Konkrety na temat spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: fruwla » 22 sie 2016, 17:38

danut pisze:
Danut,ty sie snulas po korytarzach szpitala w Krakowie i myslisz, ze ma to powiazanie z historia Maga ?
Wybacz, ale twoja odpowiedz mnie przerosla.
Chyba jednak jestem z innej bajki.

Co myślę tego nie wiesz, więc nie dopisuj wyobrażonego. Może poczekajmy na odpowiedź Maga, co?[/quote]

Tak, poczekamy na Maga.
Ciebie Danut nie pytalam o imie Swietej, ktora pomogla Magowi.
Niepotrzebnie drwiaco wtracalas do tematu Stefanie, Faustyne, Greczynke i Wande co nie chciala niemca.
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: danut » 22 sie 2016, 17:42

fruwla pisze:
danut pisze:
Danut,ty sie snulas po korytarzach szpitala w Krakowie i myslisz, ze ma to powiazanie z historia Maga ?
Wybacz, ale twoja odpowiedz mnie przerosla.
Chyba jednak jestem z innej bajki.

Co myślę tego nie wiesz, więc nie dopisuj wyobrażonego. Może poczekajmy na odpowiedź Maga, co?


Tak, poczekamy na Maga.
Ciebie Danut nie pytalam o imie Swietej, ktora pomogla Magowi.
Niepotrzebnie drwiaco wtracalas do tematu Stefanie, Faustyne, Greczynke i Wande co nie chciala niemca.[/quote]

To wcale nie było drwiące! I proszę jak to czego nie rozumiecie od razu wkładacie do worka - złe. Tak czekam na Maga bo mam dla niego rewolucyjne rozwiązanie, miarkuje co tam wtedy zaszło. Nie zapominaj miałam spotkania z inną rzeczywistością najbardziej fizyczną z możliwych. I wiem.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: fruwla » 22 sie 2016, 17:50

danut pisze: Nie zapominaj miałam spotkania z inną rzeczywistością najbardziej fizyczną z możliwych. I wiem.

Nie zapomne ;)
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: danut » 22 sie 2016, 18:17

I sprawa Maga przypomniało mi coś z tego typu doświadczeń o czym nawet nie wspomniałam w książce. Dawno temu podczas przedwczesnego porodu doszło u mnie do krwotoku wewnętrznego. Ratowano mi życie przez 6 godzin, krew na sygnale, bo rzadka grupa itp. Cięto dwa razy, poszatkowano jak kapustę, traciłam przytomność. Zawsze przy mnie ten ktoś - żołnierz z relacji w książce, widziany przez pielęgniarkę, bo pytała - czy to do pani, ten żołnierz za szybą ( czasy bez możliwości rodzinnych porodów), potem wielki huk i rozbiła się wielka szyba na korytarzu od drzwi oddziałowych, uznano, że to przez przeciąg, ale ze zdziwieniem bo wszystkie okna były zamknięte... ale ktoś z pacjentów mógł szybko je otworzyć i zamknąć. Ale co najdziwniejsze :) lekarz, który walczył z moim przypadkiem, jeszcze tym roztrzęsiony na następny dzień przy wizycie patrzy i oczom nie wierzy zupełnie nie zgadzała mu się ilość szwów z kartą i z rzeczywistością - połowa zniknęła :D - jak to możliwe?... plus czułam się już całkiem dobrze. Czarny Mag gdzieś to też już tak omackiem rzucił tutaj- oni przy nas są zawsze, gdy ich potrzebujemy.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: czarnyMag » 24 sie 2016, 11:57

fruwla pisze:
czarnyMag pisze:Jeśli Adonai to demon to jemu będę kiedyś służyć (na razie nie jestem na taki szok przygotowany!). Jeśli niejaki Asmodeusz czy Lucy stoi przy mnie to niech stoi - może mi skoczyć! Będę nim władał kiedyś niczym psem :) Ja jestem wasalem Adonai - jemu oddałem swą duszę wcześniej - a psy mogą szczekać!

Magu, a kiedy i w jaki sposob zaczniesz sluzyc Adonai ?
Dlaczego piszesz o szoku, na ktory nie jestes na razie przygotowany ?
Jak miala na imie ta swieta- ta kobieta na szpitalnym korytarzu, ktora wstawila sie w intencji uzdrowienia do Jezusa.


A z skąd pewność że już Mu nie służę? :) Skąd pewność że tamtej nocy gdy odmówiłem ofiary z życia L Mu nie służyłem? :)
Szok bo Adonai wziąłem za demona (synonim Lucyfera) bezwolnie. To nie ode mnie pochodziło!
Rita z Cascii :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: czarnyMag » 24 sie 2016, 12:43

danut pisze:Zgaduję. Myślisz, że będę się silić i krztusić na spowodowanie wizji w tej sprawie? A propos, w pierwszych dwóch miesiącach 2015 roku snułam się po korytarzach Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Czarny Magu - jaki to szpital?


Ten szpital tylko rok - 500 lecie wyniesienia Rity na ołtarze i rocznica śmierci jej jednocześnie - a daty tej nie pamiętam!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: danut » 24 sie 2016, 16:02

czarnyMag pisze:
danut pisze:Zgaduję. Myślisz, że będę się silić i krztusić na spowodowanie wizji w tej sprawie? A propos, w pierwszych dwóch miesiącach 2015 roku snułam się po korytarzach Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Czarny Magu - jaki to szpital?


Ten szpital tylko rok - 500 lecie wyniesienia Rity na ołtarze i rocznica śmierci jej jednocześnie - a daty tej nie pamiętam!

1628 + 500 =2128 rok :D 1457 maj + 500 = 1957 rok( gdybyś się pomylił) Ale tak i tak coś mi tu nie pasuje.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: fruwla » 24 sie 2016, 20:24

czarnyMag pisze:Rita z Cascii :)

Margherita Lotti, wedlug "Zyciorysu Swietych",WYMODLILA u Boga smierc dwoch jedynych synow :( , po czym w wieku ok.36 lat wstapila do klasztoru.
A skad wiesz Magu, ze ta kobieta, to byla wlasnie Sw.Rita z Cascii ?
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: czarnyMag » 25 sie 2016, 11:42

fruwla pisze:
czarnyMag pisze:Rita z Cascii :)

Margherita Lotti, wedlug "Zyciorysu Swietych",WYMODLILA u Boga smierc dwoch jedynych synow :( , po czym w wieku ok.36 lat wstapila do klasztoru.
A skad wiesz Magu, ze ta kobieta, to byla wlasnie Sw.Rita z Cascii ?


Bo Jezus gdy otwarły się drzwi powiedział do niej "to ty Rito" a potem "oczywiście". Miała długie czarne kręcone włosy luzem a ksiądz powiedział że takie świadectwa składają ludzie do których przychodzi ona jako matka a nie zakonnica.
A ta śmierć jej synów: to chodziło o to że oni chcieli zostać mordercami a ona chciała by tak się nie stało.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Konkrety na temat spirytyzmu

Postautor: czarnyMag » 25 sie 2016, 13:18

danut pisze:
czarnyMag pisze:
danut pisze:Zgaduję. Myślisz, że będę się silić i krztusić na spowodowanie wizji w tej sprawie? A propos, w pierwszych dwóch miesiącach 2015 roku snułam się po korytarzach Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Czarny Magu - jaki to szpital?


Ten szpital tylko rok - 500 lecie wyniesienia Rity na ołtarze i rocznica śmierci jej jednocześnie - a daty tej nie pamiętam!

1628 + 500 =2128 rok :D 1457 maj + 500 = 1957 rok( gdybyś się pomylił) Ale tak i tak coś mi tu nie pasuje.


Te Twoje obliczenia są dobre. Ale powiedział mi to człowiek który jest praktykującym katolikiem i jest dobry. Ja tego nie sprawdzałem bo mi nie zależy na tym czy ktoś mi uwierzy. My z żoną mówimy o Ricie wszystkim i średnio po roku 1% łapie nas na ulicy i chce nas zadusić ze szczęścia za to coś my mu powiedzieli - dzieją się cuda, zatrzymania chorób z którymi współczesna nauka/medycyna sobie nie radzi, ludzie odnajdują swoje drugie połowy i się zakochują, i wiele wiele innych podobnych rzeczy. Ja nigdy bym się nie odważył powiedzieć tego co tu piszę człowiekowi tak twarzą w twarz. Ja zawsze opiepszam żonę że o tym gada - mówię jej - NIE MÓW TEGO! bo się zapadnę pod ziemię :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości