Zawiłości spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 21 mar 2010, 18:15

I coś na niedzielne popołudnie.

458. Co myślą o nas Duchy, które nas otaczają i obserwują?
„To zależy. Frywolne Duchy śmieją się z figli, które wam płatają,
i kpią z waszego zniecierpliwienia. Duchy poważne martwią się
waszymi kłopotami i starają się wam pomóc”.

Bardzo filuterne podejście mające związek z oddziaływaniem Ducha na ciało fizyczne. Brak mi wyobraźni, żeby uzmysłowić sobie w jaki sposób owe Duchy płatają ludziom figle. Coś mi się wydaje, że może to mieć coś wspólnego na przykład z swędzeniem za lewym uchem albo ewenementem z przelatującym ptaszkiem itp. Liczę na pomoc znawców tego tematu. Nie mniej problematycznie przedstawia się pomoc tych poważnych i zatroskanych ciężkim losem swoich braci w tymczasowym „odzieniu”.

W tym kontekście bardzo pouczająco prezentuje się odpowiedź na poniższe pytanie.


459. Czy Duchy wywierają wpływ na nasze myśli i czyny?
„Gdy o to chodzi, to ich wpływ jest o wiele większy, niż sądzicie, bo
bardzo często to one wami kierują”.

Kto wie czy nie z tego powodu ludzie nie osiągają czasem porozumienia w prostych sprawach. Wpływ Duchów może być pozytywny i negatywny, szczery lub zwodniczy. Nawet w dawnej „Zgaduj-zgaduli” było łatwiej.
Podszeptów Duchów nie da się wykryć. Tak więc postępowanie człowieka będzie wynikiem oddziaływania nie tylko własnego Ducha. Jak z tego wynika, człowiek stanowi świetny poligon doświadczalny dla Duchów różnej maści. Nie potrzeba iść do teatru kukiełkowego, żeby zobaczyć coś śmiesznego albo żałosnego. W starciu z niewidzialnymi jedyną bronią jest wolna wola. Najwyższy czas, żeby Portal wprowadził szkolenia i kursy z egzaminami potwierdzającymi opanowanie fechtunku bronią, której nie znajdzie się w żadnym muzeum ani magazynach współczesnych armii. Ja sam potrzebuję tego rodzaju pomocy, aby nie wylądować gdzieś na manowcach.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: methyl » 22 mar 2010, 08:18

Są Duchy na pewnym etapie rozwoju, które pojmują istotę spirytyzmu bez tłumaczenia.
Są Duchy na pewnym etapie rozwoju, które nie pojmują istoty spirytyzmu nawet z tłumaczeniem :mrgreen:
Wszystko w swoim czasie.
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: cthulhu87 » 22 mar 2010, 08:27

Są też takie, które pojmują istotę spirytyzmu, ale nie przyjmują jej do wiadomości.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 22 mar 2010, 13:53

976. Czy widok cierpiących Duchów nie jest dla Duchów dobrych
przygnębiający? Czym bowiem jest szczęście, jeśli zakłócają je takie
obrazy?

„Nie można tu mówić o przygnębieniu, bowiem Duchy te wiedzą, że
zło skończy się; pomagają więc innym poprawić się i stawiać kroki;
stanowi to ich zajęcie i jest źródłem radości, gdy działania te przynoszą
pozytywne skutki”.

Temat, który ciągle powraca, czyli mglista niewiadoma. Zagadka tkwi w technice pomagania. Na Ziemi ta pomoc ma jakieś wymiary. A jak przedstawia się ona w świecie duchowym? Kardec pominął ten szczegół a współcześni idą dokładnie jego tropem i cieszą się, że wiedzą niewiele więcej. Niektórzy mogą mówić, że każdy w swoim czasie zapozna się z tym, stając oko w oko z duchową rzeczywistością. Patrząc z tego punktu widzenia można by się w ogóle niczym nie zajmować i czekać na mannę z nieba. Pewnie postawa z założonymi rękoma też jest ujmująca i szkoda psuć dobrego wrażenia. Usuwanie życiowych znaków zapytania zrasza czoło potem znużenia i nieopłacalnego wysiłku. Tak więc pierwsze skrzypce gra opłacalność przedsięwzięcia, co elegancko odpowiada wysokiej pozycji materializmu.
Czy ostatnie dwa posty są wykładnią pomocy Duchów dobrych czy złośliwych? A może owi dyskutanci rozwiną swoje myśli, bo według Duchów Kardeka na Ziemi nie ma jeszcze ich doskonałych przedstawicieli.
‘Zło skończy się’.... Założenie, czy nadzieja? Dopóki pomaganie i inne dobre cechy nie staną się niezbędne jak oddychanie, dopóty nie ma co myśleć o unicestwieniu zła.
Zapytam przekornie: Czy dobro bez zła ma rację bytu? Równoważnia ma dwa końce i jak się ona zachowa w
danym przypadku?
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 22 mar 2010, 15:26

IX. Jakie medium można określić jako doskonałe?
„Doskonałe – coś takiego! Wiecie wszak, że na Ziemi doskonałość nie istnieje, inaczej by was tu nie było. Mówicie, że jest dobrym medium, a to będzie już dużo – takie bowiem spotyka się rzadko. Doskonałym medium byłby ktoś, kogo złe Duchy nigdy nie odważyłyby się spróbować oszukać; najlepszym jest to, które sympatyzując tylko z dobrymi Duchami, jest najrzadziej oszukiwane”.

Kolejny przykład, że przy kontaktach z Duchami należy zawsze liczyć się z możliwością otrzymania nieprawdziwego przekazu. O jego wartości decyduje niedoskonały człowiek. Jeżeli treść komunikatu będzie mu się podobać - przyjmie bez zastrzeżeń i nie uwierzy, że jego beztroska przyczyniła się do zaakceptowania błędu.
A Duchy będą miały ubaw, że wyprowadziły w pole kogoś mającego wysokie mniemanie o sobie.
W aptece leku na tą przypadłość nie uświadczysz.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: methyl » 22 mar 2010, 19:21

vinitor pisze:Czy ostatnie dwa posty są wykładnią pomocy Duchów dobrych czy złośliwych?


Obecnie jestem na takim etapie rozwoju, że czasem trudno jest powstrzymać się od odrobiny złośliwości, zwłaszcza jeśli posty innych użytkowników rozumiem od razu, zaś Twoje vinitorze nawet po parokrotnym przeczytaniu tak na dobrą sprawę są dla mnie tak zagmatwane, że mam ochotę skazać Cię na oglądanie "M jak miłość" przez cały tydzień :twisted:
Mogę Cię pochwalić za kwieciste określenia i więcej niż poprawne posługiwanie się językiem ale dla mnie osobiście trudno jest się przebić - przez tą całą "zagadaną" otoczke - do sedna spraw o jakie chcesz zapytać.
Przypuśćmy, że spirytyzm nie jest dla Ciebie.
Pytanie moje brzmi: Co w takim razie jest?
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 22 mar 2010, 23:23

methyl pisze:Przypuśćmy, że spirytyzm nie jest dla Ciebie.
Pytanie moje brzmi: Co w takim razie jest?


Patrząc z punktu widzenia szarego konsumenta już teraz mogę zapewnić, że spirytyzm nie nadaje się jako pożywienie dla spragnionego i wygłodzonego turysty. Sytuacja ta zmuszała więc do zastanowienia się co z tym fantem uczynić. Po wielogodzinnych rozważaniach doszedłem do wniosku, iż najlepszym wyjściem będzie kontynuowanie analizy zsyntetyzowanych nauk pióra Kardeka i jego wiernych następców.

Mój język i wyrażenia są nadzwyczaj proste. Nie dorównują one naukowym traktatom a tym samym ich zrozumienie przez ludzi wysoce wykształconych może natrafiać na rozliczne przeszkody. Bardzo mi przykro z tego powodu. Nie daję żadnej gwarancji, że następne posty pod wpływem rewolucji intelektualnej nabiorą smaku lekkostrawnej przekąski.
Dla jednych spirytyzm jest idealną ilustracją perspektyw życia na różnych jego płaszczyznach, dla drugich, takich jak ja, miejscem gdzie łatwo pokaleczyć się o zadry wywołane dziwacznymi odpowiedziami Duchów.
Cały czas daje o sobie brak jednoznaczności i pewności w którym miejscu szczegóły są prawdziwe a w którym, delikatnie mówiąc, rozwodnione.
Wśród użytkowników forum spirytyzm Kardeka jest cacy i świeci żywym światłem naturalności w którym jakoś nie widać skaz oraz zabrudzeń. Nikt nie kwapi się do przyjrzenia się jego strukturze lecz z zamkniętymi oczyma przytakuje nakreślonej idei. Sam Kardec przestrzega przed wieloma pułapkami, co nie znaczy że ustrzegł się popełnienia jakiegoś błędu. Przyczyny mogą leżeć po stronie Duchów, bo weryfikacja ich odpowiedzi nie może być super dokładna. Wiele z nich to zwykłe uogólnienia, powierzchowne, udzielane jakby z łaski, od niechcenia; inne wyzywające , z tonem wyższości nie podlegającym dyskusji. Czasem aż trudno uwierzyć w nieskalaną czystość Duchów uczestniczących w kontaktach mediumicznych.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 24 mar 2010, 08:17

Zgodnie z teorią spirytyzmu za myślenie odpowiada Duch. Jak dotąd nikt nie wie co to jest i na czym to polega. Zasoby myśli Ducha wiążą się z życiem danego osobnika, czyli inaczej, nie kolidują z innymi myślącymi istotami.
Sny i ich treść mają podobno ścisły związek z wędrówkami Ducha, gdy zmęczone ciało wpada w objęcia Morfeusza. Wyjście na przechadzkę zobrazować można wypadem kosmonauty poza obiekt macierzysty.
Podczas takiej relaksowej wyprawy, śpiące ciało jest zdolne odbierać migawki transmitowane przez podróżującego Ducha. Nie wiadomo czy tego rodzaju przesyłanie wizji odbywa się przewodowo czy telepatycznie. Zastanawia mnie czy przy ograniczonej kontroli śpiącego, inne wolne Duchy nie próbują zabawić się w podsuwanie klipów.

Z „Księgi Duchów”:
„Sen to drzwi, które Bóg otwiera dla ich przybywających z nieba przyjaciół; to odpoczynek po pracy, jeden z etapów oczekiwania na ostateczne uwolnienie, które przywróci te Duchy ich właściwemu środowisku.
Marzenie senne natomiast jest wspomnieniem tego, co wasz Duch widział w czasie snu; zwróćcie jednak uwagę, że nie zawsze śnicie w ten sposób - bo też nie zawsze przypominacie sobie wszystko, co
widzieliście, lub czy w ogóle coś widzieliście”.


Dalszy ciąg w następnym poście.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 24 mar 2010, 10:52

Część druga.
Nurtuje mnie pytanie: Czy każdy rodzaj snu należy przypisywać Duchowi? Weźmy przykładowo sytuację, gdy śpiącemu śni się, że spada z łóżka lub doszło do moczenia nocnego, a są to fakty autentyczne. Co w danej sytuacji widzi Duch? Czy mam się domyślać, że także uciął sobie drzemkę na grubym konarze ukochanej lipy Kochanowskiego i spadł z niego, albo nagły ucisk pęcherza po kuflu schłodzonego piwa wymusił potrzebę fizjologiczną? Czy mam to rozumieć jako coś w rodzaju odczuwania bólów fantomowych życia cielesnego?
A śniące się koszmary powstają chyba na skutek przejścia sygnałów przez organiczne filtry zniekształcające klarowność widzenia obserwowanych zdarzeń. A może Duchy klasy zerowej przypuściły atak na wiedzę samotnego wędrowca?
Jak zwykle w takich okolicznościach, co potwierdza praktyka, do śniącego nie dociera nic, co dotyczy samego Ducha. Jest bez przeszłości. O człowieku nic nie pamiętającym lub w zmienionej formie mówi się, że został poddany praniu mózgu. Duch, mało że nie pamięta, jego myśli są cenzurowane i nic, co odsłoniłoby rąbka tajemnicy, nie ujrzy światła dziennego.

C.d.n.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 24 mar 2010, 21:20

Zakończenie.
Ten rewelacyjny sposób skutecznie „oczyszcza” Ducha wcielonego i mądrość z szarej strefy zostaje zastopowana. Tak więc z pełnosprawnego bytu robi się niedołężny i dokumentnie ogołocony z dawnych swoich umiejętności, tzn. tych przed wcieleniem.
Ten szczególny rodzaj prania działa okresowo i kończy się wraz ze śmiercią fizyczną ciała. Potem utracona pamięć nabiera ponownie wigoru. Powrót do życia duchowego otwiera zablokowane sejfy wiedzy i zdolności.

Ktoś czytający po raz pierwszy książki o spirytyzmie będzie zaskoczony, wręcz zachwycony scenerią nieposkromionej fantazji i niesamowitych możliwości. Jest pewne, że życie człowieka staje się przejściową udręką, która po śmierci, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, przeistacza się w niewyobrażalny świat dziwów i efektów bijących na głowę najsprytniejsze gagi filmowe.
Aby ostudzić rozpalone umysły niedoskonałych ludzi muszę oznajmić, że zadowolenie z pobytu w nowym wymiarze dotyczy małej grupki Duchów najwyższych kategorii. Duchy ziemskiego półświatka, samobójcy, egoiści, bezlitosne i wyrafinowane jednostki niech nie liczą na pobłażanie ani na szacunek, jaki mogli zdobyć na Ziemi dzięki różnego rodzaju gierkom.

Na udane życie tam, w niewidzialnych przestworzach, może liczyć ten, kto w trudzie i znoju już teraz buduje swój szlachetny wizerunek, pracuje nad własną osobowością, bywa użyteczny i życzliwy. Szczerze odradzam operowania pustym słowem, przykładając się pilnie do zajęć owocujących dobrymi uczynkami. W parze z tymi wymogami zarysowuje się kusząca obietnica awansu w drabinowym rankingu.
Żeby nie marnować cennego czasu spragnionym nowego porządku, proponuję oderwać się od czytania i przystąpić do tworzenia wiekopomnego dzieła doskonalącego wszelakie niedociągnięcia.
Powodzenia!
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości