Palenie mostów

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Palenie mostów

Postautor: juniperus » 17 cze 2013, 21:05

Ano widzisz Kalatala, ilu ludzi, tyle spojrzeń na tę sprawę :) Tak na marginesie, gdy czytając zdołałam przebrnąć przez tę wymianę poglądów, tak się poplątałam, że pogubiłam całkowicie ;)
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Palenie mostów

Postautor: Zbyszek » 17 cze 2013, 22:07

Zastanówmy się przez chwile, co to jest Spirytyzm i Spirytysta. I od razu ostrzegam, nie mylcie mediumizmu ze spirytyzmem, co często się zdarza. Spirytyzm jest to zbiór nauk i określonych zasad moralnych, które kierują nas, na naszej drodze rozwoju. Dlatego Spirytysta jest osoba, która przestrzega tych zasad, dla własnego pożytku. Tutaj chyba wszyscy się zgadzamy.
W naukach jakich otrzymujemy ze świata duchowego, mowa jest o trzech rewelacjach.
-Pierwsza z nich jest Mojżesz i wprowadzenie pewnych praw, które dla obecnego ludu były słuszne, choć z naszego punktu widzenia mogą wydawać się dość ostre. /Niższy rozwój/Jedna z nich było zakazanie mediumizmu. Odbyło się to z tej prostej przyczyny ze było dużo nadużyć.
-Druga rewelacja był Jezus który zmienił prawa Mojżeszowe, Łagodząc je i przekazując prawo miłości. “ Kochaj Bliźniego Swego Jak Siebie Samego”. /Wyższy poziom, niż pierwszy/
-Trzecia rewelacja są kontakty ze światem duchowym, co obecnie się odbywa.
Tak jak nam przekazują bracia duchowi, Spirytyzm nie jest nowa religia, tylko kontynuacja religii. Oparty na “bazie chrześcijaństwa.” Realne i naukowe spojrzenie na wszystko co nasz otacza, dostosowanie się do nowych odkryć naukowych, to jest przyszłość. Tylko w ten sposób, możemy zagwarantować dalszy rozwój naszej duszy i przy tym ziemi. Przeanalizujmy to co napisałem; Chrześcijaństwo bazuje się na prawie Mojżeszowym, a Spirytyzm na Chrześcijaństwie.
Tak jak napisałem wcześniej, Spirytysta, jest osoba, która przestrzega prawa miłości i to prawo miłości zaczerpnięte jest z nauk Jezusa, na których powstało Chrześcijaństwo. Dlatego nie jest błędnym, rozumowanie, ze Spirytyzm jest kontynuacja Chrześcijaństwa.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Palenie mostów

Postautor: Luperci Faviani » 17 cze 2013, 22:28

Zbyszku, trudno jest polemizować, gdy rozmówcy nie trzymają się jednego wątku. Tak dyskutować się nie da. Wyczerpałem moje argumenty w temacie i nie chce mi się powtarzać. Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości zapraszam do ponownego prześledzenia moich postów. Ja na tym kończę.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Palenie mostów

Postautor: oran » 18 cze 2013, 00:46

Wiecie,nie chce mi się pisać laboratów ale słów kilka dodam...
Podoba mi sie, to co pisze Luperci,że został spirytystą bo szuka odpowiedzi-i to moim zdaniem,jest najważniejsze...
Ktoś napisał,że Swiatkowie Jehowy to nie chrześcijanie -to totalna bzdura,bo jeśli w ogóle ktoś się tych nauk trzyma (Jezusowych) to oni na pewno,ktoś inny napisał,że spirytyzm to prawda-ludzie,każda religia (jej wyznawcy tak uważają) co według mnie jest totalnym nonsensem,bo nikt tego wiedzieć nie moze (pycha)....
ja poprzez moją Kumpelkę zainteresowałem się spirytyzmem,bo sądziłem,że dostanę odpowiedzi ,nie pokrytych hasłami dogmatów,niestety jak na razie wszystko podobne jest do całej reszty.......
Chciałbym jak Luperci móc powiedzieć o sobie -jestem spirytystą-ale nie mogę,bo według mnie nie spełniam takich warunków....to nie ma znaczenia czy spirytyzm jest chrześcijański,spirytyzm jest o wiele szerszy,nie nazywa się tak, ale rownież występuje w religiach wschodu........
Wiesz Zbyszku,to nie jest tak,że Ty wszystko wiesz.
Pozdrawiam.
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: Palenie mostów

Postautor: atalia » 18 cze 2013, 08:00

Drogi Kumplu, chyba jesteśmy swiadomi tego, że Prawda w warunkach , w których jestesmy jest raczej nieweryfikowalna w 100%.
W związku z tym moze lepiej przestać za wszelka cenę dążyć do niej a w życiu postępować tak, by być godnym miana dobrego człowieka?
Pozdrawiam serdecznie. :D
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Palenie mostów

Postautor: Krzysztoff » 18 cze 2013, 09:05

Spirytyzm nie rości sobie prawa do Prawdy , warto sobie przeczytać 2 fragmenty z Ewangelii wg. spirytyzmu o dosyć przewrotnych tytułach "Bez Prawdy nie ma zbawienia" oraz "Bez religii nie ma zbawienia"

Co do uwagi Orana , możemy przyjąć taką maksymę "wiem że nic nie wiem" ale jak się ją przyjmie dosłownie to nie da się dyskutować.
To co napisał Zbyszek odnosi się do faktów, są książki spirytystyczne które kodyfikują założenia spirytyzmu opierają się na nauce Jezusa, kropka. Kto nie wierzy niech zleci analizę tekstu niezależnym ekspertom z dziedziny religioznawstwa :lol:

No i można by sobie zadać pytanie , dlaczego duchy oparły naukę moralną na nauce Jezusa, w pewien sposób jednak faworyzując chrześcijan . Czy nie można było spisać tych nauk bez odnoszenia się do nauki Jezusa ? - było by to bardziej uniwersalne...
Należy pamiętać że Kardec był religijnym protestantem i być może dlatego przyciągnął do siebie duchy wyższe które jednak preferowały w jakiś sposób nauki Jezusa... kto się czuje na siłach może temat rozwijać ...
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Palenie mostów

Postautor: cthulhu87 » 18 cze 2013, 11:05

wg SJP:
dogmat -
1. «w teologii chrześcijańskiej: prawda uznana przez Kościół za objawioną przez Boga»
2. «twierdzenie przyjmowane za pewne i prawdziwe jedynie na mocy autorytetu osoby, która je wygłasza»
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Palenie mostów

Postautor: Nikita » 18 cze 2013, 12:07

Oran podobnie mysle... :)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Palenie mostów

Postautor: 000Lukas000 » 18 cze 2013, 21:04

Kymara pisze:Pozwólcie, że włączę się do dyskusji ;)

Wiem, że to tylko gra słów ale słowo "przebaczanie" jest niewłaściwe, jest nieadekwatne do sytuacji. Gdzieś czytałam, bodajże u Hellingera (i zgadzam się z tym w zupełności), że przebaczanie to stawianie siebie ponad kogoś, uważanie siebie za kogoś lepszego - to ewidentny brak pokory !!!
Ja słowo PRZEBACZAM zastępuję słowem AKCEPTACJA. Akceptacja to szacunek dla innych osób, to pogodzenie się z czymś co nam nie odpowiada, to uznanie dziwactw innych osób (bo przecież mają prawo do tych dziwactw, prawda?).

Mam teraz w życiu taką sytuację, mam w swoim otoczeniu osobę z bliskiej rodziny, która ewidentnie mi nie odpowiada. Bedę chciała może nie zerwać z nią kontakt ale na pewno ograniczyć do niezbędnego minimum. Będziemy trawać na zasadzie jesteś dla mnie miły/miła to ja odwdzięczam się tym samym. Pamiętakmy o tym, że Bóg nam dał wolną wolę i trzeba robić z niej użytek. Na różnych poziomach świadomości po prostu nie ma porozumienia !!!

W żadnym języku nie mamy tego samego określenia na dane zjawisko, w różnych grupach określenia się różnią a niosą to samo.

Rozumie że można źle odczuwać słowo "Wybaczać", szczególnie jak się człowiek wywodzi z chrześcijaństwa, jak większość z nas, bo nawet w psalmach jest ujęte że "wybaczając komuś sypiemy rozżarzone węgle na jego głowę". I widzimy że to jest złe podejście do wybaczenia.

Naturalne wydaje się więc że koleżance bardziej pasuje słowo akceptacja, i nie jest wcale takie nietrafne, o tym mówiono przecież na konferencji w Warszawie.

Często brak nam czasu by kogoś wysłuchać, zrozumieć, zamiast tego spieszymy się z wypowiedzią, powstaje pozorna niezgoda i narastają zbędne emocję, a wtedy pleciemy od rzeczy :lol: .
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Palenie mostów

Postautor: Nikita » 19 cze 2013, 08:33

Masz racje Lukas...zalecany jest dystans...do tego co, ktos mowi i do samego siebie tez...Przeciez mozemy miec inne zdanie na dany temat a mimo to siebie lubic i szanowac... :)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości