Bog

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Bog

Postautor: cthulhu87 » 28 lut 2013, 23:06

kakofonia myśli pisze:Właśnie, czy nasza wiara wynika z czystego, niczym niezmąconego wewnętrznego przekonania, czy po prostu ze strachu, że gdyby Bóg nie istniał wszystko straciłoby sens? :)


Są ludzie, którzy doświadczyli Boga i są przekonani o jego istnieniu. To jest poziom intuicyjny, pozarozumowy, który nie potrzebuje racjonalnych uzasadnień, domena mistycyzmu i głębokiej wiary, której nie podważą żadne rozumowe spekulacje.
Czy jednak to doświadczenie da się zwerbalizować i ująć w doktrynę, aby nie zatraciło nic z pierwotnego znaczenia? WĄTPIĘ ;)

Czy da się słowami przekazać np. zapach kwiatów, smak dobrego wina? Można tylko przybliżyć się opisem, nakierować innych ludzi na to doświadczenie, ale spekulacje nigdy doświadczenia nie zastąpią. Tak naprawdę wszystkie traktaty teologiczne to tylko stosy zapisanego papieru. Co nam po gadaniu, że Bóg jest dobry i miłosierny, skoro tego nie czujemy? Gdybyśmy czuli, jak czuli mistycy, nie zadawalibyśmy tych pytań. Dla mistyków rzeczywistość jest W PORZĄDKU, świat jest w porządku.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Bog

Postautor: atalia » 28 lut 2013, 23:12

Kakofonia,obawiam się, że nie zostałam zrozumiana( nie o takiej kontrze myślałam) no ale trudno...
Voldo, czy tzw. "panteizm", czy jak go tam zwał, to rzeczywiscie taka straszna zaraza? A skad wiadomo, jak jest naprawdę? W świetle nowej fizyki wiadomo,że nic nie jest oddzielone a wszystko połączone...
KD też wszystkiego nie tłumaczy - duchy wszechwiedzace nie są, a niektóre z nich to wielkie głuptasy.
Zresztą ja nikomu nie narzucam swoich poglądów.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Bog

Postautor: atalia » 28 lut 2013, 23:14

Rzeczywiscie, doświadczenia mistycznego nie da się zwerbalizowac i tu leży pies pogrzebany - niektórzy ludzie nie potrafią zrozumieć tego,ze czegos nie można wyrazić słowami.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Bog

Postautor: kakofonia myśli » 28 lut 2013, 23:22

Są ludzie, którzy doświadczyli Boga i są przekonani o jego istnieniu.[/quote]

To się nazywa wiara :) Tak na dobrą sprawę nie wiemy, czego doświadczyli, ale wierzą, że to właśnie był Bóg. Widzisz, to tak, jak gdy jesteś medium i przychodzi do ciebie jakiś byt, właściwie nie wiesz z kim masz do czynienia. Na poziomie energetycznym czujesz jego obecność, rozumiesz, że doświadczasz czegoś mistycznego, ale tak do końca nie wiesz, czy to niższy duch, czy wyższy, czy może jakieś zawirowanie energetyczne, czy po prostu twoja niedoskonała podświadomość :shock:

cthulhu87 pisze:Czy da się słowami przekazać np. zapach kwiatów, smak dobrego wina?


Oczywiście, że się nie da, gdyż wszystkie wrażenia tak smakowe, jak zapachowe, jak wzrokowe są przesiewane przez filtr naszego subiektywizmu. Jednakże możesz zerwać kwiat i dać go komuś powąchać, nalać lampkę wina i dać je komuś skosztować.

cthulhu87 pisze: Dla mistyków rzeczywistość jest W PORZĄDKU, świat jest w porządku.


Dokładnie, a dzieje się tak dlatego, że wspięli się oni o szczebel wyżej na drabinie duchowego rozwoju. Nie zadają niepotrzebnych pytań i nie zaprzątają sobie myśli nieudzielonymi odpowiedziami :)

atalia pisze: niektórzy ludzie nie potrafią zrozumieć tego,ze czegos nie można wyrazić słowami.


Tu nie chodzi o słowa, a o ideę, obawiam się, że ja również nie do końca zostałam zrozumiana :)
Ostatnio zmieniony 28 lut 2013, 23:37 przez kakofonia myśli, łącznie zmieniany 1 raz
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Bog

Postautor: Voldo » 28 lut 2013, 23:32

kakofonia myśli pisze:Właśnie, czy nasza wiara wynika z czystego, niczym niezmąconego wewnętrznego przekonania, czy po prostu ze strachu, że gdyby Bóg nie istniał wszystko straciłoby sens? :)

A to już zależy od człowieka.
Ja wiem, że istnieje coś dużo bardziej rozwiniętego od ludzi. Coś musiało to wszystko stworzyć. Jednak nie jest to w żadnym wypadku strach.

atalia pisze:Voldo, czy tzw. "panteizm", czy jak go tam zwał, to rzeczywiscie taka straszna zaraza? A skad wiadomo, jak jest naprawdę?

Nie wiadomo.
Jednak jeśli przyjmiemy, że każdy z nas posiada w sobie cząstkę Boga, to co nas stworzyło? Po prostu istnieliśmy? Ale że co, od zawsze? I jak? Zaistnieliśmy prości i nieświadomi, coby się potem wcielać? Ale w takim bądź razie kiedy zaistnieliśmy, i dlaczego tak na prawdę zaistnieliśmy? Inną sprawą jest to, że w takim bądź razie, jeśli istnieliśmy od zawsze, to w pewnym momencie zabraknie Duchów, które będą mogły się wcielać, bo każdy będzie już doskonały (ponieważ nowe Duchy nie są tworzone, ponieważ nie ma czegoś, co mogłoby je tworzyć).
Ponieważ jeśli stworzyłby nas Bóg, i jednocześnie mielibyśmy w sobie cząstkę Boga, to Bóg nie byłby Bogiem, bo utraciłby element niezmienności (związany z materią) plus Bóg byłby jednocześnie przyczyną (stworzył nas) i skutkiem (stworzył nas z cząstką siebie, więc sam musi być skutkiem) - a nie może być jednym i drugim.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Bog

Postautor: kakofonia myśli » 28 lut 2013, 23:38

Widzisz Tomku, ja gdzieś tam w pokładach mojej duszy też wiem....tylko ten mój nieszczęsny mózg czasem mnie zwodzi :)

Hmm, a nie moglibyśmy uznać, że nie posiadaliśmy cząstki Boga od zawsze, ale że tchnął ją w nas podczas procesu tworzenia?
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Bog

Postautor: Voldo » 28 lut 2013, 23:44

Ja tam też kiedyś miałem wątpliwości, czy Bóg istnieje, czy nie itd.
Jednak już od długiego, długiego czasu nie mam takich wątpliwości - po prostu to wiem. Może mój rozum mi podpowiada, że nie może być inaczej. Nie wiem. Może to po prostu to, że o tym jakoś nie myślę, bo wiem... :)

kakofonia myśli pisze:Hmm, a nie moglibyśmy uznać, że nie posiadaliśmy cząstki Boga od zawsze, ale że tchnął ją w nas podczas procesu tworzenia?

Skutek nie może być przyczyną.
Tak jak obraz nie może być malarzem a porażenie elektryczne źródłem prądu.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Bog

Postautor: kakofonia myśli » 28 lut 2013, 23:48

Voldo pisze:Ponieważ jeśli stworzyłby nas Bóg, i jednocześnie mielibyśmy w sobie cząstkę Boga, to Bóg nie byłby Bogiem, bo utraciłby element niezmienności (związany z materią) plus Bóg byłby jednocześnie przyczyną (stworzył nas) i skutkiem (stworzył nas z cząstką siebie, więc sam musi być skutkiem) - a nie może być jednym i drugim.


To dopiero mętlik :o Właściwie dlaczego nie może być i skutkiem i przyczyną? Przecież jest wszechmocny :) Poza tym, mogłoby być tak, że jedynym elementem niezmiennym w zmiennej materii byłaby duchowa cząstka Boga :?

Voldo pisze:Nie wiem. Może to po prostu to, że o tym jakoś nie myślę, bo wiem... :)


No właśnie, chyba muszę rozum wyłączyć, bo mnie na manowce sprowadza :D

Good, obraz nie może być malarzem, ale czy malarz malując go nie wtopił w niego cząstki siebie? Przecież nie mówimy to o rzeczach materialnych, prawda?
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Bog

Postautor: Voldo » 28 lut 2013, 23:53

kakofonia myśli pisze:Właściwie dlaczego nie może być i skutkiem i przyczyną? Przecież jest wszechmocny

A czy Twój umysł jest w stanie przyjąć taką kolej rzeczy? Że coś może być zarówno przyczyną jak i skutkiem? Bo mój nie.

kakofonia myśli pisze:Poza tym, mogłoby być tak, że jedynym elementem niezmiennym w zmiennej materii byłaby duchowa cząstka Boga

A czym jest "duchowa cząstka Boga" - skoro Bóg nie jest ani Duchem, ani materią?
Księga Duchów pisze:27. Czy wobec tego istnieją dwa główne elementy wszechœwiata —mianowicie: materia i duch?
„Tak, a ponad wszystkim Bóg, stwórca, ojciec wszechrzeczy; te trzy elementy stanowią zasadę wszystkiego, co jest, uniwersalną trójcę.



Mam wrażenie, że już się zapędzamy na tereny, w których wszystko będzie jednym wielkim bełkotem ;)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Bog

Postautor: kakofonia myśli » 28 lut 2013, 23:59

Voldo pisze:Mam wrażenie, że już się zapędzamy na tereny, w których wszystko będzie jednym wielkim bełkotem ;)


Hahahah, chyba tak, ale mimo wszystko miło czasem uruchomić intelekt :D

Voldo pisze:Że coś może być zarówno przyczyną jak i skutkiem?


Cóż, tak samo, jak może przyjąć, że istnieje praprzyczyna, inteligentna siła, która to wszystko stworzyła :)

Voldo pisze:A czym jest "duchowa cząstka Boga"


Tchnieniem? Animacją? Inteligencją? Zadajesz trudne pytania :D
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości