Aniol, przewodnik czy opiekun?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Aniol, przewodnik czy opiekun?

Postautor: Nikita » 17 cze 2016, 07:28

Xsenia a zycie tutaj nie wymaga odpowiedzialnosci? Jak sie ma dzieci, chorych rodzicow to ma sie wielka odpowiedzialnosc.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Aniol, przewodnik czy opiekun?

Postautor: OneNight » 17 cze 2016, 10:12

Tutaj to co innego. Tu możesz robić wszystko, żeby dzieci nie cierpiały, a tam - cierpienie jest niestety tym, co musi się dziać.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Aniol, przewodnik czy opiekun?

Postautor: Mirek » 17 cze 2016, 15:03

OneNoght cierpienie tam wynika z naszych przekonań, które w chwili przejscia zabieramy na drugą stronę.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Aniol, przewodnik czy opiekun?

Postautor: Nikita » 17 cze 2016, 15:47

tam chyba nie ma cierpienia..tam sie odpoczywa.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Aniol, przewodnik czy opiekun?

Postautor: Xsenia » 17 cze 2016, 16:00

Nikita pisze:Xsenia a zycie tutaj nie wymaga odpowiedzialnosci? Jak sie ma dzieci, chorych rodzicow to ma sie wielka odpowiedzialnosc.

Oczywiście, że tak Nikito. Ale dzieci dorastają, rodzice z czasem umierają, a za podopiecznego jesteś odpowiedzialna przez całe jego życie.

Nikita pisze:tam chyba nie ma cierpienia..tam sie odpoczywa.

:) Według mnie tam sie nie odpoczywa. Zresztą, patrząc na moje doświadczenia z opiekunem, to mój ciężko haruje nade mną.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Aniol, przewodnik czy opiekun?

Postautor: Nikita » 17 cze 2016, 17:39

raczej obserwuje Cie i moze inspiruje...ale nie musi isc do pracy, zaprowadzic dzieci do szkoly, gotowac obiadu itd....on ma czas tylko na Ciebie...no i nie ma stresu...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Aniol, przewodnik czy opiekun?

Postautor: Xsenia » 24 cze 2016, 21:11

Nikita pisze:on ma czas tylko na Ciebie.

Bardzo cie proszę Nikitko nie przerażaj mnie. :shock: Jeśli on zajmuje sie tylko mną, a ja najczęściej o nim zapominam i przypominam sobie tylko w nietypowych sytuacjach, to wstyd mi za siebie jak .... nie powiem co. :oops: Czy można jakoś odwdzięczyć sie własnemu opiekunowi??

Nikita pisze:no i nie ma stresu

Mój ma, oj ma. I najchętniej bym mu tego stresu oszczędziła, ale mam kamieniste życie i gdyby nie on, to już od dawna leżałabym na drodze i sie nie ponosiła.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Aniol, przewodnik czy opiekun?

Postautor: OneNight » 24 cze 2016, 21:27

Czy można jakoś odwdzięczyć sie własnemu opiekunowi??


Oszczędzając mu roboty, starając się stać się lepszym człowiekiem :)
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Aniol, przewodnik czy opiekun?

Postautor: Xsenia » 24 cze 2016, 21:33

Aaa, no to w porządku :) Jeśli tylko to traktuje jako podziękowanie, to staram sie dziękować mu codziennie :D
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Aniol, przewodnik czy opiekun?

Postautor: OneNight » 24 cze 2016, 21:44

Swoją drogą, to mój też się musiał ze mną namęczyć. Bycie opiekunem to nie zabawa - nim nie zostaje się dla wygody, bo nie musi pracować, bo się nie stresuje. Sam mało wiem o opiekunach, bo szczerze mówiąc nie obchodziło mnie kto zostaje opiekunem i w jaki sposób, ale jedno jest pewne - to ciężka robota. Widząc podopiecznego, który bawi się zapalniczką, nie możesz mu jej fizycznie odebrać - a więc jak mu ją odbierzesz?
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości