Kara za samobójstwo

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Kara za samobójstwo

Postautor: Mirek » 21 gru 2015, 21:32

I to danut pokazuje jak daleko jeszcze jesteś.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kara za samobójstwo

Postautor: Krzysztoff » 21 gru 2015, 21:43

stefan12 pisze:
Nikita pisze:Tez mi sie wydaje, ze nie mozna ciagle straszyc kara. Poprostu sa pewne konsekwencje ...


To tylko gra słów - nie ma kary są tylko konsekwencje.
Popełniam przestępstwo - idę do więzienia, bo to konsekwencja mojego czynu. A nie kara?

Popełniam samobójstwo - strzelam sobie w głowę, po czym ponoszę konsekwencję i do momentu mojej naturalnej śmierci, tkwię cały czas z kulą rozrywającą mi czaszkę. To tylko konsekwencja samowolnego skrócenia czasu próby, nie kara.
Czyż nie tak duchy samobójców opisywały Kardecowi swój stan?


Jest dosyć znacząca różnica w pojęciach "kara" i "konsekwencja".

Kara wiąże się z oceną , sądem - czyli ktoś takiego karanego najpierw poddaje ocenie i wydaje wyrok. Przykład z pójściem do więzienia jest jak najbardziej karą.

Konsekwencja nie koniecznie musi wiązać się z oceną czy też czyimś wyrokiem. Jak wsadzisz rękę do ogniska to ta ręka będzie boleć przez długi czas i nie potrzeba do tego żadnego osądu i wyroku.
Sytuacja ducha po śmierci wydaje się być pochodną jego stanu sprzed śmierci a ludzie popełniający samobójstwo zazwyczaj są w bardzo ciężkim stanie mentalnym.

Wydaje się jednak że nie można wykluczyć , że są przypadki wyjątkowo trudnych duchów które wymagają narzucenia im wcielenia lub też jakaś forma izolacji czy też przeniesienie do niższego świata. I to można by nazwać "osądzeniem"
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kara za samobójstwo

Postautor: danut » 21 gru 2015, 21:48

Mirek pisze:I to danut pokazuje jak daleko jeszcze jesteś.


Ode mnie i od oceniania mnie się odczep i stań daleko daleko ode mnie.

Jeśli chce się ugotować dobrą zupę, to potrzeba na nią wiele dobrych składników, potrzebna jest odpowiednia temperatura i czas. I wszystko byłoby już idealnie przygotowane, ale wpada do kuchni idiota i nasypuje do niej całą solniczkę soli, lub zrobi jeszcze gorzej i dosypuje tam trucizny. Tak jest z naszą rzeczywistością, pracuje nad nią wielu, chcą by szła ona w dobrą stronę, by wyszła piękna i dobra, ale zawsze się gdzieś znajdzie taki niszczyciel dzieła.. To przecież dlatego tworzy się wiele rzeczywistości zamiast jednej i próbuje się wykonać to zadanie pracując do utraty sił i zamierzonego skutku. I teraz pytanie - mamy gnębić te dobre składniki, oglądać je na tysiąc sposobów i maglować je i straszyć? Czy nie prościej i łatwiej byłoby najpierw po prostu wyśledzić, złapać i powiązać kuszącego? A przynajmniej wskazać na niego by reszta była ostrożna?

Krzysztoff oczywiście konsekwencja nawet nie powinna być rozumiana jak kara z osądu. Konsekwencje ponosi człowiek sam, uczy się na błędach, gdy popełnił błąd i pozbawił się życia wkrótce przekona się też sam, że tym wcale nie uciekł od życia, bo rozciąga się ono dużo dalej niż ten nasz fragmentaryczny wycinek rzeczywistości, a stamtąd zwyczajnie nie da się uciec. A ludzkie osądy, czy żądane przez motłoch dla niego kary latają mu wtedy koło tyłka..
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kara za samobójstwo

