autor: Sebastian » 06 kwie 2010, 18:40
Rozumiem, że swoją wypowiedzią dążysz do uzyskania odpowiedzi na swoje pytanie, rozwiania wątpliwości i zlikwidowania "zawiłości spirytyzmu".
Rozumiem też, że moje wyjaśnienie kompletnie Cię nie przekonuje. Czuje, że obaliłeś je mnogością argumentów. Jestem po prostu pod wrażeniem.
I tłumacz tak sobie dalej, że to spirytyzm, a nie biologia. Wszystkie dziedziny ze sobą się zazębiają. Nie nauczysz się fizyki bez opanowania matematyki.
A artykuł z Wikipedii (czy z książki od biologii, jak masz taką wielką alergię na "sieci internetowe", ale książki wysyłać Ci nie będę) jest niezbędny do zrozumienia zagadnienia, bo owszem, pytasz o duchy - ale wcielone w ciało materialne, a spirytyzm nie zajmuje się objaśnianiem fizjologii ciała człowieka, on się do niej odnosi.
Skup się na temacie i problemie jaki wysunąłeś. I na przyszłość może też się sam nad nim najpierw zastanów, bo jak czytam: Jakie znalazłeś rozwiązanie, to z takim będziesz żyć. to mnie krew zalewa.
Jeśli dalej będziesz pisać takie jałowe posty i odbiegać od celu tematu, to zastosuję się do Twojej rady wypisanej czerwoną czcionką. Nie będę więcej podejmować próby siania na litej skale.