Maryja

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Maryja

Postautor: Mirek » 19 sty 2015, 11:09

Achill pisze:
stefan12 pisze:Poza tym, chrzest mógłby "zmywać" ten grzech pierworodny (dług karmiczny) w tym sensie, że nie miałby on wpływu na życie ochrzczonego, zostałby jakby zawieszony.
Widzę tę koncepcję, trochę jak zawieszenie spłaty odsetek kredytu, bo z obecnych dochodów kredytobiorca nie jest w stanie wyjść ze spirali długu.

tyle tylko, ze nasze duchowe ja cały czas dązy do rozwoju. skoro ktoś Ci zawiesza ów karmiczny dług. to jak możesz się dalej rozwijać? Przeciez rozwój nastepuje przez poprawę, naukę, weryfikację tego co robimy źle i udoskonalanie tego cor obimy nei dośc dobrze.
takie zawieszenie byłoby wiec nniczym innym a tylko zamknieciem drzwi na rozwój. Zatem albo takie rozumowanie jest bledne, albo takie dzialania bezuzyteczne jesli nawet nie szkodzące rozwojowi.

Achill a wyobraź sobie taką sytuację. Jeżeli ktoś nie umie związać końca z końcem ledwo wystarcza mu na przeżycie od pierwszego do pierwszego.
I teraz w takiej sytuacji dostaje szansę awansu. Zarabia więcej niż w miesiącu potrzebuje wydać. Jest w stanie nawet co miesiąc 20% swoich dochodów odłożyć. Przestaje się zamartwiać, że mu może nie starczyć na przeżycie.
Która z tych dwóch sytuacji sprzyja rozwojowi?...
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Maryja

Postautor: stefan12 » 19 sty 2015, 11:11

Tu widzę hipokryzję w tej spirytystycznej doktrynie.
Spirytyzm głosi wszechobecność duchów, możliwość wywierania wpływu duchów na nas, a nawet leczenia przez duchy.

Ale już takie działanie, jeśli miałoby odbywać się poprzez sakrament katolicki, gdzie za materialnym obrzędem miałby stać duch Jezusa, jest już deprecjonowane, to niemożliwe, katolickie gusła...

Spirytyści podobno uznają Jezusa i jego nauki jako bardzo wartościowe i zgodne z duchem spirytystycznym, ale chyba trochę wybiórczo, nieprawda?
A co z przesłaniem Jezusa: "ja ciebie nie potępiam, idź i nie grzesz więcej" ?!

No właśnie koncepcja "zawieszenia" spłaty długu karmicznego daje możliwość rozwoju. Bo skoro w poprzednim wcieleniu czyniłeś wiele zła, i teraz wiesz, że spotka cię to nieuchronnie zapłata, to jaką masz motywację do zmiany?
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Maryja

Postautor: Mirek » 19 sty 2015, 11:16

To nie jest hipokryzja spirytyzmu, a co najwyżej hipokryzją może być odrzucanie tego przez spirytystów jako interpretatorów tego, co duchy miały na myśli.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Maryja

Postautor: Achill » 19 sty 2015, 11:17

Mirek pisze:Achill a wyobraź sobie taką sytuację. Jeżeli ktoś nie umie związać końca z końcem ledwo wystarcza mu na przeżycie od pierwszego do pierwszego.
I teraz w takiej sytuacji dostaje szansę awansu. Zarabia więcej niż w miesiącu potrzebuje wydać. Jest w stanie nawet co miesiąc 20% swoich dochodów odłożyć. Przestaje się zamartwiać, że mu może nie starczyć na przeżycie.
Która z tych dwóch sytuacji sprzyja rozwojowi?...

ale rozwój mrolany to nie pieniądze. wystarczy chcieć żebyś opływał w bogactwach moralnej doskonałości. Jeżeli nie chcesz to zdjecie z barków odrobiny cierpienia pomoże Ci tylko na lepsze samopoczucie i to też tylko pozornie. Bo że ktoś Cię rozgrzeszył z tego że np uderzyłeś bliźniego nie oznacza, że dojrzałeś do tego żeby tego nie zrobić ponownie.
natomaist podjecie decyzji - ze nigdy wiecej nie ebdzie nikogo bił nawet bez spowiedzi i żadnych obrzedów już samo w sobie jest pierwszym skokiem w przód na drodze rozwoju moralnego.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Maryja

Postautor: stefan12 » 19 sty 2015, 11:23

Do rozgrzeszenia potrzebne jest to szczere postanowienie o poprawie. Istotą rozgrzeszenia jest wyrwanie ze spirali zła. Bo skoro masz 99 złych uczynków na sumieniu, to ten setny nie robi Ci różnicy. Czasami zdjęcie odrobiny ciężaru z barków jest konieczne, by dojść do celu, inaczej nie dojdziesz wogóle.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Maryja

Postautor: Achill » 19 sty 2015, 11:37

stefan12 pisze:Tu widzę hipokryzję w tej spirytystycznej doktrynie.
Spirytyzm głosi wszechobecność duchów, możliwość wywierania wpływu duchów na nas, a nawet leczenia przez duchy.Ale już takie działanie, jeśli miałoby odbywać się poprzez sakrament katolicki, gdzie za materialnym obrzędem miałby stać duch Jezusa, jest już deprecjonowane, to niemożliwe, katolickie gusła...

nie ma tu hipokryzji - bo to co sie tu liczy to "sposób" w jaki ta ingerencja nastepuje. to ze widziales ducha, ba nawet cie dotknał czy pogłogosławił niczego jeszcze nie zmienia. Ty sam musisz jeszcze dązyć w kierunku w ktorym zostałes "popchnięty", to samo z leczeniem. wyleczony mozesz szybko ponownie popasc w chorobę, jesli nei zmienisz postepowania.
spirytyzm odrzuca obrzedowosc i skaremnety w ogóle. nie dlatego ze nie maja prawa bytu, tylko ze sa wlasnie xle rozumiane. czlowiek sam musi dokonac zmiany z udzialem lub bez duchów. same duchy za niego tego nei zrobia. a skaremanty i obrzedy są wykonywane i przyjmowane wlasnie na takie zasadzie. Poza tym spirytyzm odrzuca cala ceremonialną otoczkę jak najzwyczajnie w swiecie zbędną.

Spirytyści podobno uznają Jezusa i jego nauki jako bardzo wartościowe i zgodne z duchem spirytystycznym, ale chyba trochę wybiórczo, nieprawda?

hmmm... bo ja wiem... jezeli cokolwiek uznaje to nauki i to tylko dlatego ze sa zbieżne z moimi poglądami ale to oczywiscie tylko moje zdanie, nie wiem jak na to patrzą Ci ktorzy w J lu/i jego nauki wierzą.
A co z przesłaniem Jezusa: "ja ciebie nie potępiam, idź i nie grzesz więcej" ?!

to bardzo madre przeslanie, dowodzi wlaśnie bezcelowosci wszelkiego rodzaju obrzadków. doslownie wskazuje jaka postawa jest tą dającą szansę na dalszy rozwoj moralny ;)

No właśnie koncepcja "zawieszenia" spłaty długu karmicznego daje możliwość rozwoju. Bo skoro w poprzednim wcieleniu czyniłeś wiele zła, i teraz wiesz, że spotka cię to nieuchronnie zapłata, to jaką masz motywację do zmiany?

