Zawiłości spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 16 kwie 2010, 19:55

methyl pisze:Czytanie ze zrozumieniem sie kłania. Przerabiasz wszystko na swoja modłę.
I co tu komentować?


Jeśli zabrakło Ci słów, to przynajmniej się do tego przyznaj. Jeśli jestem w błędzie, to masz okazję wykazać swoje zdolności i zademonstrować prawidłowy tok rozumowania. Uważając się za prawdziwego spirytystę lub zdolnego nauczyciela, nie powinieneś z taką pogardą podchodzić do kwestii wyjaśniania. A może obawiasz się, że zostaniesz posądzony o wywyższanie się?
Zapewne znasz to:
275. Czy potęga i szacunek, z których człowiek korzystał na Ziemi,
dają mu wyższą pozycję także w wiecie Duchów?
„Nie; ponieważ maluczcy zostaną wyniesieni, a wielcy poniżeni. Poczytaj psalmy”.
Jak mamy rozumieć to wyniesienie i poniżenie?
„Czyż nie wiesz, że Duchy różnią się stopniem rozwoju odpowiednio do ich zasług? A więc, największy na Ziemi może zajmować ostatnie miejsce wśród Duchów, podobnie jak jego sługa może być pierwszy. Czy to rozumiesz? Czyż Jezus nie powiedział: Kto się poniży
będzie wywyższony, a kto się wywyższy będzie poniżony?”

Proponuję więcej skromności i życzliwości, bo nie tędy droga do awansu w następnym świecie po życiu. Nawet pomiędzy ludźmi takie zachowanie się nie grzeszy uprzejmością.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: konrad » 17 kwie 2010, 00:20

Piszemy o spirytyzmie, a nie o tym, kto kim jest.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 17 kwie 2010, 05:21

konrad pisze:Piszemy o spirytyzmie, a nie o tym, kto kim jest.


Wskazówka ta powinna obowiązywać każdego. Jest i będzie z nią jak z przechodniem ginącym bezimiennie w tłumie.
Dla mnie życzliwość uprzejmość, skromność i chęć ukazywania własnych poglądów na stawiane pytania odnoszące się do tekstów z książek spirytystycznych jest jak najbardziej związana z tematem. Jeśli nie, to z uwagą poświęcę swój czas na zapoznanie się z uchybieniami, które niezbicie wykażą, że błądzę i moje rozumowanie odbiega od prawideł obowiązujących w spirytyzmie. Zaznaczam, od prawideł a nie punktu widzenia autora publikacji do której odnosi się post. Mylić się można i nie jest to żadną hańbą.
Lakoniczne sformułowania negujące wypowiedź nic nie mówią, jakie jest zdanie piszącego na poruszony temat. Jeśli dostrzega się usterkę, to rzeczą normalną jest, żeby ją naprawić a nie przykrywać gazetą z przedawnionymi informacjami.
Piszemy o spirytyzmie ale w odpowiedziach brak odwołań się do konkretnych fragmentów potwierdzających stawiane kontrargumenty. W to miejsce wciska się potoczne mentorstwo, które nic nowego nie wnosi a problem i tak nie zostaje rozwiązany.
Byłoby dobrze, żeby posty nie miały charakteru kojarzącego się z plotkowaniem ale z poważnym tematem jakim jest spirytyzm, prawa Boże, jakim jest życie obecne i przyszłe.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Melys » 17 kwie 2010, 12:01

MASAKRA.
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Robert » 17 kwie 2010, 13:53

mam kilka pytań do Vinitora:
-Jakie ksiązki spirytystyczne przeczytałeś?
-Czy starasz się sam znaleźć odpowiedzi na zadane pytania? czy tylko zadajesz pierwsze lepsze pytanie do tekstu którego nie rozumiesz?
-Czy kiedykolwiek jakaś z uzyskanych odpowiedzi na forum była dla Ciebie zadowalająca i czy wniosła ona coś nowego do sposób jaki postrzegasz spirytyzm?

Owszem pytania które zadajesz do przytoczonego tekstu są OK. ale odpowiedzi na nie możesz znaleźć sam dalej studiując spirytyzm. Nie ma nic za darmo, żeby coś mieć(zrozumieć) trzeba samemu trochę z siebie dać.

Myślę że jeżeli chcemy lepiej rozumieć spirytyzm który jest nauką nieskończenie obszerną musimy wyzbyć się pychy która doprowadza do tego że blokuję nasz rozwój i zdać sobie sprawę z tego że sami poprzez nasze własne przemyślenia(z naszą ubogą wiedzą) nie dojdziemy do prawdy... trzeba pracować nad poszerzaniem wiedzy, najszybszym sposobem jest czytanie literatury spirytystycznej!!

Przytoczę tutaj kilka fragmentów przekazu od Leona Denisa:

"Zjednoczcie Wasze myśli w Chrystusie. Połączcie się z wyższymi sferami. Zachowajcie przede wszystkim pokorę w Waszych sercach, gdyż bez niej nie da się pokonać barier niewiedzy i braku duchowego oświecenia, który utrzymuje nas w cieniu przeszłości."

"Moi bracia, to czas walki, cierpienia i intensywnej pracy. Nie ma chwili do stracenia. Trzeba zwrócić uwagę tych, którzy opierają się naukom Chrystusa, odwołując się do ich rozumu i uczuć. Nie pozwólcie, by zawładnęły Wami mniej szlachetne myśli – dobre ziarno ulega zniszczeniu, gdy pochłania Was ulotny blask ziemskiego życia.
Pracujcie dalej cierpliwie, z pokorą i miłością przekazując wartości płynące od Chrystusa, a dotyczące wszystkich dziedzin ludzkiej wiedzy."

„Jeśli dojdziesz do ładu z własnym wnętrzem, wówczas to, co zewnętrzne, samo się ułoży. Rzeczywistość pierwotna tkwi wewnątrz, a zewnętrzna jest wobec niej wtórna.„ Eckhart Tolle
Awatar użytkownika
Robert
 
Posty: 198
Rejestracja: 19 sty 2010, 15:21

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 17 kwie 2010, 19:21

janurdsk pisze:mam kilka pytań do Vinitora:
-Jakie ksiązki spirytystyczne przeczytałeś?
-Czy starasz się sam znaleźć odpowiedzi na zadane pytania? czy tylko zadajesz pierwsze lepsze pytanie do tekstu którego nie rozumiesz


Nareszcie coś nowego. Mam sprawdzian. Bardzo mi miło.
Spirytyzm jest dziedziną stosunkowo obszerną i nie mogę podołać wyzwaniu przestudiowania całości. Zwracam się więc z uprzejmą prośbą do szanownych Użytkowników forum, aby byli na tyle uprzejmi i starali się uświadomić ignoranta na tym polu wiedzy.
W związku z powyższym prosiłbym przy odpowiedziach podawać bardziej szczegółowo miejsce (miejsca) źródłowe, gdzie przedstawiony problem jest jasno i zrozumiale przedstawiony. Sprawę tę już kiedyś we wcześniejszym poście poruszałem lecz nikt na nią nie zareagował.
Janurdsk też się tu nie popisał, aby dać przykład analizy I poszukiwania odpowiedzi choćby na jedno moje wcześniejsze pytanie. Są to pouczenia czysto teoretyczne. Forum nie jest miejscem spotkań samych spirytystycznych doskonałości. Poza tym nic o mnie nie wiesz. Nie zadałeś sobie trudu, nawet przez myśl Ci nie przeszło ile wysiłku może mnie kosztować samo uczestnictwo w tych niby dyskusjach.
Cytujesz Denisa, przedstawiając znaczenie nauk Chrystusa. Można się cieszyć. A jak efekty tych nauk widzisz w praktyce? Możesz o sobie powiedzieć, że jesteś superman, człowiek bez skazy?
Do Chrystusa Jezusa jeszcze powrócę innym razem i może wówczas przekonam się, że nie operujesz tylko pustymi słowami.
Oprócz pychy jest też egoizm. Jeśli ktoś ma więcej, umie więcej, to dzieli się tym z innymi potrzebującymi.
W wątku „Smutki i radości wędrowca” zamieściłem krótki monolog.
Szczęściarz do biedaka:
- Trafiłem szóstkę. Wygraj i ty, a będziesz jadał ze mną przy tym suto zastawionym stole.
Pozostawiam to osobistym przemyśleniom.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Voldo » 17 kwie 2010, 20:25

vinitor pisze:
janurdsk pisze:mam kilka pytań do Vinitora:
-Jakie ksiązki spirytystyczne przeczytałeś?
-Czy starasz się sam znaleźć odpowiedzi na zadane pytania? czy tylko zadajesz pierwsze lepsze pytanie do tekstu którego nie rozumiesz


Smutne. janurdsk zadał pytanie, Ty je nawet zacytowałeś... Ale nie odpowiedziałeś. Smutne. Czy to oznacza, że nie przeczytałeś ŻADNEJ książki spirytystycznej?
Sądząc po cytatach przeczytałeś, no ale jakoś widać nie chce Ci się wymienić tych książek. Smutne.

vinitor pisze:W związku z powyższym prosiłbym przy odpowiedziach podawać bardziej szczegółowo miejsce (miejsca) źródłowe, gdzie przedstawiony problem jest jasno i zrozumiale przedstawiony. Sprawę tę już kiedyś we wcześniejszym poście poruszałem lecz nikt na nią nie zareagował.


"Kto szuka nie błądzi".
Czy mamy Ci wszystko podać na tacy? Sam poszukaj, a znajdziesz.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 17 kwie 2010, 21:14

Voldo pisze:"Kto szuka nie błądzi".
Czy mamy Ci wszystko podać na tacy? Sam poszukaj, a znajdziesz.


Serdeczne dzięki za światło!
Kto pyta nie błądzi. Niestety, na tym forum nie ma kogo pytać. Cóż za bezinteresowność. Jestem wzruszony do łez. Forum dostępne tylko dla bogaczy wiedzy. Biedak musi iść szukać, bo tak zadecydowało najwyższe gremium.
Wygląda na to że ja dla wygody forum mam pogrzebać w literaturze i sam sobie na pytania odpowiedzieć. Jakaż to dbałość i kurtuazja.
Zastanawiam się po co studenci chodzą na wykłady, skoro wszystko jest w podręcznikach? Po co naukowcy mają swoje sympozja? Znudzilo im się siedzenie w domu?
Najlepsze rady wywodzą się prosto z życia. Gdzież one są? Do szukania rada jest zbędna. Mniemałem, że fora uczestniczą w dostarczaniu jakiegoś minmum wiedzy.
Z tego rodzaju postów promieniuje niesłychane skąpstwo i niechęć do pomagania innym.
I to jest naśladowanie Chrystusa Jezusa? Totalne nieporozumienie.
Chociaż patrząc inaczej może to oznaczać także i niewiedzę, czyli zostaje zastosowany prosty chwyt psychologiczny.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Voldo » 17 kwie 2010, 22:42

vinitor pisze:Niestety, na tym forum nie ma kogo pytać.


To co tu robisz?

vinitor pisze:Mniemałem, że fora uczestniczą w dostarczaniu jakiegoś minmum wiedzy.


Minimum wiedzy to załap sobie z książek, a uzupełniaj pytając na forum.
Czy chcesz rozpatrzyć każde pytanie, każde zagadnienie? Jaki to ma sens? Skoro filozofia Ci nie podeszła, to nikt nie każe iść tą drogą.
Ja po przeczytaniu książek (KD, KM, Nieba i piekła) miałem 3-4 pytania. Zadałem je. Dostałem odpowiedź.
Ty zadajesz xxx pytanie, myślisz, że kto ma jeszcze siłę Ci odpowiadać?
40 stron tekstu wskazuje tylko jedno - nie podoba Ci się ten ruch filozoficzny, znajdź inny w którym nie będzie aż tylu zawiłości.

vinitor pisze:Z tego rodzaju postów promieniuje niesłychane skąpstwo i niechęć do pomagania innym.
I to jest naśladowanie Chrystusa Jezusa? Totalne nieporozumienie.


Chcesz mi coś udowodnić? Co - że jestem hipokrytą? Mówię, że postępuje z zasadami spirytyzmu a wcale tak nie jest? To chcesz mi powiedzieć?
Jeśli tak, proszę bardzo, uszanuję Twoje zdanie. Ale i tak będę miał je gdzieś.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 18 kwie 2010, 05:30

Voldo pisze:vinitor napisał(a):
Niestety, na tym forum nie ma kogo pytać.



To co tu robisz?


Wydawało mi się, że to forum o spirytyzmie...


136. ... Czy ciało materialne może istnieć bez duszy?
„ Tak...
Czym byłoby nasze ciało materialne, gdyby nie była z nim połączona dusza?
„Pozbawioną inteligencji masą mięsa, wszystkim, co tylko chcecie, ale nie człowiekiem”.


To wyjaśnia rolę duszy. Nie znajduję powodów oporów dla inteligencji. .
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości