Fajnie przyrównałeś podobieństwo marksizmu i spirytyzmu. obydwie ideologie bazują na intelekcie a nie na doświadczeniu.
Skądże. Marks nigdy nie stworzyłby swoich teorii bez obserwacji współczesnego mu społeczeństwa doby rewolucji przemysłowej. Pozytywizm natomiast wręcz programowo związany jest z poznaniem empirycznym, a Darwin bez badań i obserwacji nigdy nie sformułowałby żadnych teorii dotyczących świata przyrody. Podobnie Kardec najpierw brał udział w doświadczeniach mediumicznych, skąd wysunął pewne wnioski, a dopiero potem doprowadził do stworzenia spirytyzmu.
Spirytyzm jest intelektualną teorią, która w sumie fundament rąbnęła z tradycji hinduistycznych. Chodzi mi tutaj o teorię reinkarnacji. Oczywiście ta teoria nie wygląda tak pięknie w Indiach jak w Europie.
A cóż to za kolosalne bzdury?

Nie sądzę, abyś miał jakiś argument na poparcie tych wniosków, bo Kardec nigdy,
w żadnym miejscu nie nawiązuje do idei hinduistycznych. Zupełnie obce są mu pojęcia tak podstawowe jak karma czy samsara. Jeśli już mówi o reinkarnacji, to żeby pokazać, że idea wielokrotnych wcieleń towarzyszy europejskiej myśli filozoficznej od wieków, stąd na przykład nawiązania do Platona u Kardeca. Reinkarnacja u Platona, pitagorejczyków, orfików, a nawet gnostyków nie ma absolutnie żadnego związku z Hinduizmem.
artur pisze:Dlatego początkowo przyjąłęm na wiarę wszystko co głosi Kościół. Teoria przyszła później.
To żadna teoria, tylko dogmatyka. Dogmaty zaczynają się tam, gdzie kończą się argumenty. Jeśli za Twoimi tezami stoi jakaś teoria, zacznij w końcu bronić ją logiczną argumentacją.
Duch Święty zstąpił na mnie w sposób fizyczny, czułem jak mnie wypełnia. Spadły maski z moich oczu i nastąpiło nawrócenie.
W sposób fizyczny? A więc można to fizycznie zmierzyć. Czy wypełniony Duchem Świętym ważysz nieco więcej niż przed nawróceniem?

Jak ktoś nosi w sobie duchy, pewnie ma ciężko.
Do tamtego momentu nie wiełyrzyłem w Jezusa jako Boga i nie wierzyłem w autentyczność Biblii jako Słowa Bożego. Nawróciłem się nie przez rozum, nie przez wiarę ale przez Łaskę Boga, która na mnie spłynęła.
Poprzednio starałem się wyjaśnić, że Twoje nawrócenie nie byłoby możliwe, gdybyś w umyśle nie posiadał już wcześniej kilku ważnych idei, prawdopodobnie wpojonych przez środowisko. Tutaj można je wymienić: Jezus, Bóg, Biblia, Łaska Boża, Duch Święty. To już wskazuje na pewne - skądinąd minimalne, ale jednak

- zaangażowanie rozumu, wyprzedzające sam fakt nawrócenia.