Perspektywa wiecznosci

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Perspektywa wiecznosci

Postautor: Krzysztoff » 13 kwie 2016, 21:16

danut pisze:Ale opisywali wydarzenia, które rzeczywiście miały wtedy miejsce pomimo ze nie odbierali ich czuwającą świadomością np. pacjent po zatrzymaniu u niego akcji serca.

Opisywało wielu przed nimi i opisywać będzie wielu po nich, tablice miały zobiektywizować dowód a tego nie uzyskano
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Perspektywa wiecznosci

Postautor: danut » 13 kwie 2016, 21:29

Jednak i tak potrzeba przesiewać te relacje przez własne sito logiczności, bo jedne mają wysoki procent prawdopodobieństwa choćby dzięki takim zaobserwowanym wydarzeniom i takim badaniom, a inne nie mają go w ogóle, bo po przyjrzeniu się im są tak irracjonalne i sprzeczne same ze sobą, że grzechem byłoby ich nie odrzucić. Ja na forach czytałam i oglądałam na filmiku już np. takie bzdury, że jakaś "nauczycielka duchowa" podkręcała pacjentkę na coraz to wyższe poziomy świadomości, podkręcając jej głośność dźwiękową w słuchawkach, a ona pozazmysłowo dzięki jej sugestii i dźwiękom mogła odbić się od ziemi i obserwować inne wyższe światy.. :) Jaki był to przekaz nie muszę go tu odtwarzać, ale ta pacjentka stawała się omal bogiem.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Perspektywa wiecznosci

Postautor: Maciej2016 » 13 kwie 2016, 21:50

Wiosek sie nasuwa: wszyscy klamia i nikt nic nie wie na pewno o jednym, wspolnym i prawdziwym fundamencie nie mowiac...

Sent from my Xperia Z Ultra using Tapatalk
Maciej2016
 
Posty: 134
Rejestracja: 09 kwie 2016, 14:56

Re: Perspektywa wiecznosci

Postautor: danut » 13 kwie 2016, 21:54

Maciej2016 pisze:Wiosek sie nasuwa: wszyscy klamia i nikt nic nie wie na pewno o jednym, wspolnym i prawdziwym fundamencie nie mowiac...

Sent from my Xperia Z Ultra using Tapatalk

Ja nie wyciągnęłam takiego wniosku. Podam ci przykład - jeśli ktoś śni że goni go ciasto po pokoju i chce go zjeść uznasz to za prawdziwą inną rzeczywistość nazwiesz ją astralną itp. czy potraktujesz jako zwykły obraz dolegliwości z przejedzenia?? Natomiast jeśli ktoś wyśni sen proroczy i niebawem wszystko się widziane w nim spełni- to będziesz się nad tym zastanawiał, czy nie?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Perspektywa wiecznosci

Postautor: Krzysztoff » 13 kwie 2016, 22:36

Maciej2016 pisze:Wiosek sie nasuwa: wszyscy klamia i nikt nic nie wie na pewno o jednym, wspolnym i prawdziwym fundamencie nie mowiac...


Nie. Po prostu nie ma obiektywnego i mierzalnego dowodu naukowego na istnienie życia po śmierci.

Natomiast istnieje wiele badań naukowych które uprawdopodabniają tą tezę, część z nich opisana tutaj http://www.portal.spirytyzm.pl/najnowsz ... -martinez/

albo np. badania NDE i OBE u niewidomych http://www.portal.spirytyzm.pl/postrzeg ... a-smierci/

mówimy tu o badaniach z użyciem metody naukowej - czyli rygorystycznym przestrzeganiem zasad badawczych

Moim zdaniem taka sytuacja - będzie trwała w naszym świecie jeszcze długi czas. To że nie ma "matematycznego" dowodu na istnienie świata duchowego sprawia że nasza sfera wolności jest znacząco większa. Możesz być ateistą lub wyznawcą dowolnej filozofii. Możesz popełniać różne złe czyny, jeżeli nie wierzysz, nie hamuje cię to w realizacji różnych celów.

Gdyby istniał niezbity dowód - musiał byś wierzyć - to by wiele zmieniło.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Perspektywa wiecznosci

Postautor: danut » 13 kwie 2016, 23:44

Zeby się tak nie ekscytować tą szyszynką i piaskiem w niej, to może poczytajmy kiedy on się tam w większych ilościach zbiera tu :) http://www.e-dietetyka.pl/ukad-hormonal ... zynka.html

A ja parę postów też o niej pisałam, przypomnę: " Wyjaśnienie o charakterze biologicznym zostało zaproponowane przez George'a Wettacha - źródło wikipedia.pl :) "Opiera się ono na rozróżnieniu dwóch części mózgu: mózgu gadziego (reptilian brain), starszego ewolucyjnie, który może funkcjonować w niższej temperaturze i przy mniejszych dostępnych źródłach energetycznych oraz mózgu ssaczego (mammalian brain), reprezentowanego przez korę mózgową, bardziej złożonego, ale też bardziej delikatnego. Mózg ssaczy odpowiada za całościową świadomość i w normalnych warunkach dominuje nad mózgiem gadzim. W sytuacjach ekstremalnych (jak doświadczenie z pogranicza śmierci), gdy funkcjonowanie mózgu ssaczego jest ograniczone, tendencja ta odwraca się i zaczyna dominować mózg gadzi. Wszystkie doświadczenia z pogranicza śmierci da się wyjaśnić jako interakcję między mózgiem gadzim i ssaczym."

Tzw. szyszynka produkuje duże ilości najbardziej aktywnych substancji psychoaktywnych ich nadmiar powoduje stany psychodeliczne, a tzw. techniki otwierania czakry trzeciego oka i techniki medytacji w tym celu są tym samym. Sęk w tym że szyszynka jest pozostałością gruczołu gadziego utraconego podczas ewolucji. Wydzielanie hormonów przez szyszynkę przebiega zgodnie z dobowym rytmem zmian oświetlenia i zapewne wpływa na rytmiczność różnych funkcji fizjologicznych, a na pewno na sen. Do gadów impulsy świetlne docierały do szyszynki bezpośrednio przez kości czaszki nazwano je widzeniem gadzim lub mózgiem gadzim..."
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Perspektywa wiecznosci

Postautor: Maciej2016 » 14 kwie 2016, 07:04

Krzysztoff - to o niewidomych naprawde ciekawe.

Danut - bardzo interesujace stwierdzenie dotyczace medytacji i otwierania trzeciego oka w celach wspomnianych. Sugerujesz w takim razie, ze yoga nie wnosi rozwoju duchowego a jedynie wzbudza doznania chalucynacyjne?

I jedna kwestia mnie zastanawia: czy slepi czy ludzie z zachowanym wzrokiem, czy OBE czy NDE cala masa ludzi twierdzi, ze widziala Jezusa. Skad sie to bieze? Zwlaszcza skad osoba niewidoma moze wiedziec, ze spotkala AKURAT Jezusa - ktos inny moglby sugerowac sie podwsiadomie obrazami, rycinami itp ale w takim przypadku? I czy faktycznie Jezus mialby posmiiertna fuche witania wszystkich osobiscie po drugiej stronie? Jak czytam takie sprawozdania to uruchamia sie automatycznie moj wewnetrzny sceptyk zwlaszcza jak towarzysza im dzwonki, dzwieki harfy czy wizje pol ze zwierzetami itp.....

Sent from my Xperia Z Ultra using Tapatalk
Maciej2016
 
Posty: 134
Rejestracja: 09 kwie 2016, 14:56

Re: Perspektywa wiecznosci

Postautor: danut » 14 kwie 2016, 10:38

Tak, mam takie zdanie jak piszesz.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Perspektywa wiecznosci

Postautor: Maciej2016 » 14 kwie 2016, 11:26

https://www.youtube.com/watch?v=OxrBik1 ... tml5=False

Czyli to owoc psychodeliki i chalucynacji?
Maciej2016
 
Posty: 134
Rejestracja: 09 kwie 2016, 14:56

Re: Perspektywa wiecznosci

Postautor: danut » 14 kwie 2016, 12:19

Nie oglądam filmu, bo nie mam na to czasu. Pisałam wyżej ze bardzo trzeba być ostrożnym i sortować- potrafić odgarniać ziarno od plew. Pewna przeorka zakonnic z Kazimierza nad Wisłą też kontaktowała się z niby Jezusem :lol: i takich przykładów jest całe mnóstwo. To że jakiś jogging łączy się z innym światem zawdzięcza na pewno sobie, temu jaka jest siła jego duszy i jak ona jest ukształtowana, a nie sztuczkom z oddychaniem powodująca zatrzymywanie dostępu tlenu do mózgu. Tak samo jest z każdym innym człowiekiem, jeden może inny nie może, pręży się i dmucha bo chce i wyszukuje na to sposobów, jakby chciał system oszukać- a co wychodzi, to sami oceńcie.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości