ostatnia chwila

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: ostatnia chwila

Postautor: Hilary » 19 wrz 2012, 13:45

Dziękuję.
Już zacząłem Ci się zwierzać na forum publicznym... piszę tego posta już piąty raz chyba, by jakoś to ograniczyć.
Czy syn Nuty z racji wieku nie poznał "gorzkiego smaku życia"? Doświadczyłem smutek utraty osób które kocham, wciąż oczekuję na różne znaki, choć wiem, że jeśli nadejdą, to dopiero, gdy przestanę na ich domniemanym pojawieniu się planować i polegać. 21 letni smarkacz, ale życia nie ratował tylko sobie przed drechami, a za kłaki trzymał wymiotującego samobójcę, a nie tylko kumpelę, co pić nie umie. Wie jak to jest ubierać martwego nim zesztywnieje... Zerwała z nim kobieta, on zerwał, kocha jakąś, a nie może z nią być, stracił głupio dwie przyjaciółki, nie umiał ochronić przyjaciela przed jego dziewczyną i patrzy jak się buja, raz rzuca raz wraca... a nie chce wracać, bo właśnie o to jego branie się pokłócili. Jesień idzie, podczas tamtej sprzed roku "zrzuciłem poroże" po byłej, co mnie postanowiła puścić bokiem.
Tak, jestem smarkaczem- doskonale zdaję sobie z tego sprawę. 21 lat to śmiech, a nie wiek. Ale widzę, że rówieśnicy nie zastanawiają się nad niektórymi rzeczami, a ja robię to codziennie. Że nie myślą nawet o tym czy jest Bóg "mam na to wyje*ne, k*a, meeeen!" cytując dość wiernie, nie mówiąc o czytaniu Szumana pod kołdrą z latarką- jako małe dziecko.
To co mnie dotknęło- zmusiło do rozważań, na podstawie których jestem przykładowo gotów w każdej chwili umrzeć...choć to jeden z wielu przykładów. Oczywiste jest to, że próba ochrony życia jest naturalna i nie łamie tego założenia- tu chodzi przecież o coś innego.
W rezultacie- nie oceniaj proszę po wieku, syn Nuty jest bardzo młody, a niczego w jego temacie nie wykluczam... bez wątpienia chociaż jest młodszy niż ja, to bezpośredniego cierpienia zaznał więcej, więc i choćby mniej rozumiał sens tego wszystkiego, to lepiej na smak życia.
Hilary
 

Re: ostatnia chwila

Postautor: oran » 19 wrz 2012, 14:17

Błędnie rozumujesz sądząc,że ja oceniam, i, po wieku,to nie o to chodzi...Są ludzie starsi i głupi,są ludzie wykształceni i też nie błyszczą.Tak więc wiek niczego nie wnosi.
Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie lubię pisać i często wyrażam się skrótami,dlatego zdarza sie- nie zrozumienie.
Szukam od lat 40,gdy pewna pani zaprosiła mnie do poznania spirytyzmu z początku się "przestraszyłem" ale póżniej ucieszyłem,ponieważ pomyślałem,że w końcu coś konkretnego a nie tylko cytaty,opowiadania z przed wieków,dogmaty bez praktycznego pokrycia itd.....co dalej,możesz sie w głębić w to co pisze na forum i moze mnie zrozumiesz....
Serdecznie Cię pozdrawiam
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: ostatnia chwila

Postautor: Hilary » 19 wrz 2012, 16:34

Ok, teraz już chyba rozumiem.
Ja mam niestety/stety skłonność do pisania długich wiadomości od zawsze, oraz dość specyficzny styl wypowiedzi podobno. W rezultacie by mnie zrozumieć trzeba mnie już trochę znać i przekopać się przez masę tekstu... myślę, że już lepiej, jeśli ktoś pisze mało i treściwie "do oporu".
Również pozdrawiam serdecznie
Hilary
 

Re: ostatnia chwila

Postautor: sigma » 19 wrz 2012, 18:30

Hilary pisze: ... by mnie zrozumieć trzeba mnie już trochę znać i przekopać się przez masę tekstu ...


A kim Ty jesteś że w celu zrozumienia Ciebie trzeba cyt.: " ... przekopać się przez masę tekstu ... " ? A może Ciebie trzeba kopnąć w d**pę ? Przecież sposób w jaki Ty myślisz to jest narcyzm całą gębą, to się leczy.

KONRAD, MODERACJA :shock:
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: ostatnia chwila

Postautor: Hilary » 19 wrz 2012, 22:59

Nawet nie będę Ci nic udowadniał.
Wyciąłeś moją wiadomość z kontekstu, przez co brzmi i sugeruje zupełnie inny sens, niźli pierwotny (świadomie pominąłeś początek jak i koniec wypowiedzi).
Zastanów się tylko nad jedną rzeczą... "przewrotnością" losu, lub też "kto pod kim dołki kopie".

Złamałeś w tej wiadomości wszystkie punkty regulaminu za wyjątkiem wypominania programiście jego braku wiedzy z zakresu obsługi forum. Złamałeś nawet dopisany punkt.... a krzyczysz sobie "KONRAD MODERACJA" ciągle.
Nieprzerwanie mówisz o banie dla mnie, bo bezczelnie śmiem mieć inne zdanie o medytacji niż Ty, a wreszcie ściągniesz bana... na siebie. I tak ze wszystkim. Jakich ludzi przyciągasz swoją agresją i brakiem taktu w stosunku do życzliwych każdemu ludzi? To forum działa umownie pod hasłem "miłosierdzie". Gdzież tu Twoje miłosierdzie dla osoby, która nie zgłasza Twoich obraz na siebie, byś dostał bana? Są one oczywiste przecież...
Jeśli nie umiesz się pogodzić z tym, że inni mają inne spojrzenie na medytację (a forum jest od wymiany poglądów), to... wypowiedz się merytorycznie zamiast wołać Konrada od tematu do tematu w każdej swojej wypowiedzi i popadać w hipokryzję. Na tym forum podobno każdy ma mieć szacunek do każdych poglądów... a Ty nie okazujesz szacunku nawet do ludzi!

Traktujesz innych tak jak siebie! Morderca zabija coś w sobie, despota udowadnia swoją siłę innym i sobie jednocześnie, egota wartość swojej osoby innym i samemu sobie... Zastanów się więc nad tym jak traktujesz samego siebie!

[hr]

Przepraszam Was za tę dyskusję w tym temacie, mam nadzieję, że rozumiecie dlaczego odpowiadam :(
Hilary
 

Re: ostatnia chwila

Postautor: sigma » 20 wrz 2012, 05:54

Hilary pisze: ... Nieprzerwanie mówisz o banie dla mnie ...


Aha, dzięki za zwrócenie mi na to uwagi bo nie wiedziałem.

Hilary pisze: ... bo bezczelnie śmiem mieć inne zdanie o medytacji niż Ty ...


Powodowany miłosierdziem starałem Ci się wytłumaczyć że istota medytacji tkwi w praktyce, nie w czytaniu o niej w Wikipedii. A praktyka medytacji wyczuję na odległość.

Co do całej reszty, prawda czasem boli ...
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: ostatnia chwila

Postautor: methyl » 20 wrz 2012, 09:02

Ja lubię wypowiedzi Hilarego.
Nigdzie nie dostrzegam w nich przejawu narcyzmu itp. Chłop gada ciekawie i jest co poczytać.

Sigma, łyknij nerwosolu 8-) i przestań wołac non stop moderatora bo normalnie pójdziesz do kąta! :mrgreen:
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: ostatnia chwila

Postautor: oran » 20 wrz 2012, 09:11

Hilary napisał ..."zamiast wołać Konrada..." a tak nawiasem mówiąc to jednak szkoda,że wywoływany w ogóle nie odnosi się,do jak mi się wydaje,istotnej kwestii, :( choć by z z/w na swoją wiedzę w temacie,najbliższy kontakt z tymi,którzy mają praktyczne doświadczenie....a nerwowość myślę,że nie jest wskazana,każdy ma prawo myśleć po swojemu.
Pozdrawiam.
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: ostatnia chwila

Postautor: nuta » 20 wrz 2012, 09:16

Dokładnie Oran,też jestem ciekawa opinii Konrada
nuta
 
Posty: 83
Rejestracja: 23 sty 2011, 13:10

Re: ostatnia chwila

Postautor: Hilary » 20 wrz 2012, 12:17

Dziękuję :)
Liczyłem na Konrada od dłuższego czasu, troszkę nawet śledziłem, gdy cisza zdawała się dłużyć... Sądząc po wypowiedziach na forum- Konrad jest bardzo zabiegany, prawdopodobnie praca odpocząć nie daje. Jeśli oczekiwać jakiejś wypowiedzi, to spodziewałbym się jej w piątek, lub weekend. Tak przynajmniej wynika z moich obliczeń, a czy się mylę i zostanę naprostowany batem, czy nie- się okaże ;)
Zawsze można wysłać do Konrada wiadomość na PW z prośbą, by się tutaj odezwał. Może tego tematu nie zauważył, a poproszony wprost z pewnością coś od siebie do tematu doda.
Hilary
 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości