Czy boimy się swojej wolności?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: danut » 24 lis 2015, 22:12

1Prawda1 pisze:
To krojenie napisałam nie w znaczeniu, ze np. przeprowadzała sekcje, a chodziło mi o badania pod mikroskopem


Musisz Danutko precyzyjnie się określać... Kiedyś Xsenia zauważyła genialną rzecz. Mianowicie różne interpretacje tego co ktoś pisze. I później dziwota że jest niedogadanie. :P


Przecież już się pozegnałeś, co Ty tu jeszcze robisz? :)
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: 1Prawda1 » 24 lis 2015, 22:18

:lol: :lol: :lol:

Wyganiasz mnie?
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: danut » 24 lis 2015, 22:20

1Prawda1 pisze::lol: :lol: :lol:

Wyganiasz mnie?


Nie wyganiam, ale dziwię się.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: blackbitch » 24 lis 2015, 22:21

Xsenia jak się nazywasz ? Ile masz lat ? Co skończylas ? Mieszkasz na Śląsku piszesz ciągle z domu nie masz pracy i znam IP twojego komputera bo jest niezmienne :) poszukamy czegoś na twój temat ? Kopiuj wklej regulki to każdy umie zrobić . Czemu nie masz życia prywatnego nie masz rodziny czyli albo jesteś bardo młoda albo nie masz szczęścia w miłości ze szukasz informacji o autorach kilka godzin . To tłumaczy brak zajęcia . Poszukaj lepiej pracy :) może lepszej niż dotychczasowa przestaniesz się nudzić i dokuczać innym . Jak tak bardo cie fascynuje fizyka kwantowa to rozpocznij studia w tym kierunku ? A z tym uwielbieniem twojej osoby to chyba ty właśnie szukasz poklasku nikt inny. Uwolnij się od nienawiści . Szukajcie aż znajdziecie ...
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: 1Prawda1 » 24 lis 2015, 22:27

blackbitch napisz mi skąd Ty jesteś to umówisz się z Erosem na randkę jeśli chcesz. Uwierz mi szybko przestanie Cię kręcić dręczenie Xsenii.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: blackbitch » 24 lis 2015, 22:32

Hahaha ja jej nie drecze sama się dręczy . Po co się czepia i podważa kompetencje kobiety ? Wypisuje bzdury . Sprawdź sobie po IP skąd jestem . Jesteś kolejna tendencyjna osoba ... czepiasz się nicku to płytkie he he
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: 1Prawda1 » 24 lis 2015, 22:37

Jesteś kolejna tendencyjna osoba ... czepiasz się nicku to płytkie he he


Ależ moja droga, jeśli mogę Cię tak nazwać. Ja byłem całkiem poważny i w pełni pozytywnie nastawiony z tą propozycją ;). Nie mam nic do Twojego nicku. Co do sprawdzenia IP to nie jest to tak że tylko miasto znajdę?
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: Xsenia » 24 lis 2015, 22:43

danut pisze:Xseniu do grupy roboczej już ( teraz) nie należy, bo ta pani ma swoje lata i jest na emeryturze.

Emerytura, przypuszczam, że ta wcześniejsza czyli jakieś 60 lat. Obroniła doktorat w 1992, czyli 23 lata temu. Czyli broniła sie mając teoretycznie 37 lat. Zważywszy, że na studia doktoranckie idzie sie zaraz po studiach normalnych (kończąc je w wieku zależnie 24-25 lat), to robiła doktoranta jakieś 12-13 lat. Nieźle.:)
I skoro JUŻ nie należy do grupy roboczej, to dlaczego utrzymuje, że ciągle w niej jest?

danut pisze:Naprawdę nie mogę pojąc o co Ci chodzi oprócz zwykłego ataku i czepiania się osoby.

Napisałam wyraźnie w moich poprzednich postach po co to robię i dlaczego.

danut pisze:Zresztą jest też coś jak ochrona danych osobowych a Ty chcesz ode mnie wyciągać informacje jako od osoby trzeciej o tej osobie, to pod paragraf podchodzi.

Po pierwsze to nie wyciągam od ciebie żadnych informacji. Jak na razie to ja dzielę sie swoimi informacjami. A po drugie informacje o doktorantach są publiczne, właśnie po to by ich weryfikować. Każdy może powiedzieć, że ukończył Harward, ale by była to prawda, to trzeba mieć jeszcze na to dyplom. Każdy też może utrzymywać, że robił i robi wieloletnie badania, ale jeśli nic nie publikuje, to w środowisku naukowym po prostu nie istnieje. A ja ciągle tych publikacji szukam.

danut pisze:Zarzuć jej ze nie jest tym kim jest, czy za kogo się podaje, proszę bardzo poczekamy na jej odpowiedź, bez jaj, zrób to jawnie a nie za czyimiś plecami.

Dlaczego za plecami? Dzielę sie informacjami na publicznym forum. Nie znam pani Danuty osobiście, ale chciałabym zapoznać sie z jej badaniami, które prowadzi lub prowadziła. Znalazłam panią Danutę jeszcze na stronie o magnetyzowaniu wody:
https://magnet-medic.pl/opinie/

blackbitch pisze:zkoda tylko że nie czytasz uważnie Pani Danuta nie kroi mózgów

Hm to dlaczego Danut tak napisała?

blackbitch pisze:proponuje Ci zadzwonić do instytutu UW może tam ci udziela jakiejś informacji

Też wpadłam na ten pomysł i mam taki zamiar :)

blackbitch pisze:plujesz bo zazdrościsz

Hm trzeci raz mi to zarzucasz....

blackbitch pisze: nie mam potrzeby douczania się

Szkoda, bo rozwój duchowy jest powiązany z douczaniem się.

blackbitch pisze:A ty wiesz co nie pomyslalas o tym ze w internecie nie znajdziesz wzystkiego a jeśli znajdziesz to może to być nieprawda ?

Oczywiście, że pomyślałam. :) Dlatego chcę zadzwonić do Instytutu :)

blackbitch pisze: powodzenia

Dziękuję ślicznie :)

Danut pisałaś też o procesach biochemicznych w mózgu, a pani Danuta nijak się tą dziedziną nie zajmowała. To chemik od symulacji komputerowo-matematycznych procesów cieplnych.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: danut » 24 lis 2015, 22:49

Xseniu napisałam Ci chyba wyraźnie nie będę Ci udzielać o tej osobie informacji, nie mam takiego zamiaru. Jedno - "wieloletni pracownik" nie oznacza, że ten ktoś nadal tam pracuje wiec nie przeinaczaj. A w ogóle to off-top tutaj robisz, o czym jest ten temat?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: Achill » 24 lis 2015, 22:56

Xsenia pisze:
Achill pisze:W wypadku gwiazd możemy pewne rzeczy wywnioskować = naukowcy sa w stanie określić wiek i stadium rozwoju gwiazdy. Już dziś wiadomo w przybliżeniu które gwaizdy już nie istnieją. Zatem widząc gwiazdę, jak Słońce możemy stwierdzić czy ona istnieje czy nie. oczywiście istnieje szansa, że w między czasie coś sprawiło, że Słońce wzięło i się anihilowało. Ale jest ona tak niska, że wynik mimo, że nie stuprocentowo to jednak jednoznacznie wskaże wynik.

Z naszym Słońcem może i tak :) ale coś co leży miliardy lat świetlnych stąd, już takiej pewności mieć nie można. Są tylko teorie, modele matematyczne, ale w rzeczywistości, to my jeszcze nie wyszliśmy z Układu Słonecznego. Możemy więc tylko zgadywać, jak to jest poza nim. :)


Zacznę od końca. Wszystko co napisałaś jest bez znaczenia, gdyż nie arguemtnuje w jakikolwiek sposób konieczności zastosowania "kota" w analizie tego rpoblemu.
Już tłumacze czemu.
Wiedza o gwiazdach oddalonych od nas nie jest pelna ale wsytarczająca aby móc plus minus określić pewien zestaw cech jak wielkość, wiek, podstawowy skład chemiczny. Sama astronomia nie rozwija się od dziś. Okres zimnej wojny był szczególnie płodny w odkrycia na tym polu i znaczny rozwój tej dziedziny nauki. Oraz wzrost zapotrzebowania na specjalistów takich jak astrofizycy, astrobiolodzy, astrogeolodzy itp. itd. Czemu? stopień wiedzy która zaczęła do nas spływac z różnego rodzaju sond i obserwatoriów była tak ogromna i wymagała tak dokładnej wiedzy, że zwykli astronomowie nie byli wstanie ogarnąć na poziomie eksperckim całości tematu. Stąd zacząła się ona rozdrabniac na poddziedziny. Tyle o historii.
W kwestii tego co wiemy o gwiazdach, jak napisałem wystarczająco dużo aby móc zgrubsza powiedzieć chociać ze dwa trzy zdania ot tak patrząc na podstawowe pojedyncze zdjęcia. Znająć skład chemiczny i wielkośc gwaizdy można i bez znjaomości jej wieku określić kiedy dojdzie do wypalenia się gwaizdy (fizyka jądrowa pozwoliła nam zrozumieć ten mechanizm i z duża dokładnością wyliczyć możliwości energetyczne wskazanej ilośc danych pierwiastków - innymi słowy jak długo będzie zachodziła reakcja chemiczna jeśli źródło "paliwa" posiada określoną skończoną wielkośc. I nawet zakładając, że naukowcy mogą się pomylić w określeniu ilości paliwa. to wierz mi wciąż pozostaje wynik, który będzie najdokładniejszy z możliwych do uzyskania przy wskazanych danych i aktualnych możliwościach pomiarowych.
Ujme to jeszcze inaczej, wynik określający czas jaki pzoostał do wybuchu gwiazdy nawet gdyby miał granicę błędu na poziomie 50% jest i tak wysatarczająco dokaldny aby wskazać plus minus czy dana gwaizda może czy nie może istnieć w momencie w którym je widzimy.
Oczywiście pzoostaje pytanie skąd pewnośc że gwaizdy przestają istnieć. primo z wiedzy o reakcjach jądrowych, secundo z obserwacji, w ciągu ostatnich 70 lat zauważono wystarczająco dużo śmierci gwiazd aby móc stwierdzić jak się plus minus sprawy mają. To ne sa bajki wyssane z palca tylko wyniki obserwacji i wnikliwych interdyscyplinarnych analiz. tercio z bezpośredniej obserwacji najbliższej nam gwiazdy - Słońca, w tym odczuwalnych na ziemi skutków jej aktywności.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości