Betelgeza pisze:Forrest: i tu się z Tobą zgodzę-"Nasz dom"to nie jest dobra lektura na zgłębienie tematu życia PO! Wzbudziła we mnie lęk,niepokój,nawet dezorientację.Książka ta wniosła w formowanie moich poglądów na temat reinkarnacji jedynie zamętJuniperus:miałaś (masz) osobiste doświadczenia ze światem duchowym więc nie dziwię się,że wierzysz i to mocno i nie masz wątpliwości.Zazdroszczę




Betelgeza pisze:Lukas: tak,miejsce opisywane w tej książce faktycznie wygląda na zmaterializowane i wydaje się być takim właśnie po to by "łatwiej"było przybywającym-odcieleśnionym się w nim odnaleźć.Natomiast szok pośmiertny musi być ogromny jeśli wyląduje się w Umbralu-ciemności,strach,głód,osamotnienie,jakieś straszydła itd...I wygląda na to,że nieliczni omijają tę najniższą strefę a generalnie każdy musi się tam na jakiś czas zatrzymaćAtalio:dzięki za podpowiedź.Podejrzewam,że im więcej spirytystycznej lektury w ręku tym temat bliższy i czytelniejszy...
Nie wiem, czy jest czego, ponieważ czym odczucia i powiązania ze światem duchowym są silniejsze, tym większe i bardziej uciążliwe są pokusy ze strony duchów niskich. Otwierając się na duchy, otwieram się również na te niskie i jestem bardziej narażona na ich wpływ. Niejednokrotnie odbywa się we mnie prawdziwa wojna na myśli, by te napływające złe, wyprzeć tymi dobrymi. Uwierzcie, to bardzo trudne. Każda słabość daje otwartą furtkę dla zła.atalia pisze:Trochę Ci pozytywnie zazdroszczę, Izuniu...


Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości