neuron pisze:ehhh
jaka tam poezja , nawet nie stałem obok nigdy
czasem człowiekowi przychodzą do głowy jakies bzdury i pozniej tak to wygląda ......
lubie poezje to prawda ale tylko z muzyka mi po drodze .
Każdy duch na ścieżce ewolucji uczy się ,uczy się być np. wrażliwym ,ale nadwrażliwość i zamykanie się w swoim świecie przeciwstawia się prawom boskim,jest niczym innym jak dysharmonią czyli konflktem ducha z samym sobą.
Aby przezywciężyć smutek należy zmienić częstotliwość wibracji psychicznych w których się znajdujemy.
Podobnie jak Dobre Duchy asystują czyniąc dobro bez ustanku ,podobnie i my powinniśmy tak czynić.
Nie wytłumaczalne efkty zainstalowanego smutku,bezradności,lęku,bezsennosći ... w wielu przypadkach zidentyfikować można z oddziaływaniem opętańczych duchów.Pod presją niewidzialnych istot w najgorszym stanie możemy zauważyć pogarszającą się rosnącą słabość, niechęć do wykonywania wielu zajęć .Jest to efekt utraty energii życiowej.W wielu przypadkach taką utratę energii czuje się w czakrze splotu słonecznego.
Może manifestować się ona przez mrowienie,lub silny ucisk powodujący silne bóle żołądka...
Ofiara apatycznych stanów powinna zrozumieć i przyswoić fakt ,że nikt nie może otworzyć drzwi do czyjejś duszy ,a nawet zmusić, ponieważ zamek jest po wewnętrznej stronie.Tylko my sami mozemy otworzyć drzwi do tego,co nam potrzebne.
Co należy zrobić ,aby wiedzieć ,co nam jest potrzebne?
Należy bardzo dobrze poznać siebie -zwiększając własną wrażliwoś.aby każde zachowanie(smutku,żalu jakijkolwiek apatii)zostało w szybki sposób wychwycone i wyeliminowane.
Jedną z doktrynalnych podstaw spirytyzmu jest to ,aby człowiek starał się nie trwać(być)w zgodzie z niższymi zakresami
życia,a przeciwnie dostrajać się do górnych pasm.
Dlatego istotnym jest ,
aby nauczyć się rozpoznawać myśli o inwazyjnym wyniku.Jest to walka albo kapitulacja -pozornie nie do odparcia,która ma przezwyciężyć nisko wibracyjne myśli.
Ważny proces to nie poddawać się i rozpocząć
poznawać własną siłę woli-zwykle opanowaną przez niepokojący czynnik,aby znów (ponownie) została wzmocniona.
Proś o pomoc naszego Stwórcę.Przyjmij z pokorą i ufnością stan duchowy w którym się znajdujesz,uznaj suwerenną moc boskiego światła,które nieustannie nas błogosławi ,która chwilowo dla większość z nas jest obojętna -zgodnie
z naszą wolą w perfekcjonowaniu bólu.
Nie kultywuj smutku,ani goryczy ,nie szukaj izolacji ,wrecz przeciwnie broń się od tego namiernego wycieku radości,
które Cię odgradza od bycia szczęśliwym.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.