autor: Pawełek » 10 sty 2016, 16:37
Davidius, nie chodzi o to że sex który daje rozkosz i przyjemność jest zły, bo po to on istnieje aby tą rozkosz dawać jak i byśmy mogli mieć dzieci. Sex sam w sobie nie jest zły, złe jest jeśli tylko samo pożądanie, a nie miłość, kieruje człowiekiem. Pożądanie jest cechą zwierzęcą której się mamy wyzbyć, ponieważ sex który jest uprawiany z prawdziwej miłości, a zwykłego zaspokojenia własnych potrzeb, jest nieporównywalny, zarówno w doznaniach fizycznych jak i - przede wszystkim - duchowych.
Sex w małżeństwie jest akceptowany z tego względu, że samo to że łączymy się z drugim człowiekiem do końca życia jest wielkim krokiem naprzód ludzkości, ale tylko wtedy gdy oboje partnerów jest dojrzała emocjonalnie, aby byli świadomi tej miłości która ich łączy. Nie neguje uprawiania miłości przed małżeństwem, bo osobiście uważam że jeśli mamy z kimś spędzić resztę życia to warto poznać taką osobę z każdej strony, bo potem są takie sytuacje jak rozwody, nienawiść w małżeństwie itd.
Jeśli sex między dwoma osobami jest uprawiany z miłości, jest ok. Jednak gdy jest on uprawiany tylko żeby zaspokoić własne potrzeby, to tu odzywa się nasz egoizm, ponieważ dbamy tylko o naszą rozkosz. Kierujemy się zwierzęcym instynktem, samą biologią naszego ciała która zmusza nas do reprodukcji, a nie szczęściem oraz miłością do drugiego człowieka.