Mirek pisze:Tyle tu na tym forum osób psioczących na KK, bo taki, bo owaki, a tak zależy tym osobą na sakramentalnym związku dwojga ludzi tej samej płci. To jakiś paradoks dla mnie.
Od kościoła katolickiego odszedłem, kiedy miałem ok. 17 lat i od tego czasu ani razu nie przystępowałem do żadnego "sakramentu". Nie mam też zamiaru zmienić tego do końca życia - nie jestem hipokrytą. Szczególnie potępiam praktykę chrztu niemowląt. Co do faktu, że jest wiele takich osób - zgadzam się, to jest pewien paradoks. Myślę jednak, że są pod presją rodzin i bliskich. Sam jeszcze przez jakiś czas po odejściu od kościoła musiałem wykazać trochę silnej woli, aby oprzeć się próbom ponownego wciągnięcia mnie do praktyk i obrzędów katolickich. Dlatego jestem wyczulony na punkcie prawa do wolności sumienia i wolności myślenia.
Mirek pisze:Można, ponieważ wszystkiego można odmawiać, to wynika z wolnej woli
Jasne. Można odmawiać czarnoskórym, pryszczatym, osobom z włosami w uszach itd. Tylko, że nie w polskim systemie prawnym i tego się trzymajmy.
Mirek pisze:A co powiesz Marcinie aby Twojego syna wychowania seksualnego w szkole uczył gej? Na pewno nic przeciwko temu mieć nie będziesz, prawda?
Orientacja seksualna jest tu drugorzędna, bo przecież nauczyciel nie idzie do łóżka z uczniami (chyba że w seminariach
stefan12 pisze:Zatajenie bezpłodności przez jednego z małżonków jest przesłanką do unieważnienia małżeństwa.
Nie ma to nic do rzeczy, bo zgodnie z Twoją argumentacją nawet osoby wiedzące o swojej bezpłodności nie mogłyby zawierać małżeństw, bo - jak to genialnie ująłeś - niewidomy nie może być kierowcą
stefan12 pisze:Ale w obecnym "nowoczesnym" świecie, to normą będą homoseksualiści, transwestyci, ateiści, a wierzący ciemnogród ma być zepchnięty na margines.
Na pewno trzeba rozwiązać pod względem prawnym różne trudności, z którymi się spotykają tacy ludzie. Nad tymi rozwiązaniami powinni jednak debatować eksperci, prawnicy, etycy, psychologowie i stosownie do tego przedkładać propozycje rozwiązań prawnych. "Mądrości" kleru kształconego w seminariach pozostawmy na ambonach, gdzie ich miejsce.
