autor: Krzysztoff » 11 kwie 2016, 21:16
Dziękuję za dobre słowo
to co piszesz o swoich doświadczeniach jest ciekawe, co to znaczy "zrozumieć naturę czasu" - czy z tych momentów jesteś w stanie coś opisać ? Może pokusisz się o opisanie - nieopisywalnego ?
Co do pozostałych przeżyć to przychodzi mi na myśl termin: "medium somnambuliczne" - używane przez spirytystów do określenia osoby której Duch (czy jak to napisała Danut, wyższe Ja) jest nieco lżej związany z naszym ciałem fizycznym, przez co może (tak jak we śnie) opuszczać ciało, czasem miewa przeczucia, itd. tutaj może być cała gama doznań.
Co na ten temat napisał Allan Kardec w Księdze Duchów, przeczytaj, może znajdziesz coś ciekawego: ..........
425. Czy naturalny somnambulizm ma związek ze snami? Jak można go wytłumaczyć?
„Chodzi o dużo większą niezależność duszy niż w czasie snu, a co za tym idzie, jej możliwości są wtedy dużo szersze. Doświadcza doznań, które są dla niej niedostępne we śnie, będącym stanem niedoskonałego somnambulizmu.
W somnambulizmie Duch jest w pełni sobą. Ponieważ fizyczne organy znajdują się w pewnym sensie w katalepsji, nie odbierają zewnętrznych wrażeń. Stan ten pojawia się zwłaszcza w czasie snu. To chwila, gdy Duch może tymczasowo opuścić ciało, ponieważ zaznaje ono niezbędnego dla materii odpoczynku. Gdy dochodzi do zjawisk somnambulicznych, Duch przejęty tą czy inną sprawą, rozpoczyna jakieś działanie wymagające użycia ciała, którym się posługuje w podobny sposób jak wtedy, gdy korzysta ze stołu albo innego materialnego przedmiotu przy wywoływaniu manifestacji fizycznych, lub nawet z waszej ręki do napisania przekazu. W snach, których jesteśmy świadomi, organy zaczynają się budzić, łącznie z tymi odpowiedzialnymi za pamięć. W sposób niedoskonały odbierają wrażenia, których źródłem są przedmioty lub zewnętrzne czynniki, i przekazują je Duchowi. Do Ducha, znajdującego się w stanie odpoczynku, docierają jedynie chaotyczne i często pozbawione związku wrażenia, bez żadnego widocznego powodu mieszające się z jego mglistymi wspomnieniami bądź z tego istnienia, bądź z poprzednich wcieleń. Łatwo jest wówczas zrozumieć, dlaczego somnambulicy niczego nie pamiętają, a sny, które czasem zapamiętaliśmy, najczęściej nie mają żadnego sensu. Mówię „najczęściej”, gdyż zdarza się, że stoi za nimi dokładne wspomnienie o wydarzeniach z wcześniejszego życia, a czasem nawet intuicyjne przeczucie przyszłości”.
428. Jaka jest przyczyna jasnowidzenia somnambulicznego?
„Już to powiedzieliśmy: to dusza widzi”.
429. Jak somnambulik może widzieć przez nieprzezroczyste ciała?
„Nieprzezroczyste ciała istnieją tylko dla waszych niedoskonałych organów. Czy nie powiedzieliśmy, że dla Ducha materia nie jest żadną przeszkodą, gdyż swobodnie przez nią przechodzi? Często mówi wam, że widzi czołem, kolanem itd., gdyż wy, zanurzeni całkowicie w materii, nie rozumiecie, że może widzieć bez pomocy organów. On sam z identycznego powodu co wy myśli, że ich potrzebuje, ale jeśli zostawilibyście go samego, zrozumiałby, że widzi całym ciałem albo, żeby jeszcze lepiej to ująć, widzi poza nim”.
430. Skoro jasnowidzenie somnambulika stanowi działanie jego duszy czy też Ducha, dlaczego nie widzi on wszystkiego i czemu często się myli?
„Przede wszystkim niedoskonałym Duchom nie jest dane, by wszystko widzieć i wszystko poznać. Wiesz dobrze, że podzielają one jeszcze wasze błędy i uprzedzenia, a poza tym, gdy są związane z materią, nie cieszą się pełnią możliwości Ducha. Bóg dał człowiekowi tę zdolność w pożytecznym i poważnym celu, a nie, by poznawał rzeczy, o których nie powinien wiedzieć. To dlatego somnambulicy nie mogą wszystkiego powiedzieć”.
431. Skąd biorą się wrodzone idee somnambulika i jak to się dzieje, że może on dokładnie opisywać rzeczy, o których nie wie na jawie, wykraczające nawet poza jego zdolności intelektualne?
„Zdarza się, że somnambulik ma większą wiedzę, niż myślisz. Po prostu ona w nim drzemie, gdyż jego powłoka jest zbyt niedoskonała, by mógł sobie o tych informacjach przypomnieć. Ale czym on w końcu jest? Tym, kim i my jesteśmy, czyli Duchem wcielonym w materii, by wypełnić swoją misję, a stan, w jaki wkracza, budzi go z tego letargu. Mówiliśmy już dość często, że żyjemy ponownie wiele razy. Ta przemiana sprawia, że człowiek fizycznie zapomina to, czego mógł nauczyć się w poprzednim wcieleniu. Gdy wkracza w stan, który nazywasz atakiem, jego wspomnienia powracają, ale nie zawsze w pełni. Coś wie, ale nie potrafi powiedzieć skąd ma ani gdzie zdobył taką wiedzę. Gdy atak mija, pamięć się zaciera i osoba ta powraca do ciemności”.
Doświadczenie pokazuje, że somnambulicy otrzymują również wiadomości od innych Duchów, które przekazują słowa, jakie ci mają powtórzyć i dodają to, czego ci w swojej niedoskonałości nie byliby w stanie przekazać. Widać to zwłaszcza w przypadku recept lekarskich: Duch somnambulika widzi chorobę, a inny przepisuje mu na nią lekarstwo. To podwójne działanie jest czasami widoczne i ujawnia się między innymi w dość częstych wyrażeniach: mówią mi, żebym powiedział, albo zabraniają mi o tym mówić. W tym ostatnim przypadku jest zawsze czymś niebezpiecznym upierać się przy tym, by zabronioną informację przekazano, gdyż dajemy wówczas pole do popisu lekkomyślnym Duchom, które mówią o wszystkim bez żadnych skrupułów i nie przejmują się prawdą.
432. Jak wyjaśnić fakt, że niektórzy somnambulicy widzą na odległość?
„Czyż dusza nie przenosi się w inne miejsce, gdy śpimy? To samo dzieje się w somnambulizmie”.
433. Czy lepszy lub gorszy rozwój jasnowidzenia somnambulicznego związany jest z fizycznym organizmem czy z naturą wcielonego Ducha?
„Z jednym i drugim. Istnieją pewne fizyczne predyspozycje pozwalające Duchowi uwalniać się z mniejszą lub większą łatwością od materii”.
434. Czy somnambulik korzysta z takich samych możliwości jak Duch po śmierci?
„Do pewnego stopnia, gdyż trzeba sobie zdawać sprawę z wpływu materii, z którą jest ciągle związany”.
435. Czy somnambulik może widzieć inne Duchy?
„Większość somnambulików widzie je bardzo dobrze, co zresztą zależy od stopnia i natury ich świadomości, ale czasem z początku nie zdają sobie z tego sprawy i biorą Duchy za istoty cielesne. Dzieje się tak przede wszystkim w przypadku ludzi, którzy nie mają żadnej wiedzy na temat spirytyzmu. Nie rozumieją jeszcze, czym są Duchy. Ogarnia ich zdziwienie i z tego powodu myślą, że widzą żywych”.
Podobne zjawisko ma miejsce w chwili śmierci i dotyczy osób, którym zdaje się, że wciąż żyją. Myślą, że nic wokół nich się nie zmieniło, wydaje im się, że Duchy mają ciała podobne do naszych, a własne ciało biorą za coś rzeczywistego.
436. Czy somnambulik widzący na odległość patrzy z punktu, gdzie znajduje się jego ciało, czy tego, w którym przebywa jego dusza?
„Dlaczego się o to pytasz? Przecież to dusza widzi, a nie ciało”.
437. Skoro to dusza się przemieszcza, jak to się dzieje, że somnambulik może odczuwać w swoim ciele ciepło i zimno związane z miejscem, gdzie przebywa jego dusza, a które czasem znajduje się bardzo daleko od jego ciała?
„Dusza nie opuściła w pełni ciała. Ciągle jest z nim połączona więzami, które ją przy nim utrzymują. To połączenie jest przewodnikiem dla odczuć. Gdy dwie osoby znajdujące się w różnych miastach rozmawiają ze sobą za pośrednictwem elektryczności, to ona łączy ich myśli. Dzięki temu porozumiewają się ze sobą, jak gdyby siedziały jedna obok drugiej”.
438. Czy korzystanie przez somnambulika ze swoich zdolności wpływa na sytuację jego Ducha po śmierci?
„Bardzo, podobnie jak wpływa też dobre lub złe wykorzystanie wszystkich zdolności, które Bóg dał człowiekowi”.