Alkoholizm

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Alkoholizm

Postautor: konrad » 18 kwie 2013, 07:04

Alkoholizm nie jest chorobą genetyczną, więc nie można mówić, że dany alkoholik jest alkoholikiem, bo tak sobie zaplanował. Mógł jedynie zaplanować, że urodzi się w środowisku, które sprzyja rozwinięciu się nałogu, ponieważ chce się poddać tam jakiejś próbie.

Myślę, że pokonanie alkoholizmu może uczynić człowieka silniejszym tak samo jak pokonanie jakiejkolwiek innej choroby. Często alkoholik musi osiągnąć dno, żeby się od niego odbić, a to skłania go do przemyśleń i większego cenienia tego, co mógł przez to utracić. Nie jest to jednak reguła. Część alkoholików przejdzie moralną przemianę, część nie. Wszystko zależy od danego człowieka.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Alkoholizm

Postautor: kalatala » 19 kwie 2013, 15:10

Witam,

Jako osoba walcząca z nałogiem alkoholowym zauważam w Waszych wypowiedziach wiele mitów funkcjonujących w społeczeństwie.

Przede wszystkim - jeśli ktoś sobie lubi wypić, to jest alkoholikiem. Pijak to tylko synonim określenia alkoholik. To, że ktoś pije po pracy tylko 1 piwo dziennie, nie oznacza, że ma kontrolę. Gdyby miał kontrolę, toby umiał sobie tego piwa odmówic, a nie może. Alkoholikiem może byc nawet profesor na uczelni wyższej, który wieczorem wypija sobie lampkę koniaku. Wcale nie trzeba się upijać w trupa. A upijanie się zdecydowanie świadczy o chorobie.

Alkohol zdecydowanie nie jest chorobą genetyczną. To jest choroba ludzi nieszczęśliwych. Najczęściej alkohol najpierw pojawia się jako forma leku na bolącą duszę, a z czasem sam staję się wtórna przyczyną tych bolesci. Podzielam powyższą wypowiedź Konrada, że planujemy to sobie przed przyjściem na świat. Wiele osób wychowało się w środowisku sprzyjającym rozwinięciu się nałogu. Ale równie wiele przez długi czas swojego życia nie miało żadnego kontaktu z alkoholem pod żadną postacią. Ludzie zaczynają pić, bo najczęściej mają problem, rzadziej jest to wpływ otoczenia. Dużo ostatnio rozmyslam na ten temat i zaczynam się skłaniać ku opini, że jest to próba. Jedna polega na tym, czy pod wpływem problemów sięgnie się po alkohol, a druga na tym, że jak już wpadnie się w sidła nałogu to czy się go przezwycięży.

Jednak moim zdaniem trzeba mieć ku temu predyspozycje. Ja po sobie widzę, że mam skłonności ku lekkiemu, zabawowemu życiu.

Mówicie też o rozwoju moralnym. Moim zdaniem to idzie w parze. Zapisałam się na terapię rok temu w lipcu i przez wiele miesięcy męczyłam się, ciągle ulegając głodowi alkoholowemu. Miałam duże ciśnienie, by zacząć chodzić do kościoła, ale to mi nie pomogło, właściwie to mi to trochę na nerwy działa, chyba możecie się domyślić dlaczego. I wtedy ponownie zaczęłam zaglądac na to forum. W pewnym momencie trafiłam na modlitwę św. Benedykta, którą zamieściła Juniperus, kupiłam też sobie medalik św. Benedykta, i to one chyba mi niesamowicie pomogły. Głód alkoholowy praktycznie przestał mnie męczyć. Ciekawe dlaczego...?

Moim zdaniem pokonanie choroby jest ogromnym krokiem w rozwoju. Myślę, że alkoholicy są w towarzystwie Dusz im podobnych, a zerwanie z nałogiem jest równoznacznie z zerwaniem z tym towarzystwem.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Alkoholizm

Postautor: oran » 19 kwie 2013, 15:54

Może i ja słow kilka w tym temacie napiszę,nie wiem w prawdzie jak to naprawdę jest ale na podstawie literatury,sądzę ,że nie do końca jest tak jak pisze Konrad,pisząc,że to nie choroba genetyczna....Gdzieś przeczytałem taki przykład-dwóch ludzi siada na przeciw siebie i wypijają taką samą ilość alkoholu...jeden zostaje nałogowym alkoholikiem,drugi nie...- więc bardziej mi to wskazuje na jakiś rodzaj,predyspozycji do choroby.Po za tym z obserwacji własnej też myślę,że tak jest ( zaznaczam że nie wiem na pewno, ale tak sądzę)Jeszcze w literaturze pisało coś na temat posiadania genu "y" który zdecydowanie sprzyja chorobie.
Dodatkowo,myślę sobie,że nic nie jest takie proste aby zdecydowanie odpowiedzieć. :)
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: Alkoholizm

Postautor: konrad » 19 kwie 2013, 16:51

Co do choroby genetycznej chodzi mi o to, że nie jest to choroba, na którą jesteśmy skazani. Najlepszy jest mój przypadek: u mnie w rodzinie alkoholików jest mnóstwo i generalnie można przypuszczać, że z punktu widzenia organizmu ja również mogę być podatny na tę chorobę. Czyli w pewnym sensie jestem uwarunkowany do zostania alkoholikiem. Ale w wyniku świadomej decyzji nigdy alkoholu nie piłem i nie zamierzam, a co za tym idzie alkoholikiem nie zostanę, no chyba że będę sam tego chciał. W przypadku chorób genetycznych jest inaczej: jeśli w moich genach zapisana jest jakaś choroba, którą muszę przejść, to nie będę w stanie jej uniknąć i moja wolna wola w czasie obecnego życia na nic mi się zda.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Alkoholizm

Postautor: goska82 » 19 kwie 2013, 17:06

Z całym szacunkiem kalatalo,ale myślę ,że właśnie powieliłaś jeden z tych mitów.

"Przede wszystkim jeżeli ktoś lubi sobie wypić, to jest alkoholikiem" - według mnie jest to wierutna bzdura. Jak wiadomo wszystko jest dla ludzi, tym samym są tysiące takich,którzy lubią wypić, alkoholikami jednak z całą pewnością nie są. Fakt, że ktoś lubi alkohol i jego działanie :D nie zawsze musi iść w parze z problemem alkoholowym. Mnóstwo ludzi właśnie "lubi wypić" jak to określiłaś w odpowiednich okolicznościach i czasie,że tak to określę. Ilość nie musi być powalająca oczywiście.

"To,że ktoś wypije po pracy 1 piwo,nie znaczy ,że ma kontrolę" W takiej Francji na przykład mamy zatem 3/4 społeczeństwa z problemem alkoholowym?

Większość ankiet czy testów typu "Sprawdź czy masz problem z alkoholem" opiera się grubej przesadzie. Pijesz alkohol w weekend - masz problem, pijesz piwo po pracy 3 razy w tygodniu - masz problem, itd.

Ciężko w tym wszystkim stwierdzić fakt dlaczego dany człowiek jest alkoholikiem. Jak wiadomo problem dotyka wszystkich warstw społecznych. Piją dzieci ulicy, dzieci, których rodzice pili i takie które w domu rodzinnym kieliszka nie widywały, lekarze, artyści. Problem jest powszechny i bardzo duży,a jeszcze większym jest sprecyzowanie czym jest on spowodowany zarówno ogólnie jak i w określonych przypadkach.
goska82
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 sty 2013, 18:53

Re: Alkoholizm

Postautor: kalatala » 19 kwie 2013, 19:06

goska82 pisze:Z całym szacunkiem kalatalo,ale myślę ,że właśnie powieliłaś jeden z tych mitów.

"Przede wszystkim jeżeli ktoś lubi sobie wypić, to jest alkoholikiem" - według mnie jest to wierutna bzdura. Jak wiadomo wszystko jest dla ludzi, tym samym są tysiące takich,którzy lubią wypić, alkoholikami jednak z całą pewnością nie są. Fakt, że ktoś lubi alkohol i jego działanie :D nie zawsze musi iść w parze z problemem alkoholowym. Mnóstwo ludzi właśnie "lubi wypić" jak to określiłaś w odpowiednich okolicznościach i czasie,że tak to określę. Ilość nie musi być powalająca oczywiście.


Własnie tak mnie uczą na terapii odwykowej. Chociaż z drugiej strony chyba faktycznie użyłam zbytniego uogólnienia. Co do Francji to jest to zwyczaj kulturowy, a nie sposób na radzenie sobie z emocjami.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Alkoholizm

Postautor: goska82 » 19 kwie 2013, 20:37

"Co do Francji jest to zwyczaj kulturowy..." - No właśnie! czyli co? Francuzi są mierzeni inną miarą? Skoro więc jedna lub dwie lampki wina CODZIENNIE we Francji to nie problem, to czemu 1 piwo po pracy w Polsce to problem i od razu brak kontroli? Kalatalo, przecież podobno nie ma usprawiedliwień tego typu.

"...a nie sposób radzenia sobie z emocjami"
Musisz wiedzieć zapewne, że nie każdy człowiek, który sięga po alkohol ma problem (nie radzi sobie) z emocjami. To jest ogromne uogólnienie. Zgodzę się z tym,że część ludzi sięga po alkohol kiedy coś się wali,kiedy mają problemy i życie ich "przerasta". Jednak to, że duży odsetek mężczyzn lubi sobie wypić "browara po robocie" :lol: nie znaczy, że są rozchwiani emocjonalnie, tym bardziej nie znaczy to,że są alkoholikami :|
goska82
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 sty 2013, 18:53

Re: Alkoholizm

Postautor: goska82 » 19 kwie 2013, 20:41

Jak wiadomo zdania na ten, jaki i wiele innych tematów są podzielone. Pomijając jednak ten fakt życzę Ci wszystkiego najlepszego w drodze do sukcesu :)
goska82
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 sty 2013, 18:53

Re: Alkoholizm

Postautor: kalatala » 19 kwie 2013, 20:44

Zastanawia mnie Twoje oburzenie... Czyżbyś sama piła codziennie?
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Alkoholizm

Postautor: goska82 » 19 kwie 2013, 21:03

Nie :) zapewniam Cię,że nie mam z tym problemu, nie piję codziennie i nawet dostaję gęsiej skórki na sam widok pewnych trunków. Po prostu nie cierpię uogólnień.
goska82
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 sty 2013, 18:53

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości