Cel gatunku ludzkiego

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Cel gatunku ludzkiego

Postautor: kalatala » 05 maja 2016, 13:31

Mówię o ewolucji ducha. Wg spirytyzmu duch zaczyna życie jako niczego świadom zalążek duchowy. Przechodzi etapy wcielenia w minerały, rośliny, zwierzęta. W końcu nadchodzi czas, gdy jest wcielany w człowieka pierwotnego. A ci potrafią, z biegiem czasu, tworzyć cywilizacje.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Cel gatunku ludzkiego

Postautor: Estia72 » 05 maja 2016, 13:37

kalatala pisze:Mówię o ewolucji ducha. Wg spirytyzmu duch zaczyna życie jako niczego świadom zalążek duchowy. Przechodzi etapy wcielenia w minerały, rośliny, zwierzęta. W końcu nadchodzi czas, gdy jest wcielany w człowieka pierwotnego. A ci potrafią, z biegiem czasu, tworzyć cywilizacje.



I tu mam pewne watpliwosci Kalatala...nie wiem czy ktos sie juz z tym spotkal ale ja mam zupelnie inne doswiadczenia jesli chodzi o swiadomosc roslin czy zwierzat i dla tego nie zgadzam sie z wszystkimi informacjami jakie szerzy spirytyzm....
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Cel gatunku ludzkiego

Postautor: kalatala » 05 maja 2016, 13:51

Będziemy wdzięczni, jeśli zechcesz się znami podzielić tymi doświadczeniami :-) Spirytyzm nie jest jedynie słuszną drogą. Ona sam też podlega rozwojowi. Poza tym rozmawiałam kiedyś na FB z panią, która też właśnie miała odmienne doświadczenia.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Cel gatunku ludzkiego

Postautor: czarnyMag » 05 maja 2016, 14:35

Estia72 pisze:
czarnyMag pisze:
Chyba żartujesz! One się inkarnują w zwierzakach które są łagodne człowiekowi! Niestety, (kocham psy i mam je od zawsze) ale to tylko psy :)


Ktos inny mi kiedys powiedzial ze czlowiek to tylko czlowiek....a tej pogardy i ironii do ludzkosci nie chcial bys poczuc na sobie :|


Czasami kogoś ratuje zwierzę choć samo w sobie należy do gatunku "krwiożerczego" - to są właśnie wcielenia tych łagodnych zwierzaków! Co zaś się tyczy człowieka - cóż jak to powiedział Jezus "nadstaw drugi policzek" to zobaczysz człowieczeństwo w bliźnim - choć niektórzy poczytują to za słabość (ale ci "niektórzy" zawsze walczą i do wszystkiego mają pod górkę :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Cel gatunku ludzkiego

Postautor: danut » 06 maja 2016, 08:50

kalatala pisze:
Estia72 pisze:
kalatala pisze:Duch psa BĘDZIE MIEĆ taką możliwość. Wraz z rowojem ducha pies będzie się on wcielał w gatunki mające większe możliwości umysłowe, aż w końcu wcieli się w człowieka.


Niektore dusze psow juz sie reinkarnuja w ludzkich cialach Kalatala :) )


Ależ oczywiście. Wielu z nas było kiedyś psem... :-)


Piszecie tak, bo mocno trzymacie się tylko tego wycinku rzeczywistości, obrębu Ziemi, spójrzcie jak wielki jest kosmos.

Przez ewolucje całego istnienia niemożliwe jest by życie krążyło tylko wokół Ziemi i tylko na niej się odradzało. Różnorodność form od tych roślinnych i możliwość ich ekspansji na cały kosmiczny obszar wskazuje, że dusze zwierząt( nawet roślin) mogą być rozrzucone w inne niż Ziemia miejsca, w coś tam się przeobrażać nawet w krwiożerczych kosmitów, lub piękne, mądre łagodne istoty. Nie ma się co chlubić, że pies czy kot - to tylko pies/kot i patrzeć na niego z góry. Zaobserwujcie, proszę, jak nie raz ich uczucia są na o wiele prawdziwsze od niektórych ludzkich jakie się tu prezentuje - przyjaźń, lojalność po poświęcanie życia - szkoda, że niektórych ludzi zjada pycha, wzgarda dla innych i brak im tych uczuć. Wartości duszy poznaje się nie po tym, ze jestem psem, czy małpą, ale po tym co sobą się reprezentuje. W pięknych miejscach, takich na podobieństwo raju - występują też te zwierzęta i są one tam szczęśliwsze niż niejeden tu pyszny człowiek np. otoczony bogactwem, zimnym murem i pustką.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Cel gatunku ludzkiego

Postautor: kalatala » 06 maja 2016, 11:58

danut pisze: Piszecie tak, bo mocno trzymacie się tylko tego wycinku rzeczywistości, obrębu Ziemi, spójrzcie jak wielki jest kosmos.


Ależ nikt się nie upiera, że inkarnacje zachodzą tylko na Ziemi. Osobiście wyobrażam sobie, że zanim duch zwierzęcia osiągnie taki poziom rozwoju, by móc się wcielić w człowieka pierwotnego, najpierw przechodzi wcielenia w zwierzęta na jakimś wyżej rozwiniętm świecie. Wydaje mi się, że różnica pomiędzy najbardziej rozwiniętymi zwierzetami ziemskimi a człowiekiem pierwotnym jest jednak zbyt duża, by o tak o ją sobie przeskoczyć.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Cel gatunku ludzkiego

Postautor: danut » 06 maja 2016, 12:36

kalatala pisze:
danut pisze: Piszecie tak, bo mocno trzymacie się tylko tego wycinku rzeczywistości, obrębu Ziemi, spójrzcie jak wielki jest kosmos.


Ależ nikt się nie upiera, że inkarnacje zachodzą tylko na Ziemi. Osobiście wyobrażam sobie, że zanim duch zwierzęcia osiągnie taki poziom rozwoju, by móc się wcielić w człowieka pierwotnego, najpierw przechodzi wcielenia w zwierzęta na jakimś wyżej rozwiniętm świecie. Wydaje mi się, że różnica pomiędzy najbardziej rozwiniętymi zwierzetami ziemskimi a człowiekiem pierwotnym jest jednak zbyt duża, by o tak o ją sobie przeskoczyć.


Ciekawe jak jest naprawdę. Religie i filozofie do tej pory nie patrzą w tak szerokim spektrum na istnienie i rozwój. Myślę, że to dlatego logiczności w tym znaleźć nie sposób, wciąż coś się w tym mi nie zgadza. Może jest tak, że wszystko jest emisją już gotowego wspaniałego świata, w którym w ten sposób- ekspansji, emisji/ze źródła sprawdza się najmniejsza Jego istota. Przez wykrzywienie obrazów staje się światem piękniejszym, przyjaźniejszym gdzie wszystko jest równie piękne niezależnie od gatunku, zna swoje miejsce i niezastąpioną rolę, lub światem nieco uszkodzonym( jako obraz) po ten świat zupełnie wykrzywiony? Kim jesteśmy w każdym z tych obrazów i czy na pewno musimy znajdować się w każdym? Chyba nie, bo zależeć to może od właściwości, które by zaistnieć w odpowiednim z nich trzeba by spełniać.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Cel gatunku ludzkiego

Postautor: Estia72 » 06 maja 2016, 17:47

kalatala pisze:Mówię o ewolucji ducha. Wg spirytyzmu duch zaczyna życie jako niczego świadom zalążek duchowy. Przechodzi etapy wcielenia w minerały, rośliny, zwierzęta. W końcu nadchodzi czas, gdy jest wcielany w człowieka pierwotnego. A ci potrafią, z biegiem czasu, tworzyć cywilizacje.



Ja niestety Kalatala w ewolucje duchowa w/g spirytyzmu nie wierze....
Nie bede sie rozpisywac na temat moich przekonan ale mysle ze sens tego oddaje opowiadanie ktore uzytkownik umiescil na forum:

viewtopic.php?f=5&t=3196

Wychodze z zalozenia...."na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl niebo i niebian..." (tlum. z hebrajskiego)
Nie ma tam podzialow na aniolow,ludzi zwierzat ani nic o ewolucji...Nie ma mistrzow, kosmitow ,rady starszych itd. Ogladnijcie filmiki z wykladami na youtube Nachta :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Cel gatunku ludzkiego

Postautor: kalatala » 06 maja 2016, 18:41

A ja myślę, że rzeczywistośc jest dużo, dużo bardziej skomplikowana od tego, co o niej myślimy. Poza tym gdyby Bóg tworzył zróżnicowane dusze, to nie byłby idealnie sprawiedliwy, a tym samym utracił przymiot boskości.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Cel gatunku ludzkiego

Postautor: danut » 06 maja 2016, 18:47

kalatala pisze:A ja myślę, że rzeczywistośc jest dużo, dużo bardziej skomplikowana od tego, co o niej myślimy. Poza tym gdyby Bóg tworzył zróżnicowane dusze, to nie byłby idealnie sprawiedliwy, a tym samym utracił przymiot boskości.

Dlaczego? To, że Twój organizm tworzą zróżnicowane zespoły komórek to też oznacza, że Bóg jest niesprawiedliwy?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości