Bog

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Bog

Postautor: 000Lukas000 » 29 mar 2012, 10:53

A zakonnicy w klasztorach też? Oni też wewnątrz siebie szukają Boga.
Wokół mnichów narosło jakieś sacrum, co uniemożliwia niektórym trzeźwą ocenę.
Zgadzam się że dzisiejszy Dalajlama jest mądrym człowiekiem, ale nie przypisujmy tego każdym mnichom, z resztą dalajlama w odróżnieniu od niektórych mnichów pracuje na rzecz społeczeństwa wytrwale a nie zamyka się w klasztorze.

Pamiętajmy również o tym że Buddyzm jest ateistyczny (co nawet dalajlama potwierdza), wątpię czy taki pogląd dzieliły by duchy wyższe, nawet po wcieleniu..

A powiedz mi Nikito z ciekawości, co według ciebie oznacza karma i czy można na nią wpłynąć według buddyzmu.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Bog

Postautor: methyl » 29 mar 2012, 11:12

Nikita pisze:Sens medytacji polega na uspokojeniu umyslu

Na szczęście jest też coś takiego, co uspokaja umysł, działaniu którego poddawani jestesmy wszyscy każdego dnia.
Nazywa się to "sen".
Nikita pisze:Tybetanscy mnisi pracują nad czyms co jest sensem pobytu na Ziemi czyli nad Oswieceniem...

Oswiecenie samo w sobie nie może być jedynym celem pobytu Człowieka na ziemi.
Duch musi się rozwijać nie tylko na płaszczyźnie intelektualnej (oswiecenie) ale i moralnej.
Pobyt w odosobnionym miejscu (klasztor) sprzyja rozmyślaniu ale Duch nie ma możliwości być pożytecznym dla innych ludzi.
Mnisi tybetańsy nie stoją w hierarchi duchowej wyzej od przeciętnego człowieka.
O wiele wyższą pozycję mogą zajmować duchy zwykłych ludzi np. pielegniarki opiekującej się chorymi, terapeuty pracującyego z niepełnosprawnymi osobami, osoby prowadzące domy dziecka, szpitale itp.
Samo myślenie jest co prawda jakąś tam formą wysiłku, ale jest to raczej praca niezbyt pożyteczna dla ogółu.
Osoby zamykające sie w klasztorach na swiat, zamykają się na człowieka a co za tym idzie zamykają się na Boga, więc klasztory to ostatnie miejsce gdzie nalezałoby Go szukać.
Nikita pisze:Sorry ale jak sie o czyms ma malo wiedzy to lepiej zamilczec niz bzdury gadac...

...o to to :mrgreen:
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Bog

Postautor: 000Lukas000 » 29 mar 2012, 11:18

I jeszcze ciekawy argument dla ciebie Nikito, odłóż na bok emocję i przemyśl na chłodno.

Skoro medytacja umożliwia zbliżenie się i poznanie absolutu, to dlaczego buddyzm jest tak zróżnicowany, ma tyle odłamów co chrześcijaństwo a może i więcej, nie są zgodni w wielu aspektach. Co prawda odnoszą się do siebie z szacunkiem, ale skoro wszyscy czerpią poznanie z medytacji, która zbliża do absolutu, to nie powinno być rozłamów, a przynajmniej nie takich.

Dowodzi to jednego, medytacja nie gwarantuje poznania prawdy, może prowadzić do błędów, a skoro tego nie gwarantuje to nie można traktować każdego mnicha jako uduchowionego tylko dlatego że jest mnichem.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Bog

Postautor: 000Lukas000 » 29 mar 2012, 11:35

Sorki że tak fragmentarycznie ale tak mi się po kolei przypominają fakty z książki która była wywiadem z właśnie Dalajlamą na temat też buddyzmu, mianowicie dalajlama sam przyznaje że mnisi nie są duchami wyższymi.

Mianowicie, Dalajlama rozróżnia nauczycieli duchowych, tych którzy rodzą się by uczyć innych mimo iż nie muszą tego robić, tych których my też nazwalibyśmy duchami wyższymi, nazywa ich jak dobrze pamiętam, bathiswa (coś mniej więcej takiego), życie tych ludzi usłane jest miłosierdziem i ogromną pracą dla ludzkości,nie zamykają się w klasztorach a pracują z ludźmi dla ludzi, to jest dla nich znaczenie rozwoju. Dalajlama stwierdził że takimi ludźmi mogli być Jezus Chrystus, Matka Teresa. Siebie i Jana Pawła jednak tak pewnie nie wpisuje do tej grupy, bo ci ludzie całe swe życie poświęcają ludziom, a on i Jan Paweł piastują mimo wszystko funkcję w swych religiach i nie pozwala im to na pełnie poświęcenia.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Bog

Postautor: 000Lukas000 » 29 mar 2012, 11:41

I kolejny argument, który już że się tak śmiesznie wyrażę będzie gwoździem do trumny stwierdzenia że Mnisi to duchy wyższe. Mianowicie sam Dalajlama przyznaje, że gdy jeszcze nie było problemów z władzami Chińskimi to była moda na klasztor, bardzo dużo i co z tego idzie bardzo różnej młodzieży wchodziło w mury klasztoru, z tego widzimy że strój mnicha nie gwarantuje mądrości, różni ludzie różny jest ich poziom.
Dalajlama też twierdził że wielu wysoko postawionych mnichów przykłada zbyt dużą wagę do pięknych szat, pozdrowień itp. co wyraźnie wskazuje na niski poziom moralny.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Bog

Postautor: cthulhu87 » 29 mar 2012, 12:02

Moim zdaniem medytacja w niczym nie przeszkadza w rozwoju moralnym i intelektualnym, a raczej pomaga i podział buddyzmu na różne doktryny nie ma tu nic do rzeczy. Człowiek, który medytuje nie utożsamia się z negatywnymi emocjami, które targają innymi ludźmi i może trzeźwo spojrzeć na świat. Niby co w tym złego? Nawet spirytyzm zachęca, aby ludzie patrzyli na życie z odpowiednim dystansem. Buddyzm uczy o iluzoryczności ego, natomiast spirytyzm uczy, że w ciągu niezliczonych wcieleń nosiliśmy tysiące imion, żyliśmy tysiące razy w rożnych warunkach, byliśmy różnymi ludźmi - pod względem płci, pozycji społecznej, zawodu, majątku itd. To jest wspólna płaszczyzna, która i spirytyście pozwala na chwilę zastanowienia i medytacji.

A co do oceniania, kto zasługuje na miano ducha wyższego, a kto nie. Polecam fragmencik:

1 Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. 2 Bo takim sądem, jakim
sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam
odmierzą. 3 Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we
własnym oku nie dostrzegasz? 4 Albo jak możesz mówić swemu bratu:
Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku?
5 Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz,
ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. Mt 7
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Bog

Postautor: 000Lukas000 » 29 mar 2012, 12:44

Nie mówimy przecież że buddyjscy mnisi są źli, raczej stwierdzamy że są tacy jak my, niedoskonali.

Medytacja nie jest zła, owszem, ale nie niesie też absolutu prawdy, może prowadzić również do błędów.

A co do podobieństw np. Spirytyzmu i Buddyzmu to są bardzo duże, taki przykład karma, wiecie jak dalajlama to określił? Prawo przyczyny i skutku i powiedział że zawsze można na nią wpłynąć, nie jest ustalona z góry.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Bog

Postautor: Voldo » 29 mar 2012, 12:59

Nikita pisze:Tybetanscy mnisi pracuja nad czyms co jest sensem pobytu na Ziemi czyli nad Oswieceniem

Jak mnie by kto zapytał, to ja bym powiedział, że sensem pobytu na ziemi jest rozwój intelektualny poprzez naukę oraz moralny poprzez pomoc innym ludziom...
A medytacja - niech sobie będzie dopełnieniem jak ktoś potrzebuje, ale niech nie zabiera całego życia.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Bog

Postautor: Dobek » 29 mar 2012, 16:38

Dogen, założyciel japońskiej szkoły buddyzmu Zen Soto, uważał medytację za jedyną drogę do oświecenia, i medytował bardzo dużo.
Co nie przeszkodziło mu, przy okazji zbudować w średniowieczu w Japonii praktycznie od zera tą szkołę, ze wszystkimi strukturami, klasztorami itp. umożliwiając przy okazji uczenie się Dharmy w pełnym wymiarze świeckim, co wcześniej było praktycznie tam niemożliwe, więc nie warto tak szarżować z opiniami o medytacji :)
Nie mówiąc o tym, że zen to odłam Mahajany w której bardzo mocno akcentuje się pomoc innym w ich drodze do zbawienia(oświecenia).
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mahajana
Zwróćcie uwagę na 6 paramit, medytacja tam to tylko jeden punkt i w buddyzmie jako taka nie ma sensu, bez wysokiej moralności i szczodrości.

I tak, są różne nauczania Dharmy, i nikt nie robi z tego tajemnicy i nikt się temu nie dziwi, bo w buddyzmie żadne nauczanie nie jest tożsame z prawdą absolutną, więc normalnym jest, że istnieje wiele dróg, bo każdy człowiek jest inny i jednym w oświeceniu pomagają takie nauki, innemu inne.
Dobek
 
Posty: 26
Rejestracja: 25 mar 2012, 19:22

Re: Bog

Postautor: Nikita » 29 mar 2012, 18:14

Dzieki Dobek i dzieki cthulhu87...wlasciwie odpowiedzieliscie dyskutantom na temat...

Ja dodam, ze buddyzm nie jest tak plytki i powierzchowyn jak sie niektorym wydaje...tu nie chodzi tylko o zamykanie sie w klasztorach przed swiatem ale o uspokojenie umyslu i dzialanie w swiecie ze spokojnym umyslem.- Bo niespokojny umysl produkuje tylko strach i wszystko co negatywne natomiast spokojny umysl produkuje dobro i szczescie i tylko taki czlowiek moze prawdziwie pomagac. Pielegniarka, ktora jest znerwicowana i nieuprzejma , pelna negatywnych emocji, a ktora przeciez pomaga...jakaz to pomoc, jakaz wartosc tej pomocy?


zastanowcie sie. Bo nie chodzi o to aby sie odgrodzic od ludzi ale wlasnie dzieki medytacji oczyscic sie z wszelkich negatywnych emocji i nastepnie wyjsc do ludzi i pracowac i pomagac. Ludzie tacy maja wyzsza swiadomosc i kreuja piekniejsza rzeczywistosc wokol niz ludzie nieoczyszczeni a za to ambitni...tacy tworza jedynie wiele zlego...

Sensem pobytu na Ziemi jest jedynie oswiecenie...ale to jest proces przez wiele wcielen...w ktorych czlowiek poznaje dobro i zlo. Ludzie, ktorzy osiagneli juz odpowiedni poziom dojrzalosci szukaja rozwoju duchowego...i wtedy przyspieszaja moment oswiecenia...intelekt nie jest wcale najwazniejszy....owszem czlowiek rozwijka sie na wielu poziomach ale najwazniejsze jest przebudzic sie do jednosci z Bogiem...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości