Maciej2016 pisze:Wiosek sie nasuwa: wszyscy klamia i nikt nic nie wie na pewno o jednym, wspolnym i prawdziwym fundamencie nie mowiac...
Nie. Po prostu nie ma obiektywnego i mierzalnego dowodu naukowego na istnienie życia po śmierci.
Natomiast istnieje wiele badań naukowych które uprawdopodabniają tą tezę, część z nich opisana tutaj
http://www.portal.spirytyzm.pl/najnowsz ... -martinez/albo np. badania NDE i OBE u niewidomych
http://www.portal.spirytyzm.pl/postrzeg ... a-smierci/mówimy tu o badaniach z użyciem metody naukowej - czyli rygorystycznym przestrzeganiem zasad badawczych
Moim zdaniem taka sytuacja - będzie trwała w naszym świecie jeszcze długi czas. To że nie ma "matematycznego" dowodu na istnienie świata duchowego sprawia że nasza sfera wolności jest znacząco większa. Możesz być ateistą lub wyznawcą dowolnej filozofii. Możesz popełniać różne złe czyny, jeżeli nie wierzysz, nie hamuje cię to w realizacji różnych celów.
Gdyby istniał niezbity dowód - musiał byś wierzyć - to by wiele zmieniło.