Tak troche z innej beczki jezeli chodzi o ten watek ale bliskie temu tematowi jako anegdota.
Dzisiaj wertowalem swoje stare pamietniki sprzed 20 lat. Wpadlem tez na dzien w ktorym odeszla bardzo mi bliska osoba ktorej czasami czuje obecnosc przy mnie rowniez dzis.Oddalem sie krotkiej refleksji i wspomnieniom po przeczytaniu wpisu.Jedna z ostatnich mysli byla" ciekawe co by mi poradzila gdyby tu byla w obecnych problemach z ktorymi borykam sie od kilku ostatnich lat?". Po tej krotkiej chwili wrocilem do lektury wybierajac losowo kolejny dzien z pamietnika trafiajac na dzien 22.02.1994 a w nim tylko wpis, najpierw krotki o tym jak tego dnia spotkalem ta bliska mi osobe oraz krotka wzmianka o uczuciach do niej a potem o tym jak zupelnie przypadkowo tego samego dnia wpadla mi w rece ksiazka o tytule"Ksiega Duchow"ktora przeczytalem od razu cala oraz jakie ogromne wrazenia na mnie wywarla.Nic wiecej pod ta data nie zapisalem...
Trudno wierzyc w przypadki przypadki.
