Czy roślina ma duszę, tego nie wiem, ale według KD jest obdarzona tzw. zasadą życiową. Nie potrafię też sobie wyobrazić, jak taka, ewentualna dusza rośliny mogłaby ewoluować w istotę bardziej złożoną, skoro w zasadzie, cały czas tkwi w stagnacji. W przypadku zwierząt sytuacja jest skrajnie odmienna. Nie wiem nawet, czy można te dwa elementy porównywać.
Człowiek, generalnie, ma tendencję do zaniżania duchowej wartości zwierząt i chyba niechętnie przyzna, że dusza burka kiedyś może przerosnąć duszę jego pana (hipotetycznie). Jeśli dzisiaj tak łatwo akceptujemy pochodzenie człowieka od małpy, to tylko dlatego, że idea ta silnie wrosła już w naszą kulturę.
Nikita pisze:rzadko czlowiek cofa sie w rozwoju....
Człowiek, NIGDY nie cofa się w rozwoju.