




Kymara pisze:Pozwólcie, że włączę się do dyskusji![]()
Wiem, że to tylko gra słów ale słowo "przebaczanie" jest niewłaściwe, jest nieadekwatne do sytuacji. Gdzieś czytałam, bodajże u Hellingera (i zgadzam się z tym w zupełności), że przebaczanie to stawianie siebie ponad kogoś, uważanie siebie za kogoś lepszego - to ewidentny brak pokory !!!
Ja słowo PRZEBACZAM zastępuję słowem AKCEPTACJA. Akceptacja to szacunek dla innych osób, to pogodzenie się z czymś co nam nie odpowiada, to uznanie dziwactw innych osób (bo przecież mają prawo do tych dziwactw, prawda?).
Mam teraz w życiu taką sytuację, mam w swoim otoczeniu osobę z bliskiej rodziny, która ewidentnie mi nie odpowiada. Bedę chciała może nie zerwać z nią kontakt ale na pewno ograniczyć do niezbędnego minimum. Będziemy trawać na zasadzie jesteś dla mnie miły/miła to ja odwdzięczam się tym samym. Pamiętakmy o tym, że Bóg nam dał wolną wolę i trzeba robić z niej użytek. Na różnych poziomach świadomości po prostu nie ma porozumienia !!!

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości