Potęga podświadomości

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Nikita » 17 gru 2014, 19:37

Dla mnie najwazniejsza jest zasada: Jak posiejesz tak zbierzesz....siejmy dobro a dobro do nas wroci, siejmy milosc a milosc do nas wroci....itd....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Mirek » 17 gru 2014, 20:55

A co to ma wspólnego z podświadomością?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Nikita » 17 gru 2014, 22:15

Jak to co ma wspolnego? Chcesz byc szczesliwy i bogaty? to badz dobrym czlowiekiem i siej dobra karme na przyszlosc...a los Ci wynagrodzi....zamiast wmawiac sobie cos co potem eksploduje w przeciwnym klierunku....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Mirek » 18 gru 2014, 06:19

U Ciebie eksplodowało w przeciwnym kierunku?
Ja jestem bogaty i szczęśliwy, ponieważ wiem gdzie jest źródło szczęścia na Ziemi :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Nikita » 18 gru 2014, 13:02

Zamiast sie oczyszczac to wmiatasz brudy pod piekny dywan, ktory utkany jest z tych zyczen typu: jestem wspanialy, jestem bogaty....I kiedys to eksploduje...Spirytyzm uczy skromnosci i pogodzenia sie z losem....bo to co nas spotyka to nasz los, ktory mozemy owszem zmienic ale tylko dzieki pracy nad soba....Byc moze jest jeszccze tak, ze akurat twoj los wcale nie ejst taki zly bo Twoja dusza nie wziela sobie za wiele do przerobienai....i wydaje ci sie, ze tak musza wszytscy....Zapominasz, ze kazdy z nas ma indywiduaklny los i indywidualny plan na to wcielenie....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Mirek » 18 gru 2014, 15:11

To dlaczego Ty nie godzlisz się ze swoim losem, skoro tego uczy spirytyzm? Ja nie jestem spirytystą więc nie muszę się na swój los godzić.
Ostatnio zmieniony 18 gru 2014, 17:00 przez Mirek, łącznie zmieniany 1 raz
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Nikita » 18 gru 2014, 15:24

Akceptuje swoj los ale pracuje nad soba bo mam te swiadomsc, ze tylko ja sama jestem odpowiedzialna za swoj los....i chce aby na przyszlosc zapracowac sobie na lepszy los....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Mirek » 18 gru 2014, 16:58

Pisałaś, że trzeba się pogodzić z losem. Teraz zmieniasz to na akceptację. Przecież są to dwie różne rzeczy. To tak naprawdę czego uczy spirytyzm, bo się gubię :(
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Nikita » 18 gru 2014, 19:41

Akceptacja i pogodzenie sie z losem dla mnie jest tym samym....i nie rozumiem dlaczego piszesz, ze ja sie ze swoim losem nie godze...to, ze pracuje nad soba nie oznacza brakuz akceptacji czy pogodzenia sie z tym co jest....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Mirek » 18 gru 2014, 20:57

Pogodzić się z losem oznacza, że to co mi się w życiu przytrafia, to los tak chciał. Nie zmieniam tego stanu, bo się nie da tak ma być.
Urodziłaś się w Polsce, więc powinnaś w niej żyć całe życie, bo los tak chciał.
Ty robisz dokładnie to o czym pisał Murphy, choć próbujesz się od tego odcinać. Akceptujesz los lecz go zmieniasz.
Czy teraz dostrzegasz różnicę?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości