Zawiłości spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 16 mar 2010, 12:07

konrad pisze:Kwestia kontaktu z Duchami nie jest rzeczą prostą, którą da się ogarnąć w jednym poście na skromnym internetowym forum.

- kontakt z zaświatami wymaga przygotowania merytorycznego, którego ludziom do dziś brakuje, przez co po pierwsze kontakty te mogą być niebezpieczne,

Traktujmy kontakt z Duchami jako narzędzie, które ma służyć nam do stawania się lepszymi ludźmi, ale narzędzie, które nie jest niezbędne.

Jasno i zwięźle.
Spirytyzm jest jedną z wielu dróg prowadzących do poznania w jakiejś mierze sensu życia. Daje możliwość zrozumienia dlaczego trzeba dążyć do stania się lepszym. Rzecz jasna lepszym nie w sensie sprzecznym z prawami z którymi się człowiek w życiu styka. Bycie lepszym domaga się wytrwałości i wiary, że jest to najlepszy wybór i byłoby głupotą z tego zrezygnować.
Kontakty z Duchami, jak każde zajęcie, wymaga doświadczenia i czegoś w rodzaju BHP, aby nie ponieść poważnej szkody przez swoją nierozwagę. Obydwa światy mają swoje plusy i minusy oraz prawa nimi rządzące. Bez gruntownej ich znajomości poruszanie się w nieznanym terenie może przynieść więcej szkód niż pożytku.
Mnie na razie spotkania z Duchami nie zagrażają. Uważam jednak, że są potrzebne. Wprawdzie aby być kandydatem na wzór do naśladowania nie są one niezbędne ale nie jest to zjawisko bez znaczenia, nie jest przedmiotem przeznaczonym do składowanie w lamusie. Moim zdaniem sama literatura jest zadatkiem na wiedzę. Dla osiągnięcia pełnej dojrzałości mogą i będą zawsze przydatne kontakty z drugą, wciąż mało znaną stroną życia.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 16 mar 2010, 14:53

I coś z „Księgi Mediów”.

VI. Skoro moralne przymioty medium utrzymują z dala od niego Duchy niedoskonałe, to jak to się dzieje, że medium o dobrym charakterze przekazuje nieprawdziwe i grubiańskie odpowiedzi.?
„Czy znacie wszystkie zakątki duszy? Nawet jeśli medium nie jest złe, to może być bezmyślne i niepoważne. Poza tym niekiedy musi odebrać lekcję, aby stale mieć się na baczności.”.

VII. Dlaczego Duchy wyższe pozwalają, by ludzie obdarzeni potężną medialnością, mogący uczynić wiele dobrego, stawali się narzędziami zła?
„Starają się wpływać na tych ludzi; lecz jeśli oni zgadzają się wkraczać na drogę zła, to pozwalają, by nią szły. Dlatego też Duchy niechętnie korzystają z i8ch usług, bowiem kłamca nie może tłumaczyć komuś
prawdy”.

Odpowiedź VI, jak to często bywa, nie jest jednoznaczna. Tego rodzaju ułomność cechuje wszystkie Duchy i ludzi zarazem, bez względu na przynależność klasową. Bezmyślność i niepowaga nie uchodzą za wady.
`Musi odebrać lekcję...` Od kogo i na czym ta lekcja polega? Na ile jest ona skuteczna?

Odpowiedź VII. Jeżeli ktoś wybiera zło, to komu lub czemu podporządkowana jest wolna wola? Przecież nie robi tego bezmyślne ciało tylko ulokowany w nim Duch.

Jak wiemy, Duchy nie mają dużego wpływu na ciało człowieka ale na jego Ducha, kiedy ten uwalnia się podczas nocnych eskapad. Teoretycznie. Pomimo nieodpartego wpływu ich pouczenia nie mają dużej mocy i dzieje się jak się dzieje. Być może Duch po powrocie do swego lokum po prostu o otrzymanych poleceniach zapomina i zaczyna marzyć o niebieskich migdałach.
Duch osadzony w ludzkim ciele jest jak nieposłuszne dziecko i gwiżdże na pouczenia swoich przełożonych.
Dzięki prezentowi w postaci ciała staje się Duchem prymitywnym a jego pozytywy leżakują na tamtym świecie.
Nie jest dobrze. Totalna katastrofa. Własny Duch potrafi przetłumaczyć myśli obcego i przekazać dalej ale sam w sobie jest pusty a jego myśli za nic nie przenikają do mózgu. którym on sam zarządza. Sprytnie urządzone. Transmisja przekazów i myśli Ducha korzysta z innego kanału łączności. Przy dużej szybkości przetwarzania danych żadna znana technika człowieka tego nie wykryje. Niezrozumiała jest ta cała maskarada, gdyż dzieje się to wśród Duchów, z których jedne są wolne a drugie w skórze człowieka. Czy te ucieleśnione są jak na galerach i w tej postaci muszą być odizolowane od świata z którego się wywodzą? Komu służy owa blokada doskonała?
Jestem ciekaw kto tu kogo robi w balona.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: methyl » 16 mar 2010, 20:37

Zjawisku mediumizmu jest podobne do przekazu i transmisji obrazu telewizyjnego. Ciało to telewizor a transmisja radiowa to przekaz telepatyczny od Ducha. Prawowity operator odbiornika chwilowo "użycza" możliwości transmisji innemu nadawcy. Nie od jego woli ani intencji zależy całkowicie to jaki Duch zapragnie przez niego przemówić. Normalne jest, że nawet wypasiony plazmowy telewizor Full HD może transmitować zarówno wartościowe programy jak i bezwartościową ogłupiającą papkę. Nie zawsze będzie tak, że dobry charakter medium przyciągnie Duchy jemu podobne i vice versa.
Duchy opiekuńcze mogą pozwolić jakiemuś Duchowi niższemu przemówić przez medium i prawić głupoty np. po to aby wystawić na próbę rozum tych, którzy przysłuchują się komunikatom.
Gdyby przez medium przemawiały wyłącznie Duchy mówiące prawdę, wtedy wyłączylibyśmy naszą czujność i przyjmowali wszystko jak leci :mrgreen: I w tym przypadku ujawnia się niezgłebiona mądrość Opatrzności.
"Po owocach ich poznacie"

vinitor pisze:Dzięki prezentowi w postaci ciała staje się Duchem prymitywnym a jego pozytywy leżakują na tamtym świecie.

Tutaj bym się nie zgodził.
Będąc odcieleśnionym Duch może twierdzić, że zrozumiał już wszystko i wie jak odróżniać dobra od zła, ale niestety tylko będąc wcielonym, doświadczając różnego rodzaju pokus może w praktyce udowodnić, że naprawdę dobrze przyswoił lekcję.
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 17 mar 2010, 05:35

vinitor pisze:Dzięki prezentowi w postaci ciała staje się Duchem prymitywnym a jego pozytywy leżakują na tamtym świecie.


methyl pisze:Tutaj bym się nie zgodził.
Będąc odcieleśnionym Duch może twierdzić, że zrozumiał już wszystko i wie jak odróżniać dobra od zła, ale niestety tylko będąc wcielonym, doświadczając różnego rodzaju pokus może w praktyce udowodnić, że naprawdę dobrze przyswoił lekcję.


A ja podtrzymuję swoje twierdzenie. Patrzę z pozycji Ducha wolnego. Ten w ludzkiej okrywie nie dorównuje mu w możliwościach, co tłumaczy się oporami materii. W „Księdze Mediów” znalazłem nawet przyrównanie Ducha wcielonego do dziecka, co wyraźnie podkreśla różnice pomiędzy obydwoma rodzajami Duchów. Nie wyobrażam sobie natomiast, żeby ta sama materia hamowała myślenie. Nie znajduję racjonalnego wytłumaczenia myślenia na dwa fronty - myślenie Ducha i myślenie tego samego w ciele. Niby to on a jednak nie on. Duch w ciele jest poważnie upośledzony. Wyolbrzymia się znaczenie Ducha w ciele ale równocześnie jego wyższość jest na poziomie bólu wędrującego w kościach. Pewna grupa ludzi jakoś nie chce tego zauważać a jeśli już, to na wszelkie sposoby stara się uzasadniać mądrość takiego rozwiązania (pomysłu).
Pytam: Czy umieszczenie złotej zębatki w prymitywnej maszynie jest sensowne czy tylko podyktowane fantazją konstruktora? O to Boga nie posądzam. A zatem ocena projektu zwanego człowiekiem jest wadliwa i przez to rzeczywiste parametry konstrukcji nie odpowiadają przyjętemu przez niego sposobu widzenia tak właśnie a nie inaczej, bo to popsułoby teorię.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: methyl » 17 mar 2010, 15:54

vinitor pisze:Duch w ciele jest poważnie upośledzony


I tak ma być. Po to jest materia by tłumić nasze myśli. Będąc obleczonym w materialne ciało Duch ogranicza do minimum kontakt myślowy z innymi wcielonymi Duchami. Dzięki temu możliwe jest zawiązywanie bliższych stosunków z innymi wcielonymi Duchami i wchodzenie z nimi w głębsze relacje społeczne. Takie środowisko stwarza nieskończone wręcz możliwości generowania sytuacji zmuszających Ducha to dokonywania wyborów i ćwiczenia swojej woli.
Wyobraźmy sobie teraz sytuacje, w której materialne ciało Ducha nie blokuje jego zdolności umysłowych i umożliwia swobodny kontakt telepatyczny z wszystkimi innymi istotami. Słyszymy wszystkie myśli innych i inni słyszą wszystkie myśli nasze:
- nie możemy ćwiczyć prawdomówności ponieważ i tak wszyscy widzą kiedy kłamiemy a kiedy mówimy prawdę,
- jeśli wszyscy słyszą nasze kłamstwa i bardzo często nasze niepochlebne myśli o nich, nie mamy szans na zawiązywanie jakiejkolwiek przyjaźni,
- każdy unika każdego,
- mamy w głowie kompletny chaos i ciężko nam się skoncentrować.
Świat, który istnieje jest najlepszą z możliwych wersji :) .
Trzeba tylko odpowiednio głęboko wniknąć w jego doskonałą i przemyślaną harmonię.
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: pawelek » 19 mar 2010, 22:45

Witam was, czytam czytam i nie mialem zamiaru rejestrowac sie ale nie dala mi spokoju pewna kwestia. Fajnie sobie piszecie, ciekawie, no, no ale ale ale
Jest taka nauka ktora nazywa sie logika. Logike wyklada sie na kierunkach takich jak prawo, administracja, europeistyka (politologia) a dotyczy ona dowodzenia tez, sprawdzanie zasadnosci argumentow, no i...
No i wy stawiacie wiele tez, toczycie rozwazania, ale 80% to tylko i wylacznie domysly wyssane z palca. Chcialem wam zwrocic na to uwage abyscie przylozyli sie aby forum bylo bardziej profesjonalne w jakże specjalistycznej dziedziny wiedzy.

Apropo ducha/duszy zarodka w łonie matki.

Mam ciekawe pytanie dla was - co powiecie na to - Dla czego i po co dochodzi do sytuacji w ktorej płód zostaje poroniony podczas gdy:

a) mozg nie zaczal pracowac czyli nie ma fal mozgowych czyli wg swiata nauk antropologicznych płód nie jest jeszcze uznawany za czlowieka; istote posiadajaca dusze

b) mozg zaczal prace czyli fale mozgowe zaczely dzialac czyli wg swiata nauk antropologicznych płód stał się istotą posiadającą duszę

dla sprecyzowania ujmę pytanie ogólnie - Dla czego biorąc pod uwagę pobudki świata duchów ktoś, coś (bog) dokonuje aborcji, wzcofuje ducha z gry.

(jesli ktos chce to moje gadu 2357649)
pawelek
 
Posty: 2
Rejestracja: 19 mar 2010, 22:34

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Voldo » 19 mar 2010, 23:04

pawelek pisze:
Apropo ducha/duszy zarodka w łonie matki.

Mam ciekawe pytanie dla was - co powiecie na to - Dla czego i po co dochodzi do sytuacji w ktorej płód zostaje poroniony podczas gdy:

a) mozg nie zaczal pracowac czyli nie ma fal mozgowych czyli wg swiata nauk antropologicznych płód nie jest jeszcze uznawany za czlowieka; istote posiadajaca dusze

b) mozg zaczal prace czyli fale mozgowe zaczely dzialac czyli wg swiata nauk antropologicznych płód stał się istotą posiadającą duszę


Już pomijając Ducha z małej litery... Ten bóg w nawiasie to nie jest Bóg Stwórca nasz ojciec, tylko jakiś bożek? Hm. Bo to jest wielka różnica.

A co do pytań.
Tak po pierwsze - jest na nie odpowiedź na forum.
Ale.
Poronienia, rodzenie się martwych dzieci... Są tutaj dwie sprawy..
1. - ciało jest przeznaczone dla jakiegoś Ducha, ale Duch wycofuje się z danej próby, więc i ciało nagle staje się "bezużyteczne", więc i rodzi się np. martwe dziecko...
2. - jest to próba dla rodziców/matki. Bo czy jest większy koszmar dla matki/rodziców od utraty dziecka?

pawelek pisze:dla sprecyzowania ujmę pytanie ogólnie - Dla czego biorąc pod uwagę pobudki świata duchów ktoś, coś (bog) dokonuje aborcji, wzcofuje ducha z gry.


Bóg (bo zakładam, że jednak o Niego chodzi), nie dokonuje żadnej aborcji. I Bóg nie wycofuje Ducha z "gry". Tylko Duch może to zrobić, jak już napisałem.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: pawelek » 19 mar 2010, 23:14

Jak to duch moze tak zrobic, wycofac sie, nie ma takiej opcji, nie duch decyduje o smierci, wiec twoje twierdzenie jest sprzeczne z innym zalozeniem spirytyzmu bo - duch nei decyduje o smierci ciala, o smierci decyduje ogrom czynnikow, wplyw wszystkich energi ich rownowagi, nijako z przypadku wkracza smierc ale zarazem jest to bardzo przemyslane, przez co przmyslane? - przez rownowage.
pawelek
 
Posty: 2
Rejestracja: 19 mar 2010, 22:34

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Voldo » 19 mar 2010, 23:30

pawelek pisze:Jak to duch moze tak zrobic, wycofac sie, nie ma takiej opcji, nie duch decyduje o smierci, wiec twoje twierdzenie jest sprzeczne z innym zalozeniem spirytyzmu bo - duch nei decyduje o smierci ciala, o smierci decyduje ogrom czynnikow, wplyw wszystkich energi ich rownowagi, nijako z przypadku wkracza smierc ale zarazem jest to bardzo przemyslane, przez co przmyslane? - przez rownowage.



Śmierć... Czym jest śmierć?
Śmierć ciała - dla duszy jest tylko zrzuceniem zużytego ubrania.
Może się wycofać - rzadko kiedy, ale w jakichś tam przypadkach może.
Nic nie dzieje się, jeśli Bóg na to nie zezwoli.

"Nie jako z przypadku wkracza śmierć" - nie wiem, czy dobrze rozumiem to zdanie, ale odpowiem.
Człowiek umiera z różnych powodów.
Może umrzeć dlatego, że wykonał wszystkie swoje próby w danym wcieleniu, i nie ma powodów, by dalej w nim przebywać. (Chociaż może nadal żyć po wykonaniu danych prób, jeśli Bóg tego chce i jest w tym jakiś cel).
Śmierć może być próbą dla rodziny.
Może być to też kara dla rodziny lub kogoś bliskiego.
Wiele jest różnych przykładów.

A jeśli piszę jakieś głupoty - proszę bardziej doświadczonych o sprostowanie, wtedy i ja się czegoś nauczę :)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 20 mar 2010, 22:05

vinitor pisze:
Duch w ciele jest poważnie upośledzony
......................................................................
A zatem ocena projektu zwanego człowiekiem jest wadliwa i przez to rzeczywiste parametry konstrukcji nie odpowiadają przyjętemu przez niego sposobu widzenia tak właśnie a nie inaczej, bo to popsułoby teorię.


methyl pisze:I tak ma być. Po to jest materia by tłumić nasze myśli. Będąc obleczonym w materialne ciało Duch ogranicza do minimum kontakt myślowy z innymi wcielonymi Duchami.


Upośledzenie polega między innymi na tym, że w człowieku Duch odpowiada za myślenie, bo materia nie myśli. A jednak to myślenie nie ma z nim nic wspólnego. Z jednej strony myśli Duch a z drugiej strony to myśli jednak człowiek. To rozumowanie jest niespójne. Przecież to nie ludzki organizm (ciało) wymusza sposób myślenia i podejmuje decyzje, bo według teorii Duch pełni funkcję nadrzędną, czyli nie jest niewolnikiem ciała lecz nim dowodzi. Jeżeli za organizm przyjmiemy statek a jego siłą kierowniczą kapitana, to wszyscy na tym obiekcie będą kojarzyć polecenia nadzoru z kapitanem a nie palaczem czy mechanikiem. Poza tym kapitan wydając rozkazy wie, że są jego a nie jakiegoś przechodnia lub pasażera. A jak to przestawia się u człowieka? Co wie Duch (dusza)?
Próba wytłumaczenia ”tłumienia” myśli jest błędna i podyktowana została niewłaściwą oceną ich właściwości, które – co powinien każdy wiedzieć - nie mają cech materialnych. Wszystko, co pochodzi od Ducha,
nie jest ograniczane żadnymi składowymi materii i z łatwością przez nią przenika. To materia stawia opory podczas oddziaływania na nią siłami Ducha.
W drugiej części mojego cytatu zasugerowałem możliwe przyczyny tego zjawiska. Cała wiedza spirytyzmu opiera się na informacjach pochodzących od Duchów. Zostały one przyjęte jako aksjomat, chociaż doskonale wiadomo, że tylko Bóg nie może kłamać, wprowadzać w błąd, podawać niepewne lub mniej pewne dane. Człowiek uchodzi za istotę myślącą ale zbyt często idzie po omacku, daje się wodzić za nos i strzela ślepakami, dzięki czemu powstaje dużo hałasu a efekty są złudne. Rola Duchów może odbiegać od przyjętego schematu i wiele punktów znajduje potwierdzenie w dostrzegalnych relacjach pomiędzy Duchem a ciałem. Z biegiem czasu, przy odrobinie logiki, te momenty staną się bardziej widzialne.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości