1Prawda1 pisze:Achill pisze:Gdyż nie wiemy czym jest ta "wiedza" ale juz zakładamy, że jest remedium na całe zło.
Wiedza ta jest wszystkim czego człowiek powinien pragnąć, gdyż tylko ona daje prawdziwy sens szczęściu.
Prawdo rzecz w tym, że całe nasze jestestwo opiera się na doświadczaniu (czy to objawienia, czy badania naukowego, czy odczucia zmysłów) rzecz w tym ze z tego wszystkiego tylko badania naukowe są tymi które nie maja charakteru "przeżycia" osobistego.
Cala reszta to tylko nasze personalne doświadczenie i personalna interpretacja.
Dla Ciebie ta wiedza jest tym co opisałesbo juz doświadczyłeś jej smaku. Ty już widziałeś dowód. Ale inni jeszcze nie.
Rzecz w tym, żeby nie dać tymi doświadczeniami manipulować. bo gdybyś dzis wyszedł na ulice i zaczął ludziom o tym mowić to albo uznaliby Cię za wariata, albo za szczęsliwca któremu się objawił bóg i pokazywanoby niczym jakąs relikwię.
Dlatego też podkreślam jeszcze raz, że nie mozna z gory zakładać, że wiedza bedzie lekiem na wszelkie bolączki. Teoretycznie tak, ale praktyka, uczyni z Twojego doświadczenia jakies karykaturalne zjawisko, które uczyi z Ciebie OSOBĘ CHORĄ PSYCHICZNIE albo świadka ISTNIENIA TYLKO
NASZEGO BOGA.
Ot co z ta wiedza zrobi rzeczywistość. Dlatego tak uparcie trzymam się wiedzy, nauki i logiki bo gdy zrozumiemy, bedziemy mieli dowody i możliwości aby uchronic się od tego typu manipulacji.