Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: artur » 20 paź 2011, 08:34

atalia pisze:A ja mam takie pytanie-kilka lat całą Polską wstrząsnął wypadek maturzystów jadących na pielgrzymkę do Częstochowy,z których wielu wprost spłonęło żywcem.Gdzie,według Twojego systemu wierzen był wtedy Bóg -dlaczego pozwolil na okrutna śmierć niewinnych przecież jeszcze dzieci?Czyżby już tyle zdążyły nagrzeszyć?
Również prosiłabym o odpowiedź własnymi słowami bez uciekania się do wykrętów i demagogii.
Sprawa jest powazna i prosiłabym o niezbywanie tego problemu byle czym.


Odpowiadam własnymi słowami.... :)
Zanim się nawróciłem teoria reinkarnacji była dla mnie kompletna, logiczna i jedyna słuszna. Po nawróceniu, czyli po tym jak Duch Święty na mnie spłynął i zdarł z moich oczu klapki wiedziałem, że Kościół Katolicki idzie Drogą Bożą ale nie potrafiłęm tego uzasadnić ani wytłumaczyć. Największym problemem było, np dlaczego dzieci chorują na raka albo dlaczego rodzą się dzieci z upośledzeniem, chociażby umysłowym.
Byłem zszokowany kiedy na rekolekcjach charyzmatycznych prowadzonych przez Ojca Manjackala dostałem odpowiedź.
Głownym fundamentem cierpienia jest grzech, czyli łamanie Woli Bożej, łamanie Bożych Przykzań. Cierpienie jako konsekwencja grzechu jest pewnym mechanizmem mającycm Cię zbliżyć do Boga a jednocześnie umożliwiającym odkupieniu grzechu poprzez cierpienie. I tutaj wyróżniamy cierpienie lub konsekwencje grzechu własnego jak i !!!! grzechu naszych przodków, np rodziców, dziadków. Jeżeli Twoi rodzice grzeszyli lub grzeszą to konsekwencje grzechu spływają nie tylko na nich ale i na Ciebie i na Twoje dzieci a może i dzieci dzieci. W Biblii jes gdzieś tam napisane, że Bóg błogosławi do 1000 pokolenia zaś karze do 3 i 4 pokolenia.
Wola Boga zapisana jest w Biblii (Stary i Nowy Testament).
Jednym słowem cierpienie jest spowodowane grzechem swoim lub przodków, grzechem tzn odejściem mniejszym lub większym od Woli Bożej i jego Praw.
Oczywiście jak w każdej zasadzie są pewne wyjątki.
Ale cierpienie w życiu, które samo przychodzi a nie jest naszym wyborem wynika z odejścia naszego i naszej rodziny od Boga.
Nie powiem Ci dlaczego tamte dzieciaki miały wypadek bo nie jestem w stanie zajżeć w ich życia ani osądzić czy to było wynikiem grzechu ich, czy rodziny czy z innej przyczyny.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: methyl » 20 paź 2011, 11:07

Nie mam więcej pytań...
Wyłączam sie z dyskusji :roll:
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: Voldo » 20 paź 2011, 15:02

Płacimy za grzechy naszych dziadków czy rodziców? To ma sens. To ma bardzo wielki sens...
W sumie przestałem się dziwić, dlaczego wielu Polaków tak nienawidzi Niemców, w końcu to działa na tej samej zasadzie - płacą za grzechy przodków.

Nie ma to jak kochający Bóg, co?

No cóż, jeśli takie coś jest dla Ciebie logiczniejsze od reinkarnacji - to ja też nie mam więcej pytań.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: artur » 20 paź 2011, 15:57

Voldo pisze:Płacimy za grzechy naszych dziadków czy rodziców? To ma sens. To ma bardzo wielki sens...
W sumie przestałem się dziwić, dlaczego wielu Polaków tak nienawidzi Niemców, w końcu to działa na tej samej zasadzie - płacą za grzechy przodków.

Nie ma to jak kochający Bóg, co?

No cóż, jeśli takie coś jest dla Ciebie logiczniejsze od reinkarnacji - to ja też nie mam więcej pytań.


ponosimy konsekwencje grzechów. Jeżeli dziadkowie nie zdośćuczynili, nie spłacili swoich win dług spada na spadkobierców... Bóg błogosławi do 1000 nego pokolenia a karze tylko do 3-4 go pokolenia. A czy coś jest wg człowieka logiczniejsze to nie znaczy, że jest prawdziwsze. Bóg stworzył świat i człowieka a więc Bóg ustanowił prawa i zasady. Zasady i prawa działają niezaleznie od wiary w nie.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: Voldo » 20 paź 2011, 16:27

A czemu ja mam płacić za czyjeś czyny?
Co, jakiś wpływ miałem na to co zrobił mój dziadek?
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: 000Lukas000 » 20 paź 2011, 19:39

artur pisze:Jeżeli Twoi rodzice grzeszyli lub grzeszą to konsekwencje grzechu spływają nie tylko na nich ale i na Ciebie i na Twoje dzieci a może i dzieci dzieci. W Biblii jes gdzieś tam napisane, że Bóg błogosławi do 1000 pokolenia zaś karze do 3 i 4 pokolenia.
Wola Boga zapisana jest w Biblii (Stary i Nowy Testament).
.

To jest napisane w 20 rozdziale księgi wyjścia, 10 przykazań.


artur pisze:Cierpienie jako konsekwencja grzechu jest pewnym mechanizmem mającycm Cię zbliżyć do Boga a jednocześnie umożliwiającym odkupieniu grzechu poprzez cierpienie..


Nie wiem kto ci pocisnął taki kawałek i wytłumaczenie, ale w Biblii wyraźnie piszę że odkupienie możemy zyskać tylko i wyłącznie za pomocą wiary w Jezusa Chrystusa i z jego przelanej na krzyżu krwi, słowa Jezusa o których przeczytasz w ewangelii Jana w momencie gdy Jezus umiera są bardzo istotne, najistotniejsze które zostały przez niego wypowiedziane, brzmią "Wykonało się", oznacza to że ten kto uwierzy zyska odkupienie, i niczego innego robić już nie musi.

Po za tym powinieneś poczytać też List do Rzymian, znajdziesz tam wiele informacji, jak na przykład to że wszyscy zasługujemy na śmierć i nikt nie może odpokutować niczego swoimi uczynkami, jedyną opcją jest zbawienie przez krew Jezusa Chrystusa.

Jak przeczytasz kiedyś Biblię to się dowiesz że coś takiego jak odpusty, msza święta w której Jezus schodzi i ponownie się ofiaruje w kawałkach chleba itp. nie mają żadnych Biblijnych podstaw, właśnie z powodu tych dwóch słów "Wykonało się" i doskonałej, niepowtarzalnej, i w pełni wystarczającej ofiary Jezusa.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: artur » 20 paź 2011, 21:49

000Lukas000 pisze:
artur pisze:Jeżeli Twoi rodzice grzeszyli lub grzeszą to konsekwencje grzechu spływają nie tylko na nich ale i na Ciebie i na Twoje dzieci a może i dzieci dzieci. W Biblii jes gdzieś tam napisane, że Bóg błogosławi do 1000 pokolenia zaś karze do 3 i 4 pokolenia.
Wola Boga zapisana jest w Biblii (Stary i Nowy Testament).
.

To jest napisane w 20 rozdziale księgi wyjścia, 10 przykazań.


artur pisze:Cierpienie jako konsekwencja grzechu jest pewnym mechanizmem mającycm Cię zbliżyć do Boga a jednocześnie umożliwiającym odkupieniu grzechu poprzez cierpienie..


Nie wiem kto ci pocisnął taki kawałek i wytłumaczenie, ale w Biblii wyraźnie piszę że odkupienie możemy zyskać tylko i wyłącznie za pomocą wiary w Jezusa Chrystusa i z jego przelanej na krzyżu krwi, słowa Jezusa o których przeczytasz w ewangelii Jana w momencie gdy Jezus umiera są bardzo istotne, najistotniejsze które zostały przez niego wypowiedziane, brzmią "Wykonało się", oznacza to że ten kto uwierzy zyska odkupienie, i niczego innego robić już nie musi.

Po za tym powinieneś poczytać też List do Rzymian, znajdziesz tam wiele informacji, jak na przykład to że wszyscy zasługujemy na śmierć i nikt nie może odpokutować niczego swoimi uczynkami, jedyną opcją jest zbawienie przez krew Jezusa Chrystusa.

Jak przeczytasz kiedyś Biblię to się dowiesz że coś takiego jak odpusty, msza święta w której Jezus schodzi i ponownie się ofiaruje w kawałkach chleba itp. nie mają żadnych Biblijnych podstaw, właśnie z powodu tych dwóch słów "Wykonało się" i doskonałej, niepowtarzalnej, i w pełni wystarczającej ofiary Jezusa.


lukas, lukas....
myślę, że powinieneś wykładać Biblię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, masz taką głęboką wiedzę teologiczną...
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: atalia » 20 paź 2011, 21:50

Tak,odpowiedź jest udzielona własnymi słowami i ja własnymi słowami powiem też,ze za takiego dobrotliwego Ojca,który za grzechy protoplastów karze "zaledwie"do 3-4 pokolenia serdecznie dziękuje!
Jeśli tak miałoby rzeczywiscie byc,natychmiast na powrót staję się ateistką!
I to by było na tyle.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: atalia » 20 paź 2011, 22:03

Rzeczywiście,takie wyjaśnienie problemu niezawinionego(w świetle jedynego życia ziemskiego)cierpienia potrafi przekonać do przejscia na Jedyną Słuszną Wiare,nie ma co.
Już widzę te tłumy konwertytów :P ...a moze rzeczywiście niektórzy się przestraszą :?:
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: artur » 21 paź 2011, 06:34

atalia pisze:Tak,odpowiedź jest udzielona własnymi słowami i ja własnymi słowami powiem też,ze za takiego dobrotliwego Ojca,który za grzechy protoplastów karze "zaledwie"do 3-4 pokolenia serdecznie dziękuje!
Jeśli tak miałoby rzeczywiscie byc,natychmiast na powrót staję się ateistką!
I to by było na tyle.


To teraz Ty Atalio opowiedz mi jaki według Ciebie jest Bóg i kim On jest, czy jest wg Ciebie coś takiego jak grzech, po co jest cierpienie, kim my jesteśmy i po co tu jesteśmy.
I też własnymi słowami.... :)
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości