autor: vinitor » 15 kwie 2010, 19:54
Z „Księgi Duchów”.
Człowiek tradycyjnie nazywany Adamem był jednym z tych, którzy uratowali się
w pewnych regionach, po kilku wielkich kataklizmach wstrząsających w różnych epokach powierzchnią Ziemi, i stał się protoplastą jednego ze społeczeństw istniejących tu obecnie.
Jak w humorze ze szkolnych zeszytów. Adam uratował się po kilku wielkich kataklizmach wstrząsających w różnych epokach powierzchnią Ziemi. Może znawcy chronologii Ziemi ustalą ile mógł żyć Adam. Obecna epoka czwartorzędu liczy sobie 12 tysięcy lat. Szmat czasu. Tutaj wymienia się kilka, Czy do kataklizmów dochodziło w kolejnych epokach? Gdyby nie, to życie Adama trwałoby ładne dziesiątki tysięcy lat.
W najbliższych badaniach mediumicznych będzie okazja wywołać Adama i zadać mu to pytanie. Oby tylko Adam potrafił liczyć lepiej jak do dziesięciu!
PS.
Proszę o zaoszczędzenie mi kolejnych metafor, szczególnie tych prostych, bo ich górnolotność przekracza dozwoloną szybkość i sens staje się ciut mglisty.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore