Mysle, ze to sprawa czasu... shizofrenia jako taka, na dluzsza mete, raczej nie czyni ludzi szczesliwymi i spelnionymi poniewaz
ukazuje ona osobom, ktorymi zawladnela, "swiat"wykrzywiony jak w krzywym zwierciadle.
fruwla pisze:shizofrenia jako taka, na dluzsza mete, raczej nie czyni ludzi szczesliwymi i spelnionymi poniewaz
ukazuje ona osobom, ktorymi zawladnela, "swiat"wykrzywiony jak w krzywym zwierciadle.
neuron pisze:fruwla pisze:shizofrenia jako taka, na dluzsza mete, raczej nie czyni ludzi szczesliwymi i spelnionymi poniewaz
ukazuje ona osobom, ktorymi zawladnela, "swiat"wykrzywiony jak w krzywym zwierciadle.
tylko nie wiadomo który świat tak naprawde jest wykrzywiony , tu jest problem .......
danut pisze:Skoro cały ten niby materialny świat tworzy boskie światło "nasączone" informacją, bo do tego sprowadza się cała nasza materia i robi to w sposób świadomy, przy naszej wolnej woli i podłączeniu się przez nią do tego tworzenia, to obserwując te wszystkie zaburzone świadomości ludzkie w tym naszym świecie, można zadać sobie to pytanie - jak bardzo ta nasza rzeczywistość może być schizofreniczna i wykrzywiona.
neuron pisze:...
ale która rzeczywistość jest nasza , o to chodzi ....... bądz teraz mądra i zgadnij ??
danut pisze:wspólnie
danut pisze:Wszystkie są nasze te w których odbija się twoja dusza, te z którymi masz kontakt i które odbierasz, w których zaistniejesz pomimo utraty tu życia.
danut pisze:Mózg odbiera świadomość
danut pisze:gdy przestaje pracować/umiera, no to nie może być już świadomy
Pawełek pisze:czarnyMag pisze:Takie pytanie do Was - bo to dużo zmienia
Podstawowym sposobem odróżnienia osoby chorej od prawdziwego medium jest po prostu sprawdzenie prawdziwości jego przekazów. Jeśli mówi o rzeczach, o których sam nic nie wiedział i nie miał szansy się dowiedzieć, lub nagle zaczyna opowiadać o drugiej osobie bardzo szczegółowo pomimo tego, że jej nie zna, a okazuje się to wszystko prawdą to w takiej sytuacji mamy do czynienia z mediumizmem.
Nie jestem lekarzem i nie znam szczegółowo zasady działania schizofrenii, ale myśląc czysto logicznie jeśli byłaby to choroba umysłowa, to raczej wiedza, którą usłyszymy od tych "urojeń" bądź innych "istot" będzie wiedzą, którą osobiście zdobyliśmy, nawet jeśli świadomie o tym byśmy nie wiedzieli to w podświadomości mogłoby się coś schować. Wtedy wszystko by się zamykało w ścianach naszego umysłu.
W przeciwnym wypadku: skąd osoba rzekomo chora, zna tyle szczegółów na temat danej sytuacji? I tak dalej.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości