Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: 1Prawda1 » 05 cze 2015, 16:39

Według Platona, rzeczywistość z którą teraz obcujemy jest tylko odbiciem rzeczywistości prawdziwej. Człowiek jest przekonany, że chwyta wyraźnie sam byt, jednak gdy przypomni sobie wiedzę ze świata idei sprzed narodzenia - przyznaje sobie błąd.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: Hansel » 05 cze 2015, 18:19

cthulhu87 pisze:Prawa spisane mają swoje źródło w prawie zwyczajowym. Właśnie ze zwyczaju, tradycji, usankcjonowanej religią brały się pierwsze systemy prawne ludzkości. To dlatego na steli z kodeksem Hammurabiego masz bóstwo solarne, które sankcjonuje jego władzę. Z tego samego powodu Mojżesz - prawodawca powołuje się na Boga, by podkreślić swój autorytet. Palenie wdów było dla nich tak sprawiedliwe i uświęcone, jak dla współczesnego, cywilizowanego człowieka sprawiedliwe jest prawo do dziedziczenia majątku po zmarłym przez jego bliskich.
Tutaj wracamy do pytania skąd się w religiach biora takie wypaczenia ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: Mirek » 05 cze 2015, 19:16

Widzę prawdo, że z Hanselem lubicie japońskie bajki ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: 1Prawda1 » 05 cze 2015, 19:25

Mają swój urok :)
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: cthulhu87 » 05 cze 2015, 21:06

Hansel pisze:Tutaj wracamy do pytania skąd się w religiach biora takie wypaczenia ?


Nie wiem skąd biorą się wypaczenia, bo pewnie każdy przypadek jest indywidualny. Generalnie jednak na niektóre pytania odpowiedź znajduję w filozofii Bergsona. Filozof ten uważał, że istnieją jak gdyby dwa rodzaje moralności i religii: moralność zamknięta i moralność otwarta oraz religia statyczna i religia dynamiczna. Na czym polegają różnice?

W moralności zamkniętej i religii statycznej system reguł moralnych pełni taką samą funkcję, jak instynkt w społeczności owadów: jego zadaniem jest zapobieganie rozkładowi społeczeństwa, utrzymanie zwartości grupowej; tworzy system powinności, które mają za zadanie podtrzymanie tożsamości grupy (nawet jeśli są absurdalne). Warto też dodać, że tutaj naturalne więzi socjalne formują się przeciwko innym zbiorowościom, dlatego też wybuchają wojny. Nie ma się więc co dziwić zachowaniom ludzkim, gdy np. przed bitwą modlą się do Boga o zwycięstwo, albo gdy utrzymują kapelanów w armii :) . Wszystko to jednak ma swoje źródło tu, na ziemi, i ma niewiele wspólnego z tym, co transcendentne.

A na czym polega moralność otwarta i religia dynamiczna? "Marsz ku społeczeństwu otwartemu, gdzie w każdym widzi się człowieczeństwo i gdzie wszyscy są równi w moralnych powinnościach i roszczeniach, zapoczątkowały różne cywilizacje: mędrcy greccy, prorocy żydowscy, święci buddyjscy i chrześcijańscy torowali drogę ku moralności uniwersalnie ludzkiej. W odróżnieniu od natury te wielkie duchy nie rozkazują i nie działają przez nacisk. Apelują do wszystkich, znajdują wyznawców, a dzięki temu dowodzą, że jest w naszej duszy potencjalna energia, choćby zarodkowa, która wykracza poza mentalność plemienną i zmierza ku ludzkiemu braterstwu. Potrzebna jest twórcza emocja, aby otworzyć się na ludzkość i porzucić taki sposób życia, który pozwala nam kochać niektórych tylko ludzi, nienawidząc innych". Tutaj zaznacza się niezwykła rola Jezusa w dziejach, który zdolny był budzić ową "emocję twórczą" i częściowo nadal budzi, mimo że od wydarzeń opisanych w ewangelii minęło 2000 lat. Ciekawie to się wpisuje w idee spirytystyczne, zakładające wcielanie się wśród społeczeństw ludzkich duchów wyższych, które napędzają rozwój.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: Hansel » 05 cze 2015, 21:29

cthulhu87 pisze:
Hansel pisze:Tutaj wracamy do pytania skąd się w religiach biora takie wypaczenia ?
Nie wiem skąd biorą się wypaczenia, bo pewnie każdy przypadek jest indywidualny.
Nie da się wychwycić żadnej reguły ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: 1Prawda1 » 05 cze 2015, 23:51

Jest też coś takiego:
Z drugiej strony Eros też nie jest człowiekiem, lecz czymś pośrednim pomiędzy światem bogów i światem ludzi. Eros jest wielkim duchem, tłumaczem pomiędzy bogami a ludźmi, dzięki któremu możliwe są sztuka wieszczbiarska, ofiary kapłanów i rozmowy bogów z ludźmi, we śnie i na jawie

Platon (Uczta)
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: Nikita » 06 cze 2015, 09:00

Te wysokie duchy przychodza caly czas na Ziemie...nie tylko w starozytnosci. Dzis tez sa wsrod nas oswiecone duchy i nauczaja milosci uniwersalnej.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: 1Prawda1 » 06 cze 2015, 14:43

W jaki sposób Nikito duchy wysokie uczą tej miłości? Gdzie oni przebywają?
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: Mirek » 06 cze 2015, 17:01

To są tacy ludzie jak my. Można ich rozpoznać po tym, że nie osądzają innych.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości