Dyzia pisze:W zasadzie powinnam dodać o kryzysie wiary i wiedzy.
Dziękuję Danut.
Tak na marginesie przypomniało mi się że kiedyś mówiłaś że żyjemy w WIECZNYM TERAZ. Bardzo mi się to spodobało.
ES3 pisze:Danut coś w tym musi byćpodobnie jak Dyzia wcześniej wspominała, jakie wspaniałe jest uczucie jak przebaczamy swoim "wrogom", a nie reagujemy tym samym, pełnia szczęścia, a nie zgryzota czy odpowiednio mocno oddaliśmy
danut pisze:ES3 pisze:Danut coś w tym musi byćpodobnie jak Dyzia wcześniej wspominała, jakie wspaniałe jest uczucie jak przebaczamy swoim "wrogom", a nie reagujemy tym samym, pełnia szczęścia, a nie zgryzota czy odpowiednio mocno oddaliśmy
No tak. Tylko jednocześnie uwolnienie się od tego wroga na dobre, a nie trwanie przy nim, udawanie że też go kochasz i trzymanie go dalej przy sobie tym. Ja ci przebaczam, ale "idź wolny" w swoją stronę.
ES3 pisze:danut pisze:ES3 pisze:Danut coś w tym musi byćpodobnie jak Dyzia wcześniej wspominała, jakie wspaniałe jest uczucie jak przebaczamy swoim "wrogom", a nie reagujemy tym samym, pełnia szczęścia, a nie zgryzota czy odpowiednio mocno oddaliśmy
No tak. Tylko jednocześnie uwolnienie się od tego wroga na dobre, a nie trwanie przy nim, udawanie że też go kochasz i trzymanie go dalej przy sobie tym. Ja ci przebaczam, ale "idź wolny" w swoją stronę.
Hm... Swojego "wroga" przy sobie nie chcę trzymać, za dużo energii wysysa, i jak najbardziej niech sobie on idzie swoją drogą... Choć jakiś czas się zastanawiałam, czy jest jakaś opcja, żeby takiej osobie pomóc, tylko później doszłam do wniosku, że akurat ja tu nic nie wskoram...
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości