Etyka seksualna

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Etyka seksualna

Postautor: Pawełek » 25 wrz 2016, 11:50

Xsenia pisze:Czy naprawdę uważasz, że na forum spirytystycznym powinno się rozmawiać tylko i wyłącznie o naukach spirytyzmu?

Nie uważam tak i już pewne rozwiązanie zaproponowałem Marcinowi w prywatnej wiadomości. Tylko Xseniu popatrz: jest dział "spirytyzm", a nie "wszystkie teorie rzeczywistości" :) Ja również chce poznać inne teorie, ale w sposób, że tak powiem "normalny". Mam nadzieję, że to co zaproponowałem się przyjmie i wtedy będzie porządek na forum, jednak musimy czekać na decyzję całej administracji.

Xsenia pisze:To gdzie jest ta otwartość spirytyzmu i brak egoizmu? Z tego co wiem, to spirytyzm niczego nikomu nie narzuca na siłę. A jedyne co robi, to przedstawia swoje koncepcje, a człowiek albo je przyjmuje w całości, albo je w całości odrzuca, albo przyjmuje tylko część, jak to jest w moim przypadku.

Xseniu, a pokażesz mi w którym swoim poście, narzucałaś coś komuś? Lub mówiłaś, że to poglądy drugiego człowieka to kłamstwo, a Twoje są jedyne i prawdziwe? Bo ja takiego nie pamiętam, i to w Tobie niesamowicie szanuję, bo można z Tobą prowadzić naprawdę porządną dyskusję nie polegającą na tym "kto ma rację", ale na tym "jak poskładać nasze poglądy, byśmy uzyskali kompromis".

Xsenia pisze:Po drugie sami spirytyści na świecie nie mogą dojść do jednoznacznego stanowiska w niektórych sprawach, to w końcu o jakim to spirytyzmie piszesz? O spirytyzmie tylko i wyłącznie Kardeca, Chico i Divaldo?

O każdym. Tylko kładę nacisk na to, że pojęcie "spirytyzm" wprowadził Allan Kardec, więc to jest niejako podstawa wszystkiego, na pewno wszystkiego co wiąże się z tym pojęciem. Tak uważam.

Xsenia pisze:No wybacz, ale gdy widzę coś na własne oczy i wiem z własnego doświadczenia, i z własnej wiedzy o świecie, to choćby nie wiem jak święty człowiek próbowałby przekazywać coś totalnie sprzecznego, to będę pisała że to bzdury. Natura też ma własne prawa i spirytyzm nie może im przeczyć. Przynajmniej dla mnie :) Z drugiej strony, skoro widzisz trawę zieloną, to dlaczego masz ufać komukolwiek, że jest niebieska?

Kłopot zaczyna się, gdy dwie osoby mają "takie doświadczenia" ;) Dlatego powinno się akceptować odmienne doświadczenia i dążyć do kompromisu, tak jak wyżej pisałem.

Xsenia pisze:I dobrze by było jeśli chcecie przekazywać nauki spirytyzmu, by to się znalazło w poście. Np. "w ksiazce Divaldo pisał tak i tak", " według Kardeca ta teoria brzmi tak i tak".

I ja staram się tak robić :) Chodzi mi bardziej o to, że gdy ktoś zadaje pytanie na forum spirytystycznym, to podejrzewam, że raczej szuka odpowiedzi w spirytyzmie, a nie w innych teoriach, prawda? Z góry to zakładam, bo w przeciwnym razie mogła by napisać na innym forum, a nie na naszym.

Jestem tylko człowiekiem, ale staram się :oops:
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Etyka seksualna

Postautor: Zbyszek » 25 wrz 2016, 11:53

Jeżeli naprawdę interesuje kogoś Spirytyzm, to każdą odpowiedz dana przez Spirytystę pragnie rozwinąć i dowiedzieć się dlaczego tak jest i nie od razu wyrzucać ze nie zgadza się, bez dodatkowego wyjaśnienia. Tematy poruszone na tym forum, często są na cala konferencje a nie na odpowiedz w jednym zdaniu. Nieraz są tematami naukowymi co wyjaśnić może tylko naukowiec, co my niestety nie mamy tych wiadomości. Dlatego często odpowiadamy ogólnie przez nasze limitacje wiedzy w danej dziedzinie. Podobnie postępują w komunikacjach bracia duchowi, dlatego nieraz wiedza jaka przekazują jest tylko proporcjonalna do ich wiadomości.
Tak jak wspomina Pawełek, który mnie zrozumiał bardzo dobrze i mu za to dziękuję, nie wyrzucam nikogo, gdyż nie jestem odpowiednia osoba do tego, tylko proszę niektóre osoby, by uszanowały opinie Spirytystów i nie podważały każdej odpowiedzi. I gdy ich interesuje temat starali się go rozwinąć tak jak to tłumaczy Spirytyzm, gdyż to pragniemy przekazać na tej stronie.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Etyka seksualna

Postautor: Xsenia » 25 wrz 2016, 12:16

HA w końcu człowiek, co pisze konkrety :D
cthulhu87 pisze:Po pierwsze nie jest prawdą, że natura nienawidzi marnotrawstwa. Można znaleźć na to tysiące przykładów w świecie przyrody, np. niektóre gatunki owadów składają miliony jajeczek gdzie popadnie, z czego 90% ginie

Jest prawdą, że natura nienawidzi marnotrawstwa. :) A jeśli chodzi o przykład dany przez ciebie: 90% jajeczek owadów ginie, a w jaki sposób? Zostaje pożarta przez inne owady :) po prostu, to pokarm dla innych stworzeń lub giną, bo są chore lub zdeformowane. Ale z przyjemnością poczytam jeszcze jakieś przykłady na marnotrawstwo natury :D

cthulhu87 pisze:Z popędem seksualnym, podobnie jak z głodem i innymi potrzebami cielesnymi człowieka, jest tak, że jego zaspokojenie powoduje chwilowe ustanie dalszych potrzeb tego rodzaju, ale potem stopniowo narastają one ponownie i znów wymagają spełnienia. To dotyczy zresztą wielu sfer naszego życia popędowego. Nieprzypadkowo człowiek, który doświadcza orgazmu zaraz potem doświadcza również uczucia senności. Im człowiek starszy, tym bardziej docenia te nauki, które wskazują nam, jak zachować w życiu rozsądek i równowagę.

Pod tym się podpiszę oboma rękami i nogami. :)

cthulhu87 pisze:Nigdzie w kodyfikacji nie natrafiłem natomiast na nawoływanie do ascezy czy wyrzeczenia się seksu, przeciwnie - życie ascetyczne, kontemplacyjne - oczywiście takie z wyboru, a nie wskutek zaistnienia przyczyn zewnętrznych - uważa się za nieużyteczne.

I dlatego nie zgodziłam się ze zdaniem Zbyszka: "Akt seksualny, jest aktem powiązanym z rozmnażaniem gatunku, dlatego podczas stosunku uwalniana jest bardzo duża ilość energii, dlatego utrata jej osłabia nas." Uważam że akt seksualny nas nie osłabia, a wręcz przeciwnie potrafi dodać nam sporo energii.

Pawełek pisze:Tylko Xseniu popatrz: jest dział "spirytyzm", a nie "wszystkie teorie rzeczywistości"

No rzeczywiście, trzeba by trochę posprzątać i większość wyrzucić do różności. :)

Pawełek pisze:Tylko kładę nacisk na to, że pojęcie "spirytyzm" wprowadził Allan Kardec, więc to jest niejako podstawa wszystkiego, na pewno wszystkiego co wiąże się z tym pojęciem. Tak uważam.

OK ale wiara w dusze zmarłych jest o wiele, wiele starsza od Kardeca. I ta starsza wersja spirytyzmu była dużo bliżej natury niż ta obecna.
W takim razie ja wyznaję "PRASPIRYTYZM" :) Może być? :D

Pawełek pisze:Kłopot zaczyna się, gdy dwie osoby mają "takie doświadczenia" Dlatego powinno się akceptować odmienne doświadczenia i dążyć do kompromisu, tak jak wyżej pisałem.

Popieram. Tyle, że zjawiska naturalne może obserwować każdy :) Wystarczy, że się wychyli za okno.

Pawełek pisze:Jestem tylko człowiekiem, ale staram się

Ja też :).

Zbyszek pisze:nie od razu wyrzucać ze nie zgadza się, bez dodatkowego wyjaśnienia

Ja wyjaśniłam :)

Zbyszek pisze:proszę niektóre osoby, by uszanowały opinie Spirytystów i nie podważały każdej odpowiedzi

Podważyłam tylko jedno zdanie z całej twojej wypowiedzi. Jeśli się z czymś zgadzam, to jasne jest, że tego nie podważam. :) A szacunek należy się każdemu, i ciebie też szanuję (napisałam to gdybyś przez przypadek pomyślał inaczej :) ).

Zbyszek pisze:I gdy ich interesuje temat starali się go rozwinąć tak jak to tłumaczy Spirytyzm, gdyż to pragniemy przekazać na tej stronie.

Nie przypominam sobie książek spirytystów na temat "etyki seksualnej". Wobec czego praktycznie każda wypowiedź na ten temat będzie zbiorem informacji z różnych źródeł.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Etyka seksualna

Postautor: cthulhu87 » 25 wrz 2016, 12:28

Xsenia pisze:HA w końcu człowiek, co pisze konkrety :D
z przyjemnością poczytam jeszcze jakieś przykłady na marnotrawstwo natury :D


A jaka jest racja istnienia tzw. narządów szczątkowych w organizmie człowieka i wielu zwierząt? Jak dla mnie jest to czyste marnotrawienie energii, którą można by przeznaczyć na budowę/wzmacnianie innych narządów ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Etyka seksualna

Postautor: Xsenia » 25 wrz 2016, 12:54

No bez przesady Cthulhu :) Natura daje jakiemuś rozwiązaniu (mutacji) czas, a jeśli dane rozwiązanie się nie sprawdza, to je eliminuje. Ale nie dzieje się to w ciągu jednej doby :D W końcu niektóre mutacje muszą trochę potrwać. :)
I doczepię się tylko do narządów szczątkowych w ludzi wymienionych w wikipedii:
"Przykłady narządów szczątkowych u człowieka:
wyrostek robaczkowy (sprawa dyskusyjna[1]) [pierwotny śmietnik wstępny organizmu - według mnie jak najbardziej potrzebny]
szczątkowe owłosienie ciała [owłosienie pomaga przy poceniu i utrzymaniu stałej temperatury ciała, w ogóle nie mam pojęcia dlaczego sie to ty pojawiło]
zęby mądrości (trzecie zęby trzonowe) [ chyba każdy wie do czego służą zęby, dlatego ten punkt też mnie dziwi]
mięśnie poruszające małżowiną uszną [ ciekawe, ale mięsnie ruszajace uszami mieliśmy po to by móc wychwycić różne odgłosy, np. niebezpieczeństwa]
kość ogonowa [pozostałośc po małpach, być może za kilka tysięcy lat nawet tego nie będziemy mieli :)]
Guzek Darwina [WOW należę do 10% ludzi, którzy go mają :D no co to człowiek sie jeszcze uczy. Ale mimo wszystko to też cecha w zaniku :)]
nadjajnik [tak jak kość ogonowa]
najądrze [tak jak kość ogonowa]".

A słyszałeś, że nieużywane mięśnie zanikają? :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Etyka seksualna

Postautor: danut » 25 wrz 2016, 13:29

Ponieważ tematem tu jest etyka seksualna, to zapewne nie chodzi w nim o popędy, podniecenia i kierowanie się nimi w życiu, a o aspekt moralny, duchowy sexu.
Popędy podlegają naszej woli i dlatego tylko wtedy, gdy mamy nad nimi kontrolę, gdy łączymy je z wyraźnym uczuciem wyrażamy własną głębię i obdarowujemy energią miłości kochaną osobę na zasadach wzajemnych uzupełnień. Fizyczne zaspakajania tych niby potrzeb powodują marnotrawstwo i są wyrzucaniem tej energii na oślep, traceniem siły uczucia miłości i uważam, że takich zachowań nawet nie powinno się wkładać w teczkę "etyka" bo są nieetyczne.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Etyka seksualna

Postautor: Natasza » 25 wrz 2016, 13:49

do teraz nie wiem co autor założonego tematu miał tak naprawdę na myśli, czy pytał o to do czego można się posunąć w seksie , o akceptację nie wiem może o orientację seksualną, wyzwolenie, seks grupowy, bo co znaczy etyka? nic tyle , co znaczy moralność

czy można traktować osobę z którą uprawia się seks jak przedmiot, jak niewolnika ? alez oczywiście , że tak jeśli dwie osoby się na to zgadzają ( albo więcej zależnie ile osób na to idzie)

jedni mają żony i mężów, a inni mają partnerów i każdy ma swój standard - zgodny z oczekiwaniami wg swojej etyki
najgorsi są ci co o niej mówią i chcą narzucać swój seksualizm, albo raczej jego wypalenie na innych , którzy są wyzwoleni i nie mają granic ,, kajne grence ,,
nie ma nic gorszego od braku czerpania pełnej satysfakcji z uprawianego seksu z inną osobą
frustracja musi być straszna
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Etyka seksualna

Postautor: Pablo diaz » 25 wrz 2016, 13:50

Prawdą jest,że podczas ejakulacji dochodzi do fizycznego zużycia energii.Podczas podniecenia i erekcji uwalniania jest
duża ilość substancji chemicznych oraz fluidów.Mózg wydaję komendę materii .aby penis zwiększył przepływ krwi w efekcie czego występuje erekcja.Penis w pozycji prostej otrzymuje mniej tlenu.Jądra i prostata zaczynają produkować płyn nasienny.
Podczas wytrysku następuje wielka zmiana,ponieważ jak wspomniałem uwalniają się związki chemiczne.Oksytocyna na przykład hamuje erekcję,aby nie pojawiła się ponownie.A proktalyna powduje zmęczenie (o którym słusznie wspomniał nasz kolega cthulhu87 )przez ,co mężczyzna czuję zmęczenie i w wielu przypadkach zasypia.



Przewodnik duchowy Chico Xaviera ,Mannuel w książce ,,Seks i życie,,orientuje:

Seks po umyśle jest najpotężniejszą siłą,która w nas egzystuje.Dlatego niekontrolowany,podobnie jak nadużywanie jakiejkolwiek maszyny,kończy się zablokowaniem lub uszkodzeniem systemu.
Ta pierwotna siła naszej istoty,została przez inżynierów duchowych skoncentrowana w pewną ilość energii,która
nierozważnie używana prowadzi do zaburzeń emocjonalnych,rozczarowań i aberracji psychosomatycznych.

Ciągłe erotyczne fantazje,kompulsywne pragnienie itd.prowokują wyładowania elektromagnetyczne bardzo wysokiego napięcia.
Kiedy utrwalenie na tle seksualnym jest zbyt długie dochodzi do wyczerpania nerwowego ,dezorganizacji somatycznej takiej
jak szaleństwo...

Seks połączony jest z systemem neuro-rdzeniowym (wegetatywnym)który ma bezpośredni wpływ na mózg,narządy trawienia i przysadkę mózgową (która jest głównym z gruczołów wydzielania wewnętrznego).Nadmierne praktykowanie seksu bardziej niż ,,przewinienie,,jest marnowaniem cennej energii,która zabrana będzie mózgowi,a tym samym osłabi perispirit(ciało duchowe).Tak też jest z wieloma chorymi po drugiej stronie życia,u których nieodpowiednia praktyka seksualna doprowadziła do zużycia sił witalnych (twórczych)które będą mogły zostać odzyskane poprzez długotrwały i pracochłonny proces regeneracyjny.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Etyka seksualna

Postautor: Natasza » 25 wrz 2016, 14:01

moim zdaniem, z ludźmi wstrzymującymi pożądanie jest coś nie tak

brak dopasowania seksualnego gdzie np. mężczyzna jest ,, cienki ,, w łóżku, nie chce mu się i cierpi na migreny powinien być wymieniony na nowy model
każda kobieta powinna mieć przy sobie mężczyznę, który spełnia jej oczekiwania i fantazje
mężczyzna , który ,, tatusieje,, wykazuje ograniczone pasje seksualne , rozleniwia swe członki , zamiast nakręcać związek zastanawia się nad swym nasieniem , wykazuje tendencje do szybkiego zwiotczenia i szybkiej starości
nigdy nie patrzę metryce w oczy, ale jeśli widzicie u swojego partnera takie oznaki, to.. cóż czas na zastanowienie co dalej
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Etyka seksualna

Postautor: Zbyszek » 25 wrz 2016, 14:15

Dzięki Pablo, właśnie tego szukałem, potwierdzenia moich skromnych wiadomości i rozwinięcia tematu.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości