konrad pisze: ... generałem jest się z wyboru, więc każdy z generałów ponosi konsekwencje za każde zabójstwo, którego dokonali jego żołnierze ...
Konradzie, nie bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc "zabójstwo".
Sytuacja w której żołnierz w akcji np. odpala granatnik, granat spada w miarę trafnie, wybucha, są ranni i zabici - taka sytuacja zabójstwem nie jest. I za to dowództwo nie powinno odpowiadać.
Sytuacja w której na skutek mało trafnych decyzji dowództwa giną swoi żołnierze - taka sytuacja też zabójstwem nie jest. Ale za to dowództwo powinno odpowiadać.
Sytuacja w której żołnierz, np. pod wpływem emocji, zabija wrogiego żołnierza chociaż tamten nie stanowi zagrożenia - taka sytuacja jest zabójstwem, ale za to dowództwo nie powinno odpowiadać.
Sytuacja w której żołnierz zabija cywila bez powodu i bez rozkazu, jest zabójstwem ale za to dowództwo nie powinno odpowiadać.
Itp...
Konradzie, troszeczkę uprościłeś

.