O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: artur » 25 wrz 2011, 12:38

Zbyszek pisze:Arturze z tego co piszesz wydaje mi się ze nie rozróżniasz pojęcia być katolikiem, a być chrześcijaninem. Katolik jest chrześcijaninem ale chrześcijanin nie zawsze jest katolikiem. Dlatego nie rozumiesz podstawowej rzeczy, spirytysta nie jest katolikiem, ale jest chrześcijaninem, bo uznaje nauki Jezusa. Słabo znasz teorie spirytystyczna, i wydaje mi się ze nie idziesz dobrze ze znajomością religii, proponuje zapoznać się w pierwszej kolejności lepiej z tematem by moc później krytykować, coś czego nie znasz.


Wydaje mi się Zbyszku, że troszkę Ci się z tymi definicjami pomieszało.
Poniżej zaprezentuję Ci definicję "Kim jest chrześcijanin" wzięta z jakiegoś portalu chrześcijańskiego, jakiejś tam grupy (może protestanci?) będącej przeciwnikiem Kościoła Katolickiego a opierającego swoją naukę na Starym i Nowym Testamencie.adres źródłowy
http://www.gotquestions.org/Polski/Kim- ... janin.html

Kim jest chrześcijanin?
--------------------------------------------------------------------------------


Pytanie: Kim jest chrześcijanin?

Odpowiedź: Słownik Webstera definiuje chrześcijanina jako „osobę wyznającą wiarę w Jezusa jako Chrystusa lub w religię opartą na nauczaniu Jezusa”. Jest to dobry punkt wyjścia do właściwego zrozumienia tego, co kryje się pod pojęciem „chrześcijanin”. Jednak, tak jak wiele świeckich definicji, nie oddaje w pełni biblijnej prawdy o tym, co oznacza być chrześcijaninem.

Słowo chrześcijanin zostało trzy razy użyte w Nowym Testamencie (Dzieje Apostolskie 11:26; Dzieje Apostolskie 26:28; 1 List św. Piotra 4:16). Uczniowie Jezusa Chrystusa po raz pierwszy zostali nazwani „chrześcijanami” w Antiochii (Dzieje Apostolskie 11:26) ponieważ ich zachowanie, działania i słowa przypominały Chrystusa. Z początku niewierzący mieszkańcy Antiochii szydzili z wierzących przezywając ich chrześcijanami. Dosłownie słowo chrześcijanin oznacza „należący do drużyny Jezusa”, „poplecznik lub zwolennik Chrystusa”, co bardzo zbliża tę definicję do definicji słownikowej.

Niestety z czasem słowo „chrześcijanin” straciło wiele ze swojego pierwotnego znaczenia, i często jest używane do określenia kogoś religijnego, lub osoby, która stara się być dobra, ale nie jest tak naprawdę nowo narodzonym uczniem Jezusa Chrystusa. Wielu ludzi, którzy nie wierzą Jezusowi Chrystusowi i nie ufają mu, uważa siebie za chrześcijan tylko dlatego, że chodzą do kościóła czy żyją w „chrześcijańskim” narodzie. Ale chodzenie do kościoła, filantropia lub bycie dobrą osobą nie da Ci zbawienia. Jak powiedział kiedyś pewien ewangelista: „Spędzanie czasu w kościele czyni z nas chrześcijan dokładnie tak samo, jak spędzanie czasu w garażu zmienia nas w samochód”. Bycie członkiem kościoła, chodzenie regularnie na nabożeństwa i hojne wspieranie pracy kościoła nie uczynią z Ciebie chrześcijanina.

Biblia naucza, że dobre uczynki nie czynią z nas kogoś bardziej akceptowanego przez Boga. List św. Pawła do Tytusa 3:5 mówi, że Bóg „nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym”. Więc chrześcijanin jest kimś, kto narodził się na nowo w Bogu (Ewangelia wg św. Jana 3:3,7; 1 List św. Piotra 1:23) i uwierzył oraz zaufał Jezusowi Chrystusowi. List św. Pawła do Efezjan 2:8 mówi: łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga.” Prawdziwy chrześcijanin to ktoś, kto pokutował ze swoich grzechów, oraz zaufał i uwierzył tylko Jezusowi Chrystusowi. Jego wiara w osobiste zbawienie nie jest ugruntowana religijnością, zestawem przepisów moralnych czy listą nakazów i zakazów.

Prawdziwy chrześcijanin to osoba, która zaufała i uwierzyła Jezusowi Chrystusowi. Osoba ta uwierzyła też, że śmierć Jezusa na krzyżu była karą za grzechy, a Jego zmartwychwstanie było uwieńczeniem zwycięstwa nad śmiercią i dowodem, że Bóg da życie wieczne tym, którzy w Niego wierzą. Ewangelia wg św. Jana 1:12 mówi: „Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego”.Prawdziwy chrześcijanin jest tak naprawdę dzieckiem Bożym, częścią prawdziwej Bożej rodziny, osobą która ma nowe życie w Chrystusie. Cechą charakterystyczną prawdziwego chrześcijanina jest miłość do innych i posłuszeństwo wobec Słowa Bożego (1 List św. Jana 2:4,10).Czy zdecydowałeś się uwierzyć w Jezusa ze względu na to, co przeczytałeś tutaj? Jeśli tak, proszę, kliknij przycisk znajdujący się poniżej „Dziś uwierzyłem w Chrystusa.”
Ostatnio zmieniony 25 wrz 2011, 13:10 przez artur, łącznie zmieniany 7 razy
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: artur » 25 wrz 2011, 12:55

Zbyszek pisze:Arturze z tego co piszesz wydaje mi się ze nie rozróżniasz pojęcia być katolikiem, a być chrześcijaninem. Katolik jest chrześcijaninem ale chrześcijanin nie zawsze jest katolikiem. Dlatego nie rozumiesz podstawowej rzeczy, spirytysta nie jest katolikiem, ale jest chrześcijaninem, bo uznaje nauki Jezusa. Słabo znasz teorie spirytystyczna, i wydaje mi się ze nie idziesz dobrze ze znajomością religii, proponuje zapoznać się w pierwszej kolejności lepiej z tematem by moc później krytykować, coś czego nie znasz.


a to definicja z wikipedi, wklejam sam początek.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Chrze%C5%9Bcija%C5%84stwo


Chrześcijaństwo jest objawioną religią monoteistyczną, która bierze swój początek od Jezusa z Nazaretu. Według wiary chrześcijańskiej, Bóg objawiał się ludzkości stopniowo w historii Izraela i Kościoła. Proces ten swą pełnię osiągnął w Jezusie Chrystusie. Wraz z Judaizmem chrześcijanie wyznają, że Bóg jest jeden i że jest Stwórcą świata widzialnego i niewidzialnego, duchowego, i jest transcendentny wobec niego. Człowiek jest koroną stworzenia, obrazem Boga, ukazującym umysł Twórcy. Jednak obecna egzystencja człowieka jest w konflikcie z pierwotnym zamiarem stwórczym Boga. Konflikt ten nie może być usunięty ludzkimi siłami, z powodu grzechu pierworodnego, który sprawił, że człowiek żyje w alienacji, łamiąc Prawo Boże i sprawiedliwość i jest poddany grzechowi i śmierci. Bóg odpowiedział na ten stan poprzez Wcielenie swego Syna, Słowo, które stało się ciałem (J 1, 14). Przynajmniej od Soboru nicejskiego (325) częścią chrześcijańskiej ortodoksji jest wiara, że Jezus Chrystus jest odwiecznym Synem Bożym, równym co do istoty Bogu Ojcu, a zatem Bóg jest jeden w istocie, troisty w osobach (hipostazach): jako Bóg Ojciec, Syn Boży (Jezus) i Duch Święty. W ciągu wieków istnienia chrześcijaństwa kanon wiary był różnie definiowany przez teologów. [b]Jednak absolutne minimum, którego już nie można zredukować by nie wyjść poza chrześcijaństwo, jest wiara w to, że poprzez życie, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa Bóg przyniósł światu zbawienie[5].[/b]
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: Zbyszek » 25 wrz 2011, 17:29

Przeczytaj sobie jeszcze raz tekst, który zamieściłeś i poznaj lepiej Spirytyzm.
Nie myl spirytyzmu z mediumizmem. Spirytyzm jest teoria rozwoju moralnego,” nie jest religia” Jak byś nie wiedział, mediumizm jest obecny w każdej religii, w religii katolickiej tez. Kim był dla ciebie Ojciec Pio? . Ponadto dzieci z Fatimy dla ciebie kim były, jak nie medium, jeżeli nie wierzysz w to, zapoznaj się z tym , nie miały one tych samych zdolności. Jedynie Lucia mogła widzieć i słyszeć .
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: 000Lukas000 » 25 wrz 2011, 19:00

czyli jak komuś się poprawiło i problem zniknął, nie miał go już potem przez całe życie i tak uznajemy że jest to iluzja bo inaczej nie pasowało by nam to do naszej teorii.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: artur » 27 wrz 2011, 11:32

Bardzo ale to bardzo ciekawe świadectwo Leszka Dokowicza.
Poniżej wklejam notkę biograficzną o nim zawartą na wikipedii


Lech Dokowicz - producent i operator filmowy. Ojciec pięciorga dzieci, obecnie związany ze środowiskiem Frondy i dawnego Ozonu.

W latach 1986-88 pracował jako oświetleniowiec w Bawarskiej Operze i Teatrze Narodowym w Monachium. W 1988 założył i do 1990 prowadził grupę teatralną Anton-Fingerle-Zentrum w Monachium. W latach 1991-94 był asystentem Chrisa Karpa, szwajcarskiego operatora filmowego. Od 1995 pracuje jako niezależny producent oraz operator filmowy. Produkował dla niemal wszystkich niemieckich stacji telewizyjnych: ARD, ZDF, PRO 7, BR, SAT 1, VIVA. Filmy dokumentalne, reportaże, seriale TV, (Wahre Wunder, Bully Hitparade, Comedy Factory, Sprechstunde bei dr. Frankenstein...). W 1999-2001 Chefoperator Media AG. Od 2001 produkcja filmów dokumentalnych dla polskiej telewizji Polsat a od 2006 produkcja i realizacja filmów dla TVP1 oraz TVP2.

Jako operator i producent filmowy współtworzył niemiecką scenę techno. Porzucił działalność po tym, jak - według jego relacji - odkrył związki elity środowiska z praktykami okultystycznymi i satanistycznymi oraz ich podświadomym propagowaniem wśród uczestników imprez.



Techno manipulacja szokujące wyznanie!
CZ I http://www.youtube.com/watch?v=rD2wuL63jPo
cz II http://www.youtube.com/watch?v=yRMiJFpMnTE
cz III http://www.youtube.com/watch?v=wiP2j9REO5A
cz IV http://www.youtube.com/watch?v=-EnJkkb5gLw
cz V http://www.youtube.com/watch?v=-IisulsYEiY
cz VI http://www.youtube.com/watch?v=i-H_om3HVa8
cz VII http://www.youtube.com/watch?v=0VgIlMtEnjs
cz VIII http://www.youtube.com/watch?v=5OUD0yWfjjc
cz IX http://www.youtube.com/watch?v=6Z-U9ZQDoFE
cz X http://www.youtube.com/watch?v=ylaNrHeliHc
cz XI http://www.youtube.com/watch?v=5knUZ_9u5Xw
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: atalia » 27 wrz 2011, 12:38

Ale co?Sugerujesz tu jakis zwiazek ze spirytyzmem?Bo ja nie widzę zadnego.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: artur » 27 wrz 2011, 15:15

atalia pisze:Ale co?Sugerujesz tu jakis zwiazek ze spirytyzmem?Bo ja nie widzę zadnego.


Te świadectwo nie odnosi się w bezpośredni sposób do spirytyzmu Atalio. To świadectwo opowiada o istnieniu satanizmu, czyli ludzi służących szatanowi. Ludzi zamożnych, pracujących w show biznesie a więc mających wpływ na masowego odbiorcę i kodujący podświadomość młodych w sposób destruktywny.
A jaki ma to związek ze spirytyzmem? Niby nie ma. Spirytyści nie wierzą w szatana. A jak nie wierzą to zgodnie z przekonaniem spirytystycznym szatan nie istnieje a więc na spirytystów ten zły duch nie działa.
Ja jednak uważam, że złe duchy działają jak służby specjalne wrogiego państwa, dyskretnie. Siłą służb specjalnych wroga jest tajność ich operacji, siłą złego jest to samo. Dekonspiracja to porażka, która niszczy skuteczność.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: September518 » 27 wrz 2011, 15:44

artur pisze: złe duchy działają jak służby specjalne wrogiego państwa, dyskretnie. Siłą służb specjalnych wroga jest tajność ich operacji, siłą złego jest to samo. Dekonspiracja to porażka, która niszczy skuteczność.


Mam tu jednoznaczne skojarzenie z jednym z polityków węszących wszędzie spiski.

Według Ciebie lepiej zwalić winę na szatana.
Złe cechy ludzi, barbarzyństwo i podłość na świecie kojarzysz z szatanem.
Niby my tacy święci, a przyjdzie szatan i zamiesza.
September518
 
Posty: 67
Rejestracja: 28 lip 2011, 11:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: artur » 27 wrz 2011, 17:40

September518 pisze:
artur pisze: złe duchy działają jak służby specjalne wrogiego państwa, dyskretnie. Siłą służb specjalnych wroga jest tajność ich operacji, siłą złego jest to samo. Dekonspiracja to porażka, która niszczy skuteczność.


Mam tu jednoznaczne skojarzenie z jednym z polityków węszących wszędzie spiski.

Według Ciebie lepiej zwalić winę na szatana.
Złe cechy ludzi, barbarzyństwo i podłość na świecie kojarzysz z szatanem.
Niby my tacy święci, a przyjdzie szatan i zamiesza.


Niestety, winy na szatana zwalić nie możmy...., jest coś takiego jak wolna wola.
Co nie zmienia sytuacji, że jest on wielkim protektorem upadku człowieka. Jest on naszym największym i najpotężniejszym wrogiem. Niewiara w jego istnienie to jego wielki sukces.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: O. Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo

Postautor: Voldo » 27 wrz 2011, 17:41

http://pl.wikipedia.org/wiki/Satanizm_laveya%C5%84ski

"Peter H. "Petey" Gilmore – amerykański pisarz i Najwyższy Kapłan Kościoła Szatana.
Peggy Nomeupau Nadramia – amerykańska dziennikarka i kapłanka."
"Punktem odniesienia dla satanizmu jest wiara w istnienie „zasady życia” jako siły personifikującej moc natury, w tym seksualność i inne popędy. Szatan (inne używane nazwy to Lucyfer, Belial, Lewiatan, Baphomet czy Set) nie ma wiele wspólnego z piekłem, opętaniem, ofiarami z ludzi i zwierząt i nie jest demonem ani upostaciowionym złem."

No i po raz kolejny radzę poczytać o czym mówi satanizm, a później o nim pisać :)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości