Achill pisze:Rozumiem Twój punkt widzenia, ale czy nie obawiasz się , że w niewlaściwych rękach ta wiedza mogłaby być niebezpieczna? Czy bilans dobrych i zlych skutkó wyszedłby zdecydowanie na plus?
Nie jestem za blokowaniem dostepu do takich danych - po pierwsze przeklamują rzeczywistość (Ktoś kto wyrobi sobei zdanie o spirytyzmie tylko na podstwia KD rzeczywiście może uważać to za z lekka "różową" wersję). po drugie wiedza nie zaszkodzi jeśli ten kto zdobywa wiedzę jest dojrzały i odpowiedzialny.
Rzecz w tym ze mając osobę niedojrzałą i nieodpowiedzialną to mówienie o drodze ku moralności nei zaszkodzi, ale rozmowa czy nawet tylko o lektura o wywolywaniu niskich bytow nie daje nam nawet takiej gwarancji.
Jeżeli miałbyś małego krokodyla tak od jajka i karmiłbyś go do wieku powiedzmy 3 lat i p tym czasie on odgryzłby Ci rękę, to czy miałbyś do niego pretensję ?
Miałbyś pretensję, że tak zrobił, że taki jest ?
Nie mógłbyś mieć do niego pretensje, bo taka jest jego natura.
Ta natura sprawia, ze nie jest dżentelmenem, nie atakuje osób dojrzałych, nie atakuje osób wybiórczo i tych, którym to się należy.
Atakuje wszystkich, dokładnie wszystkich, gdy nadarzy się tylko do tego dogodna okazja, bo... taka jest jego natura.
Tak właśnie działają demony, dlatego nie powinno być żadnych ograniczeń w tym, jak je zwalczać.
