atalia pisze:Pozwólcie ,że wyraze swoje dość chyba pesymistyczne zdanie w temacie o ekspansji spirytyzmu.Otóż moim zdaniem przepowiadana ekspansja spirytyzmy nie nastąpi,przynajmniej jesli chodzi o Europę,gdzie spirytyzm i tak zdaje sie być ruchem dość niszowym.
Dlaczego wysuwam takie przypuszczenie?W krajach zachodnioeuropejskich już od dość dawna obserwuje się spadek zainteresowania sprawami ducha,a co za tym idzie-postępującą laicyzacja narodów tzw."cywilizowanych" ,zanik więzi rodzinnych(oddawanie starych rodziców do domów starców) i społecznych,wyścig szczurów,zarabianie,konsumpcja i użycie.Zjawiska te prowadzą do degrengolady moralnej i kompletnego wyjałowienia duchowego.
Nie wróży to najlepiej,cóż przygniatajaca większość swoje i my też róbmy swoje.Małą iskierkę optymizmu można dostrzec na naszym forum pod postacią wspaniałej młodzieży-niewielu ich,ale jednak są.Ile jednak jest takich osób jak oni?
Chyba że wydarzy się jakiś wielki dramat. Zawsze w historii gdy dochodziło do jakichś zawirowań, klęsk, dramatów ludzie w strachu zwracali się do Boga. Póki co syci ludzie z Europy Zachodniej są zajęcizarabianiem i wydawaniem pieniędzy, generalnie szeroko rozumianą konsumpcją.