:shock: motywację powienienes czerpać z samego dazenie do poprawy. dlug karmiczny oczywiscie gdzies tam na ciebei czeka do splaty, ale mozesz tego dokonac tylko poprzez zmierzeniem się w tym.
slyszales napwno o koncepcji czakr. wiesz pewnie ze jesli czakry masz zamkniete, nie mozesz korzystac z pelni dobrodziejstw ich sily. wyobraz sobie wiec, ze ot tak pozostawisz sobie zmaknieta ktoras z czakr - bo nie ejstes gotowy sie z tym zmierzyc jeszcze. w kosekewncji nie mozesz korzystac z pozostalych czakr bo energia plynie od gory do dolu lub na odwrot (w zlaeznosci czy dajesz cyz beirzesz) jak zatem mozesz sie dalej rozwijac, majac zablokowane czakry?

spirytyzm uczy czegoś bardzo pdoobnego. jesli masz zle fluidy one i tak cie oblepiaja, duchy moga ci pomoc dostrzec sciezke, ale to tylko od ciebei zalezy czy na nia wejdziesz.

ps. oczywiscie nie neguje sakramentów w czambuł - czasem gdy człowiek jest swiadomy celu w jakim go rpzyjmuje (chce sie poprawic i potrzebuje zrobic sobie pranie mózgu zeby uwierzył ze moze tak zrobic) wtedy moze to przyniesc efekt... i tylko wtedy
Ostatnio zmieniony 19 sty 2015, 11:41 przez Achill, łącznie zmieniany 1 raz
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Maryja

Postautor: cthulhu87 » 19 sty 2015, 11:40

Nie ma sensu, aby wciągać spirytystów w dyskusję o sensie sakramentów czy szerzej - obrzędów chrześcijańskich, skoro ta sfera zastrzeżona jest dla religii instytucjonalnych - spirytyzm nie jest czymś takim, a jakikolwiek kontakt z Bogiem ogranicza do modlitwy. I bardzo dobrze, bo można stanąć z boku i popatrzeć z uśmiechem jak katolicy kłócą się z ewangelikami o transsubstancjację, albo czy istnieje jeden sakrament, dwa, czy siedem...
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Maryja

Postautor: Mirek » 19 sty 2015, 11:41

Achill pisze:
Mirek pisze:Achill a wyobraź sobie taką sytuację. Jeżeli ktoś nie umie związać końca z końcem ledwo wystarcza mu na przeżycie od pierwszego do pierwszego.
I teraz w takiej sytuacji dostaje szansę awansu. Zarabia więcej niż w miesiącu potrzebuje wydać. Jest w stanie nawet co miesiąc 20% swoich dochodów odłożyć. Przestaje się zamartwiać, że mu może nie starczyć na przeżycie.
Która z tych dwóch sytuacji sprzyja rozwojowi?...

ale rozwój mrolany to nie pieniądze. wystarczy chcieć żebyś opływał w bogactwach moralnej doskonałości. Jeżeli nie chcesz to zdjecie z barków odrobiny cierpienia pomoże Ci tylko na lepsze samopoczucie i to też tylko pozornie. Bo że ktoś Cię rozgrzeszył z tego że np uderzyłeś bliźniego nie oznacza, że dojrzałeś do tego żeby tego nie zrobić ponownie.
natomaist podjecie decyzji - ze nigdy wiecej nie ebdzie nikogo bił nawet bez spowiedzi i żadnych obrzedów już samo w sobie jest pierwszym skokiem w przód na drodze rozwoju moralnego.

To był tylko przykład, akurat obrazujący kiedy człowiek może się rozwijać. Skąd będziesz wiedział, że masz talent muzyczny, skoro ciągle będziesz się martwił swoją egzystencją?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Maryja

Postautor: Achill » 19 sty 2015, 11:48

Mirek pisze:Skąd będziesz wiedział, że masz talent muzyczny, skoro ciągle będziesz się martwił swoją egzystencją?

chyba nie rozumiem jak to się ma do naszej dyskusji. nie bede wiedział dopóki to się w jakiś sposób samo nie objawi.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Maryja

Postautor: gaba75 » 19 sty 2015, 22:37

Dlaczego tak bardzo dziwi was sakrament chrztu? Ja uważam również że sakramenty mają moc oczyszczenia. Uważam że chrzest ma moc oczyszczania z poprzednich doświadczeń życiowych. Woda to natura. A natura to potęga wg duchów.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości