nastepne wcielenia

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: nastepne wcielenia

Postautor: danut » 13 lis 2016, 20:35

Nikita pisze:Danut mowiac o braniu sie za siebie mam na mysli glownie siebie ale jezeli ktos z tej mojej refleksji tez skorzysta to czemu sie mam z tym nie podzielic? Wkoncu po to jest forum aby sie nawzajem inspirowac...


W porządku. :) Jeśli chodzi o mnie to zmagam się z życiem od najmłodszych lat, biorę wiele na siebie i w swoje ręce, żyjąc i kierując się najlepiej jak umiem sprawiedliwością, logiką i sercem, nie liczę na mannę z nieba, zatem dawno wzięłam się za siebie.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Krzysztoff » 13 lis 2016, 20:38

Nikita pisze:Chcialam zapytac czy to, ze jeszcze mamy przed soba wiele wcielen jest dla Was czyms pozytywnym czy raczej czyms przykrym?


Dziękuję Nikita, ciekawe pytanie i dyskusja, myślę że ocena tego tematu zależy od ciężkości prób które dana osoba przechodzi w tym życiu. Czym ktoś wziął na siebie więcej prób - tym prawdopodobnie nie chciał by tego powtarzać.

Uważam że nie ma drogi na skróty. Nawiązując do porównania Pablo - życie jest jak szkoła - nie można iść na uniwersytet nie skończywszy podstawówki.
Ostatnio na konferencji "Co po śmierci" we Wrocławiu , występowała pewna pani - z bractwa Różokrzyża , powiedziała że jest sposób (ona go zna) na zakończenie koła wcieleń.
Po tym stwierdzeniu nastąpiło wielkie poruszenie na sali(zainteresowanie) . W hinduizmie także są ceremonie, pielgrzymki, które mają spowodować że nie wrócimy już tu na ziemię.

To pokazuje jak wielka jest u nas chęć rozwoju i zakończenia już tych trudnych prób, chcieli byśmy iść na skróty , w sposób magiczny, ceremonialny wykupić się od cierpienia.

Niestety , jeśli chodzi o świadomość i moralność , nie ma drogi na skróty, musimy wykonać pracę, choć na pewno niektórzy wykonują ją szybciej - inni czasami długi czas odmawiają wcielenia i po prostu zatrzymują się w rozwoju (na jakiś czas)

Moim zdaniem nie jest tak źle, bo cały czas się uczymy w sposób progresywny, nawet robiąc błędy - uczymy się. Więc nie jesteśmy chomikiem który biega w kółko na takiej zamkniętej karuzeli tylko raczej chomikiem który z wysiłkiem wspina się po drabince która składa się z bardzo wielu szczebelków ale za to, co jakiś czas dociera do coraz to lepszego miejsca

pozdrawiam :)
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Mirek » 13 lis 2016, 21:14

Myślę, że nie chcemy dalej się wcielać tylko i wyłącznie będąc wcielonym. Gdy wracamy do świata duchów nie potrafimy się już doczekać następnego wcielenia.
Jednak wcielenie jest swego rodzaju nagrodą na którą trzeba sobie zapracować. Tak ja to czuję.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: nastepne wcielenia

Postautor: danut » 13 lis 2016, 21:28

Mirek pisze:Myślę, że nie chcemy dalej się wcielać tylko i wyłącznie będąc wcielonym. Gdy wracamy do świata duchów nie potrafimy się już doczekać następnego wcielenia.
Jednak wcielenie jest swego rodzaju nagrodą na które trzeba sobie zapracować. Tak ja to czuję.


Tak, to jest nagroda, bo najgorsza jest śmierć druga. Dlatego za bzdurne też uznaje próby wykupiania się od realizacji w fizycznych planach swojego życia jak napisał Krzysztof "To pokazuje jak wielka jest u nas chęć rozwoju i zakończenia już tych trudnych prób, chcieli byśmy iść na skróty, w sposób magiczny, ceremonialny wykupić się od cierpienia". - Iściem na skróty nie realizuje się zadania, a schodząc ze szlaku często gubimy się aż tak, ze już drogi powrotnej wcale nie odnajdziemy. Tak dożo jest być człowiekiem.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: nastepne wcielenia

Postautor: OneNight » 13 lis 2016, 21:31

Mirek pisze:Myślę, że nie chcemy dalej się wcielać tylko i wyłącznie będąc wcielonym. Gdy wracamy do świata duchów nie potrafimy się już doczekać następnego wcielenia.
Jednak wcielenie jest swego rodzaju nagrodą na którą trzeba sobie zapracować. Tak ja to czuję.


Tak samo jak dziecko nie może się doczekać szkoły. A gdy zacznie do niej chodzić - nienawidzi jej z całego serca. Prawda jest taka, że z zewnątrz wygląda fajnie, ale takie nie jest!
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: nastepne wcielenia

Postautor: danut » 13 lis 2016, 22:21

A z tymi wcieleniami też nie jest tak do końca, uważam że nawet słowo wcielać się jest błędną interpretacją - wcielać to się może aktor w jakąś wymyśloną postać, jednak przez tę rolę on nigdy tą postacią nie będzie, ani jej nie stworzy. Tymczasem my tworzymy siebie, cały czas, nasza świadomość od świadomości pierwszej komórki organizmu ten organizm organizuje i jemu organizuje życie. Ta iskra życia działa, ale by informacje odczytywać i logicznie ze sobą łączyć potrzebny jest umysł, potrzebny jest przetwornik - mózg. Dlatego, gdy on wytwarza się od nowa jako nowy aparat ma czystą taśmę (nie pamiętamy przeszłych, alternatywnych ani przyszłych żyć ), ale operator tego aparatu znajduje się poza nim, dlatego mamy czuwająca świadomość na czasie i nadświadomość poza nim ogarniającą wszystko. Wciąż zachodzi pomiędzy nimi oddziaływanie, nadświadomość kieruje tym co jej wykonawca ma dokonać na fizycznym planie np. naszym w tej rzeczywistości, choć on często się od niej odłącza chcąc przejąć ster - taka to jego egoistyczna samolubna wolna wola. Gdy tej nad - świadomości jednak człowiek nie posłucha i wciąż działać będzie przeciw niej uczepiając się świadomości innej- cudzej - kłamliwej, to osłabi samo swoje źródło a nawet jak w tym przesłaniu"najgorsza jest śmierć druga" zniszczy je. Dlatego tak ważne jest odszukać samego siebie. Dlatego ci odczepieni pozostają tam gdzie się odłączyli od tego źródła wpisując swoje cząstkowe świadomości np. tu w naszą przyrodę i tworzą czasem demony i strachy próbując powstać( Z Palo pisaliśmy o tysiącach takich istot) a ci którym "lampa nie zgasła" przyjmą od tego źródła na siebie następne zadania i będą tworzyć wciąż sobą nowe i lepsze życia.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Nikita » 14 lis 2016, 08:38

co to jest ta "smierc druga"? Nigdy o tym nie slyszalam. Dusza nie umiera bo jest niesmiertelna...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Natasza » 14 lis 2016, 09:35

dusza to tylko słówko
jesteś energią, integralną, nie podzielną , jesteś sobą tu czy gdziekolwiek indziej, energia jest nieśmiertelna
to wszystko daje ci ogromne możliwości dzięki nie podłączaniu się pod nic choćby świeciło niczym choinka i kusiło cię byś tylko podpięła się pod nią - bo da ci schron

w ten sposób nigdy nie staniesz się wyzwolona , a znowu zależna i przynależna pod czyjąś wyższą bo faktycznie bardziej świadomą inną energię, umiejętnie kuszącą i ,,,zniewalającą w dwóch znaczeniach

mówienie o wolności a jednocześnie chęć podpinania się pod inne wyższe źródło powinno każdemu dać do myślenia czym jest
logika logika logika - uruchomcie ją

na tym forum znalazłam więcej uduchowionych ludzi niż w niejednym kościele
pytanie tylko dlaczego skoro jesteście na tak wysokim poziomie moralności, uduchowienia wielu z Was myśli nie o życiu ale o śmierci
dlaczego tkwicie w czymś czego nie lubicie i nie akceptujecie
o czym myśleliście i jakie mieliście cele inkarnując swoje wolne dusze w tę lokalizację
i czy życie jakie przechodzicie daje wam na dziś świadomość, że jak znajdziecie się ponownie TAM poza skafandrem to będziecie umieli powiedzieć
,, hej , ja już nie chcę tam , chcę wyżej, dalej, nie jestem nic nikomu winien , nie mam długów do spłacenia ,, - i co jak usłyszycie znowu, że macie długi i winy ?
ilu z was powie nie?

jedyną winą uznawaną za winę - jest zabicie żyjącego człowieka - może ktoś to spamięta i wykorzysta jak już stanie na ,, sądnym,, kobiercu złożonym z
sędziów heh, poproście o adwokata

p.s.
życie na ziemi potrafi być naprawdę piękne i jest piękne
nie myślcie o tej śmierci tyle, zacznijcie widzieć piękno jakie was otacza
piekno w roślinach, zwierzętach i ludziach
nie jest to raj, ale jedno z najpiękniejszych miejsc we wszechświecie
tu jest naprawdę pięknie !!!!
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Nikita » 14 lis 2016, 09:52

Myslisz Nataszo., ze jak sie narobilo w zyciu bydla to potem mozna sobie powiedziec...nie chce tego? Zapis jest kto ile i co zrobil i dopoki sie wszytskiego nie oczysci nie wyjdzie sie stad...chocby sie chcialo...i to jest wlasnie sprawieliwosc...Mozna ewentualnie zadoscucuzynic....czyli zamiast cierpiec zrobic cos dobrego dla ludzkosci....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Nikita » 14 lis 2016, 09:53

A zycie i swiat jest owszem bardzo piekne...tylko czasami jak zycie za mocno poddusi to wtedy dusza chce uciec...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości