Ito ma być prawda? No chyba, że rozwojem nazywasz rozwój w kierunku zła.
Przestań się spieszyć do krytyki.
Pablo całkowicie się z Tobą nie zgodzę. Czysta miłość to nie jest to czym siebie ''obcy'' ludzie darzą. Myślałem, że ktoś na forum wyłapie o co mi chodzi, a chodziło mi o sztuczne zamazanie tej czystej miłości właśnie tą życzliwością. Co z tego, że ludzie będą do siebie mili itp. a jak przyjdzie co do czego to liczy się tylko ICH syn, ICH córka, ICH matka. To nie jest czysta miłość, Ty Pablo masz wiele miłości w sobie bo to widać, jednak to co napisałeś mija się z prawdą.
I jeszcze raz uwaga dla Mirka - najpierw przemyśl co piszesz, bo nie jest to miłe, kolejny rok czytać zniechęcające moje mądrości posty.
Pozdrawiam was kochani. Bez wyjątku.
PS. Aby być dla mnie uprzejmym, takim miłym - proszę o kontynuowanie rozmowy. Zobaczymy jak się ona zakończy.

To co mi jeszcze przyszło na myśl odnośnie tego tematu to takie stwierdzenie:
Lepiej kochać prawdziwie w smutku, niż w radości kochać po swojemu.Kolejna rzecz: Lepiej zabrać się za dobre czyny co do ludzi, hamować krytykę jeśli wiem, że nic nie wiem a nie ''lansować'' się życzliwością - ja tak widzę moralność.