[/quote]anilka pisze:
Zacznijmy od tego, że ja nie pomagam ludziom tylko duchom. Ludziom duchy przeszkadzają, panikują bo coś im stuka, puka, hałasuje. .
Czyli jestes kimś w rodzaju egzorcysty? Oczyszczasz mieszkania i nie prowadzisz seansów?
[/quote]anilka pisze:
Zacznijmy od tego, że ja nie pomagam ludziom tylko duchom. Ludziom duchy przeszkadzają, panikują bo coś im stuka, puka, hałasuje. .
Ewa Fortuna pisze:Czyli jestes kimś w rodzaju egzorcysty? Oczyszczasz mieszkania i nie prowadzisz seansów?
konrad pisze:
1) Co zrobić, gdy Wasze zdolności na rok zanikną? Gdy Duchy nie będą chciały przyjść? Oszukujecie czy szukacie innej pracy?
konrad pisze:2) Jak zachęcacie do współpracy Duchy wyższe, które czymś takim się brzydzą? Kto Was w tym działaniu wspiera z zaświatów? Czy Wasi przewodnicy pomagają ustalić cennik?
3) Ile ma zapłacić matka, która straciła swoje dziecko i chce z nim w rozpaczy porozmawiać?
anilka pisze:Napisałam już że mam normalną pracę, z której się utrzymuję.
anilka pisze:A gdyby miała taką matkę, która by bardzo chciała porozmawiać z dzieckiem to wolałabym żeby zapaliła po jednym zniczy na każdym opuszczonym grobie na najbliższym cmentarzu niż miała by mi płacić. Takie wynagrodzenie byłoby odpowiednie.

anilka pisze:Nie oceniaj mnie źle dopóki mnie nie poznasz...
anilka pisze:Ewa Fortuna pisze:Czyli jestes kimś w rodzaju egzorcysty? Oczyszczasz mieszkania i nie prowadzisz seansów?
nie jestem egzorcystą, nie mam ku temu kwalifikacji... bym od razu została opętanaja po prostu mówią duchom, że powinny odejść jeśli nie są mile widziane. Jeśli potrzebują konkretnej pomocy udzielam jej. Duchy się słuchają ale i bywają też często bardzo oporne.


Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 6 gości