soldado pisze:demony są o wiele sprytniejsze niż duchy, o wiele bardziej potrafią zaszkodzić, o wiele bardziej tak jak napisałem mają działanie destrukcyjne.
demon nigdy nie przestanie, bo... taka jest jego natura.
Jaką masz pewność co do jego natury ?
Patrząc z boku na alkoholików w zaawansowanym stadium można by znaleźć pewną analogię , taki człowiek to istny demon w ludzkiej skórze, bezwzględnie niszczy całe swoje otoczenie, w wielu przypadkach to ludzie inteligentni , profesorowie, doktorzy, biznesmeni, patrząc na nich widzimy że nigdy się nie poprawią.
W grupach AA można usłyszeć wiele historii jakie "cuda" i niestworzone wyczyny potrafią zrobić ludzie uzależnieni żeby tylko zaspokoić swój nałóg.
Mimo to jest pewna grupa która z nałogu wychodzi i stają się normalnymi ludźmi , dopiero wtedy widzimy że to nie były żadne "demony" lecz ludzie którzy stali się podobni do demonów gdyż w pewnych sytuacjach nie potrafili się inaczej zachować.
Mnie nie przekonuje dualistyczna wizja świata (walka dobra ze złem), przeczy idei Boga sprawiedliwego i miłosiernego (o czym pisał Kardec)

