kalatala pisze:Czy tu przypadkiem nie ma trolla..?
Ja nawet pojmuję taką postawę. Jeżeli czegoś się nie rozumie to najlepiej to wyśmiać, wyszydzić, obsmarować, wykpić zamiast usiąść na tyłku w ciszy i pomysleć. Dobrze jest jeszcze zwołać współbratyńców swoich, niech MI przyklaskują. Moje EGO wtedy rośnie, bo przecież jestem taka mądra, zabłysłam... Smutne ... bardzo
kakofonia myśli pisze:Twój post, a właściwie Twoje posty uzmysławiają mi jedynie, że nie ma partnera do dyskusji.
Oczywiście że nie ma, bo jak napisałam wczesniej na różnych poziomach świadomości nie ma porozumienia (pisze to z pełna pokorą, żeby nie było).
kakofonia myśli pisze:Piszesz, że ewoluowałaś, a oceniasz innych i narzucasz własny punkt widzenia zupełnie NIE AKCEPTUJĄC, że ktoś może po prostu mieć odmienne zdanie. Właściwie to jesteś jedyną sprawiedliwą, a cała reszta to idioci, których trzeba "naprostować".
Nikogo nie naprostowuję, nikogo nie oceniam, mam własne zdanie i nie boję się go wyrazić – to tylko Twój punkt widzenia, który szanuję.
To jak Ty odbierasz moje posty to Twoja sprawa i Twój problem ja nie mam na to żadnego wpływu
kakofonia myśli pisze:Tym samym chciałabym zakończyć tę bezproduktywną "dyskusję" WYBACZAJĄC Ci atakującą postawę

Czy aby na pewno wybaczyłaś? Przejrzyj swoje intencje one są najważniejsze...
Hmm.... myślę, że coś tam jeszcze w serduchu kłuje

Bycie miłosiernym a raczej praca nad miłosierdziem własnym do strasznie ciężka robota
Więcej do Twoich wpisów odnosić się nie będę, bo nie czuję takiej potrzeby (asertywność!!!).
kalatala pisze:Nie ma słowa na temat asertywności, nie wspominając już o użyciu samego słowa "asertywość".Dziwię się Wam, że dajecie się wciągnąć w tę dyskusję.
Proszę, przeczytaj jeszcze raz...
Betelgeza pisze:Witam wszystkich bardzo serdecznie:)Jestem tu nowa choć z wielkim zainteresowaniem śledzę tematy poruszane na forum już od jakiegoś czasu.Uważam za bardzo trafione to co pisze Kymara na temat EGO-też tak to widzę,tak czuję,tak odbieram... Odnoszę wrażenie,że działa tu TWA

Troszkę mnie to martwi bo myślałam,że znalazłam w końcu miejsce wolne od tego typu "kółek".
Witaj. Miło, że ktoś to czuje. Na szczeście takich ludzi jest coraz więcej.......świat się zmienia
kalatala pisze:Dlatego drogie Kymaro i Betelgezo (o ile w ogóle jesteście dwiema różnymi osobami)(...)
Ego to zawsze brak zufania do ludzi, wszedzie szuka spisku, podstepu, zawsze knuje itd.
kalatala pisze: (...)chcę zauważyć, że jest to forum spirytystyczno-chrześcijańskie. Osoby udzielające się tu posiadają takie a nie inne poglądy. W naukach, którymi sie kierujemy jest wyraźnie powiedziane o wybaczaniu, a nie akceptacji. Zresztą moim zdaniem można coś zaakceptować, ale jednocześnie nie wybaczyć.
No i klops. Publicznie się łajam i biję w piersi - nie wiedziałam.
Wyznaję wartości, że nasze duchowość nie koniecznie musi być powiązana z moją religijnością. Religia narzuca pewne schematy.
WYZWALAJ SIĘ ZE SCHEMATÓW A BĘDIESZ WOLNY!
Bóg potrzebuje naszego życia i naszej miłości a nie naszej religijności.Pozdrawiam wszytkich.