Postautor: Pawełek » 21 gru 2015, 23:02

Pamiętam jak o tym myślałem zanim poznałem spirytyzm. Wszyscy trąbili naokoło, że samobójcy idą do piekła, bo odebrali sobie coś co mógł im odebrać tylko bóg. Tylko wtedy mnie zastanawiała jedna rzecz, jak wtedy bóg miałby być miłosierny? Sądziłem, że skoro ktoś odebrał sobie życie, to powinien jako pierwszy przekroczyć bramy nieba, z tego względu że nie dał rady znieść tego bólu i cierpienia, a także braku pomocy od innych ludzi. Czy to była jego wina? A co z tymi co są dziećmi szejków i mają całe życie z górki? Gdzie tu była sprawiedliwość? Po prostu bóg, ten naprawdę prawdziwy, musiał mu okazać wyrozumiałość i dać szansę, bo jeśli nie, to kim miałby być? Bogiem? Nie sądzę. Jak poznałem całą doktrynę, oraz teorię wielości istnień (co w sumie już wcześniej podejrzewałem bo miało sens), to dopiero zrozumiałem że w pewnym sensie mam rację i bardziej otworzyły mi się oczy.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kara za samobójstwo

Postautor: danut » 21 gru 2015, 23:16

Pawełek pisze:Pamiętam jak o tym myślałem zanim poznałem spirytyzm. Wszyscy trąbili naokoło, że samobójcy idą do piekła, bo odebrali sobie coś co mógł im odebrać tylko bóg. Tylko wtedy mnie zastanawiała jedna rzecz, jak wtedy bóg miałby być miłosierny? Sądziłem, że skoro ktoś odebrał sobie życie, to powinien jako pierwszy przekroczyć bramy nieba, z tego względu że nie dał rady znieść tego bólu i cierpienia, a także braku pomocy od innych ludzi. Czy to była jego wina? A co z tymi co są dziećmi szejków i mają całe życie z górki? Gdzie tu była sprawiedliwość? Po prostu bóg, ten naprawdę prawdziwy, musiał mu okazać wyrozumiałość i dać szansę, bo jeśli nie, to kim miałby być? Bogiem? Nie sądzę. Jak poznałem całą doktrynę, oraz teorię wielości istnień (co w sumie już wcześniej podejrzewałem bo miało sens), to dopiero zrozumiałem że w pewnym sensie mam rację i bardziej otworzyły mi się oczy.

Zadałeś bardzo dobre pytania. W tym sedno "z tego względu, że nie dał rady znieść tego bólu i cierpienia, a także braku pomocy od innych ludzi. Czy to była jego wina? " Zaraz zwolennicy i głosiciele karmy, czy innego karania powiedzą Ci, że najpierw sam sobie zasłużył na to, że nie znalazł się nikt kto zechciałby mu pomóc. Otóż to i będą dalej klepać swoje nauki. Zatem uprzedzę ich i ja zapytam. Czym zasłużył sobie Jezus, że nikt nie podał mu ręki, a nawet wszyscy się Go w ostatniej godzinie wyparli? Dlaczego na pytanie Piłata, którego ma uwolnić mając do wyboru Jego i Barabasza, krzyczeli że Barabasza? Wydaje mi się, że wiem - Barabasz chciał zabijać ich ciemiężycieli więc widzieli w nim wykonawcę swojej nienawiści i chęci zemsty, a Jezus im prawił tylko o miłości, więc nie widzieli w tym dla siebie korzyści. Tu nasuwa się pytanie o działania bezinteresowne i co/ kto komu naprawdę służy.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kara za samobójstwo

Postautor: stefan12 » 22 gru 2015, 10:43

Miłosierdzie Boga może polegać nie na niestosowaniu kary za złe postępowanie, ale na zastosowaniu kary wychowawczej, a jednocześnie nie wiecznej, ale ograniczonej czasowo.
I dokładnie coś takiego może czekać samobójców, kara, ale nie wieczna.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Kara za samobójstwo

Postautor: Xsenia » 25 gru 2015, 13:34

Pawełek pisze:Sądziłem, że skoro ktoś odebrał sobie życie, to powinien jako pierwszy przekroczyć bramy nieba, z tego względu że nie dał rady znieść tego bólu i cierpienia, a także braku pomocy od innych ludzi. Czy to była jego wina?

Pawełku zawsze istnieje inne wyjście niż samobójstwo. Samobójstwo to pójście na łatwiznę, a nie na tym życie polega. Każdy ma inną drogę do przebycia i inne przeszkody. I nie powinno się zakańczać tej drogi, bo "człowiek sobie nie radzi". Brak pomocy innych nie jest wytłumaczeniem popełnienia samobójstwa. Każdy jest kowalem swojego losu i każdy odpowiada sam za własne czyny i decyzje. Nie można powiedzieć, że ktoś nie jest winny swojego samobójstwa, bo inni mu nie pomogli. Samobójca sam się zabija, i sam poniesie za to konsekwencje [ tak konsekwencje, nie karę, bo popieram zdanie Krzysztofa].

danut pisze:Zaraz zwolennicy i głosiciele karmy, czy innego karania powiedzą Ci, że najpierw sam sobie zasłużył na to, że nie znalazł się nikt kto zechciałby mu pomóc. Otóż to i będą dalej klepać swoje nauki.

Bardzo bym prosiła byś nie uprzedzała faktów i nie atakowała wyimaginowanych postów.

danut pisze:Czym zasłużył sobie Jezus, że nikt nie podał mu ręki, a nawet wszyscy się Go w ostatniej godzinie wyparli?

Przeczytaj dokładnie Nowy Testament Danut. Jezus miał mnóstwo możliwości uniknięcia śmierci, ale sam tego nie chciał. Chciał poddać się woli "Ojca".

danut pisze:Dlaczego na pytanie Piłata, którego ma uwolnić mając do wyboru Jego i Barabasza, krzyczeli że Barabasza?Wydaje mi się, że wiem - Barabasz chciał zabijać ich ciemiężycieli więc widzieli w nim wykonawcę swojej nienawiści i chęci zemsty, a Jezus im prawił tylko o miłości, więc nie widzieli w tym dla siebie korzyści.

Bo kilka osób z tłumu było opłaconych by właśnie tak krzyczeli i by krzyczeli najgłośniej? Skąd wiesz, że CAŁY tłum chciał uwolnić Barabasza? Twój wniosek może być całkowicie mylny.

stefan12 pisze:Miłosierdzie Boga może polegać nie na niestosowaniu kary za złe postępowanie, ale na zastosowaniu kary wychowawczej, a jednocześnie nie wiecznej, ale ograniczonej czasowo.
I dokładnie coś takiego może czekać samobójców, kara, ale nie wieczna.

A czy zabójców, gwałcicieli czeka kara wieczna? Czy zabójca po swojej śmierci nie może zrozumieć własnych błędów i ma wiecznie odpokutowywać? Mnie się wydaje, że każdy kto dopuścił się czynu niedozwolonego, np. zabójstwa, czy samobójstwa, poniesie tego konsekwencję. Większą lub mniejszą w zależności od sytuacji, ale konsekwencja jest nieunikniona.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Kara za samobójstwo

Postautor: danut » 25 gru 2015, 14:32

Porównanie do zabójców i gwałcicieli samobójców jest nie na miejscu. Czytałam NT wielokrotnie. "Jezus miał mnóstwo możliwości uniknięcia śmierci, ale sam tego nie chciał. Chciał poddać się woli "Ojca"." - A to jednocześnie nasuwa wniosek, że nikt nie ma prawa zmuszać drugiego człowieka do życia, rozkazywać mu żyć pomimo jego odmiennej woli i karać go za to. Samobójstwo np. w kulturze Japonii jest bardzo mocno zakorzenione, nie było tam żadną hańbą a było nawet chwalebne - stosowano je równo z bólem za popełnione winy i symbolizowało oczyszczenie duszy. Przykazanie "Nie zabijaj" jest wyraźne w swojej treści - nie ma się prawa ingerować w życie innych ludzi, sprzeciwiać ich woli życia, odbierać im go i jest największym z przykazań.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kara za samobójstwo

Postautor: gaba75 » 25 gru 2015, 15:02

zgadzam się z Danut.

Pięknie to wytłumaczyłaś.

Dziękuję Ci.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Kara za samobójstwo

Postautor: Xsenia » 25 gru 2015, 15:03

danut pisze:Porównanie do zabójców i gwałcicieli samobójców jest nie na miejscu.

Danut proszę czytaj ze zrozumieniem. Gdzie w moim poście jest porównanie samobójców do zabójców i gwałcicieli?

danut pisze:Samobójstwo np. w kulturze Japonii jest bardzo mocno zakorzenione, nie było tam żadną hańbą a było nawet chwalebne - stosowano je równo z bólem za popełnione winy i symbolizowało oczyszczenie duszy.

Nie wiem, o którym okresie Japonii piszesz, ale w dawnych czasach w Japonii samobójstwo honorowe mogli popełniać tylko samurajowie i ludzie wysoko urodzeni. I tylko w przypadku kiedy mieli plamę na honorze by siebie oczyścić. Samobójstwo mogli też popełniać ludzie (kobiety i dzieci też) w przypadku zagrożenia pojmaniem, przesiedleniem lub utratą honoru. Ale nikt nie szanował kogoś kto odbierał sobie życie z powodu trudów życia.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości