Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: Maciej2016 » 03 maja 2016, 15:24

Natknalem sie dzis na swietny artykul i chetnie poznam Wasza opinie:

Seria deklaracji wypowiedzianych przez papieża Franciszka spowodowała poruszenie w mediach społecznościowych. Słowa głowy kościoła katolickiego wywołały zamieszanie wśród jego najbardziej ortodoksyjnych przedstawicieli.
„Dzięki pokorze, introspekcji i kontemplacji w modlitwie otrzymaliśmy nowe zrozumienie konkretnych dogmatów. Kościół nie wierzy już w piekło o znaczeniu dosłownym, gdzie ludzie cierpią. Ta doktryna jest niezgodna z nieskończoną miłością Boga. Bóg nie jest sędzią, lecz przyjacielem i wielkim orędownikiem pokory. Bóg pragnie przytulić, nie skazywać. Podobnie z wątkiem Adama i Ewy, widzimy piekło jako literacką ekspresję. Piekło nie jest niczym innym jak metaforą samotnej duszy, która podobnie jak inne, w końcu łączą się w miłości Boga.
Wszystkie religie są prawdziwe, bo są prawdą noszoną w sercu tych, którzy w nie wierzą. Jaki inny jest też rodzaj prawdy? W przeszłości kościół był bardzo surowy w stosunku do tych, których uważał za grzeszników i osoby niemoralne. Aktualnie nie ma oceny. Jak miłujący ojciec, nigdy nie osądzajmy naszych dzieci. Nasz kościół jest wystarczająco duży dla osób hetero i homoseksualnych, dla pro-live i tych chcących posiadać wybór! Dla konserwatystów i liberałów, nawet komuniści są mile widziani i się do nas przyłączają. Wszyscy kochamy i wielbimy tego samego Boga, powiedział Papież.”

zrodlo: http://zonnews.com/news/5396-escandalo- ... uento.html
Maciej2016
 
Posty: 134
Rejestracja: 09 kwie 2016, 14:56

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: cthulhu87 » 03 maja 2016, 16:30

Myślę, że spirytyści powinni się cieszyć z podobnych wypowiedzi. Możliwe, że dzięki temu pojawi się kiedyś więcej wspólnych punktów między nami a katolicyzmem.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: Krzysztoff » 03 maja 2016, 22:00

Maciej2016 pisze:Natknalem sie dzis na swietny artykul i chetnie poznam Wasza opinie:

Seria deklaracji wypowiedzianych przez papieża Franciszka spowodowała poruszenie w mediach społecznościowych. Słowa głowy kościoła katolickiego wywołały zamieszanie wśród jego najbardziej ortodoksyjnych przedstawicieli.
„Dzięki pokorze, introspekcji i kontemplacji w modlitwie otrzymaliśmy nowe zrozumienie konkretnych dogmatów. Kościół nie wierzy już w piekło o znaczeniu dosłownym, gdzie ludzie cierpią. Ta doktryna jest niezgodna z nieskończoną miłością Boga. Bóg nie jest sędzią, lecz przyjacielem i wielkim orędownikiem pokory. Bóg pragnie przytulić, nie skazywać. Podobnie z wątkiem Adama i Ewy, widzimy piekło jako literacką ekspresję. Piekło nie jest niczym innym jak metaforą samotnej duszy, która podobnie jak inne, w końcu łączą się w miłości Boga.
Wszystkie religie są prawdziwe, bo są prawdą noszoną w sercu tych, którzy w nie wierzą. Jaki inny jest też rodzaj prawdy? W przeszłości kościół był bardzo surowy w stosunku do tych, których uważał za grzeszników i osoby niemoralne. Aktualnie nie ma oceny. Jak miłujący ojciec, nigdy nie osądzajmy naszych dzieci. Nasz kościół jest wystarczająco duży dla osób hetero i homoseksualnych, dla pro-live i tych chcących posiadać wybór! Dla konserwatystów i liberałów, nawet komuniści są mile widziani i się do nas przyłączają. Wszyscy kochamy i wielbimy tego samego Boga, powiedział Papież.”

zrodlo: http://zonnews.com/news/5396-escandalo- ... uento.html


Obawiam się że to nie jest prawdziwa wypowiedź Franciszka, było by zbyt pięknie a dla wielu katolików faktycznie zbyt szokująco.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: Maciej2016 » 03 maja 2016, 22:02

Wychodzi na to, ze 50/50
https://www.lifesitenews.com/blogs/abou ... ce-of-hell

Troche dezorientujace jest to, ze na naszej planecie zyje tyle miliardow ludzi a w kwestiach podstawowych nie moga zgodzic sie na jedna obiektywana prawde. Z grawitacja jakos nie maja problemy ale co do zycia po sierci kazdy ma swoje dowody i racje, ehhhh...


Sent from my Xperia Z Ultra using Tapatalk
Maciej2016
 
Posty: 134
Rejestracja: 09 kwie 2016, 14:56

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: jadwiga531@op.pl » 03 maja 2016, 22:50

Maciej tu pyta co sądzimy o Papieżu Franciszku? Kilka godzin temu wróciłam z Częstochowy. Nawet sobie nie zdajecie sprawy jak wielka ilość ludzi w Polsce modli się za jego pontyfikat. Pontyfikat jest dziwny bo antypapieski. "Dzień dobry.., dobrego obiadu itp..... zamiast Laudetour Jezus Christus" No... niby to takie nowoczesne... i pod publikę? O innych ekscesach tego Papieża nawet nie warto wspominać. Macie na YT. On też pewnie kosmitom by udzielał rozgrzeszenia i Komunii Świętej dla uciechy gawiedzi... Nic z tego bo kosmitów nie ma, nie ma też "medium" i duchów krążących wokół nas niby na różnych częstotliwościach. Media i częstotliwości to mamy w TV i Radiu, które nas od wielu, wielu, wielu lat oszukują. Tak samo jest z tymi rzekomymi "medium", wróżkami itp. co za kasę robią występy. 8-)
Ale wracając do tej dyskusji n/t czynnika Rh (tematy zamknięte więc piszę tutaj). Czynnik (Rh-) nie ma żadnego wpływu na nasze życie, chyba, że rodzice oboje z Rh+ są potomkami dziecka z Rh- lub odwrotnie. Taki dzieciak ma w życiu "przechlapane" ale na starość doświadcza przychylności od Stwórcy. Żaden "wróg" go nie pokona. Nawet pająki mające korpus pięciozłotówki. Takie duże należy tępić wbrew starym zabobonom o nie zabijaniu pająków droga Danusiu. Przypomnij sobie jak pisałaś o nietoperzu to może zrozumiesz o czym ja piszę.
jadwiga531@op.pl
 
Posty: 15
Rejestracja: 31 mar 2016, 16:27

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: Maciej2016 » 03 maja 2016, 22:53

Jadwiga, nie wiem skad czerpiecz zrodlo inspiracji, ale wprowadzasz swiezy powiew ;) ciekawi mnie quo vadis.

Sent from my Xperia Z Ultra using Tapatalk
Maciej2016
 
Posty: 134
Rejestracja: 09 kwie 2016, 14:56

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: danut » 03 maja 2016, 22:54

Nie pamiętam o nietoperzu nic. Wiem, że gacki są pożyteczne, tam gdzie one występują nie ma komarów, których nie cierpię.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: jadwiga531@op.pl » 03 maja 2016, 22:59

Jak to nie pamiętasz? Pisałaś o tym i na forum i na pivie, że podczas otwartego komputera na jakimś forum na ścianie pojawił się cień nietoperza. Nawet Twoja sąsiadka to widziała coś w tym stylu było.....
jadwiga531@op.pl
 
Posty: 15
Rejestracja: 31 mar 2016, 16:27

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: danut » 03 maja 2016, 23:02

jadwiga531@op.pl pisze:Jak to nie pamiętasz? Pisałaś o tym i na forum i na pivie, że podczas otwartego komputera na jakimś forum na ścianie pojawił się cień nietoperza. Nawet Twoja sąsiadka to widziała coś w tym stylu było.....

No tak :D Ale ja pomyślałam o normalnym nietoperzu nie o fruwających Batmanach wysyłanych przez sektę.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Jezus - przewodnik duchowy czy gniewny przywodca?

Postautor: Maciej2016 » 03 maja 2016, 23:02

0_0

Sent from my Xperia Z Ultra using Tapatalk
Maciej2016
 
Posty: 134
Rejestracja: 09 kwie 2016, 14:56

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości