Inne pytanie w temacie:
Spotkałem się tu z wypowiedziami tzw. mediów które niczym "jedyna prawdziwa prawda" wypowiadają się w temacie istot wyższych. Np.: "duchy lubią też bardzo osoby tzw. uduchowione, te które wierzą w boga, bogów, świętych itp. siły
wykorzystują to malując im projekcje rzekomych kontaktów z duszkiem, a nawet i świętym objawionym

ukazuje im się świetlista postać w powłóczystej szacie, hologramy są najbardziej wziętym gadżetem, wykorzystywanym nie tylko przez duszki"
Ale przecież "mediumizm" to nic innego jak subiektywna wiara we własne umiejętności których zresztą nie da się udowodnić na poziomie że tylko ty i ty masz rację a inni się oczywiście mylą - a potwierdzenie tego nawet przez inne zaprzyjaźnione medium dowodzi tylko tyle że oba media się darzą sympatią i być może obaj są "rolowani" przez duchy wyższe intelektualnie!
Tak samo ludzie wyznający inny sposób "patrzenia w astral" potrafią się zjednoczyć w grupę która zresztą ma odmienne spojrzenie na wyżej wymienioną kwestię
A co do "hologramy są najbardziej wziętym gadżetem, wykorzystywanym nie tylko przez duszki":
Nigdy jeszcze nie słyszałem by hologram kogokolwiek uzdrowił lub wskrzesił ale negowanie innego spojrzenia jest powszechnym narzędziem walki stosowanym przez duchy niższe opętujące

A nie wiara we własne opętanie nie stanowi jeszcze dowodu na brak opętania
Medium to nie wyższa istota rozwojowo jak się często wydaje takim osobą lecz człowiek widzący, słyszący, odczuwający odmienne energie lub jak kto woli duchy - Nic więcej! Nie nauczyciel który posiadł jedyną prawdziwą wiedzę którą ma się z "nami prostaczkami" dzielić. Bo jaką wiedzę może posiąść tzw. medium widząc duchy ogrodników, robotników czy prawników którzy żyli tu niczym w matrixie zielonego pojęcia nie mając o niczym - cóż "oni" teraz takiego wiedzą miotając się w ciemnościach czego my wcieleni nie wiemy?! A medium niskich duchowo wibracji przyciąga duchy o podobnej wibracji

Bo tu na ziemi - nie musicie nas czarować są tylko duchy o jednakowej wibracji - taka planeta
Owszem są tu również media nadające na wyższych częstotliwościach lecz co znamienne - ci nigdy nie negują np. Jezusa czy inne autorytety, niczego też pod "płaszczykiem" jedynej prawdziwej oświeconej prawdy nie narzucają innym lecz delikatnie przedstawiają swój punkt widzenia z którym po namyśle nie sposób się nie zgodzić - więcej z ich wypowiedzi przebija się równowaga (zrównoważenie psychiczne). Ta niemalże "świetlistość" przebija się z każdej ich wypowiedzi i skromność.
Słyszałem natomiast że każdy świat posiada swojego Boga (swojego opiekuna), a ten opiekun objawia się zgodnie z kultywowaną wiarą na danej planecie, w danej społeczności - a można go tylko odróżnić po czynach.