Krzysiu a czy ty wiesz chociaż, co ja tak zaciekle zwalczam?
Nie Kalatala, nie uważam się za gorszą.
kalatala pisze:Oczyszczanie się następuje poprzez powolne wyzbywanie się negatywnych emocji, przyzwyczajeń natury materialnej oraz instynktów zwierzęcych.
kalatala pisze:Niektórzy z nas wybrali sobie uwolnienie się od jednego z wielu instynktów zwierzęcych i przestali jeść mięso.
Mogę zadać pytanie? Dlaczego skoro Biblia nie zabrania jedzenia mięsa, Jezus jadł mięso, Księga Duchów nie zabrania jedzenia mięsa, każde medium po rozmowach z Duchami mówi, że jedzenie mięsa nie jest zabronione, to dlaczego wegetarianie uważają, że to nieunikniony rozwój duszy?
Przytoczę kilka pytań z Księgi Duchów. Niestety mam tylko wersję bez numeracji pytań:
Czy instynkt jest niezawisły od inteligencji?
"Niezupełnie, gdyż jest to pewien rodzaj inteligencji. Instynkt jest inteligencją nierozumową,
dzięki której wszystkie istoty zaspokajają swoje potrzeby." Czy można określić granice między instynktem a inteligencją, tj. czy można stwierdzić, gdzie
kończy się pierwsze a zaczyna się drugie?
"Nie można; często zachodzi jedno w drugie, lecz można bardzo dobrze odróżnić czynności
instynktowne od inteligentnych." Czy jest prawdą, że zdolności instynktu zmniejszają się w tej samej mierze, jak przybywa
intelektualnych?
"Nie, instynkt istnieje ciągle, ale człowiek go zaniedbuje. Instynkt może także prowadzić do
dobrego, ba, on was zgoła zawsze prowadzi, częstokrotnie nawet pewniej, niż rozum". Dlaczego rozum nie jest zawsze przewodnikiem nieomylnym?
"Byłby nieomylny, gdyby nie był skażony złym wychowaniem, pychą i egoizmem. Instynkt
nie rozważa; rozum zostawia człowiekowi wolny wybór i wolną wolę.
Instynkt jest inteligencją nierozwiniętą, która odróżnia się od inteligencji właściwej tym, że
czyny instynktu są zawsze odruchowe, podczas gdy czyny inteligencji są wynikiem
rozważania i kombinowania."Czy instynkt samozachowawczy jest prawem przyrodzonym?
"Tak, albowiem nim są obdarzone wszystkie twory żywe na każdym stopniu rozwoju
inteligencji. U jednych jest tylko mechaniczny, u drugich kierowany wolą." Czy przyroda, obdarzając człowieka instynktem samozachowawczym, daje mu też zawsze
środki do życia?
"Tak, a jeśli ich człowiek nie zachodzi, to tylko dlatego, że ich nie poznaje. Ziemia rodzi
wszystko, co dla wszystkich jej mieszkańców jest potrzebne. Bo tylko potrzebne jest
użytecznym, zbytek nigdy nie jest korzystny." Jeżeli nie powinniśmy sobie zadawać cierpień samowolnych, nie przynoszących innym
pożytku, czy mamy się chronić od tych, które przewidujemy, lub które nam zagrażają?
"Instynktem samozachowawczym zostały obdarzone wszystkie istoty żyjące w celu ochrony
przed niebezpieczeństwem i cierpieniami. Biczujcie duszę swoją, a nie ciało, uśmiercajcie
wasze samolubstwo i miłość własną, podobną do węża, a pożerającą serce wasze, a więcej
uczynicie dla waszego udoskonalenia, niż przez udręki, które nie licują już wcale z duchem
waszych czasów."Czy prawo samozachowawcze obowiązuje nas do starań o potrzeby cielesne?
"Tak, ponieważ bez siły i zdrowia jest praca niemożliwa."Umartwienia ascetyczne były uprawiane u wszystkich narodów od najdawniejszych czasów.
Czy zasługują one na uznanie z jakiegoś punktu widzenia?
"Pytajcie się, komu przynoszą pożytek, a otrzymacie odpowiedź. Jeżeli służą tylko temu,
który się im poddaje, a wstrzymują go od czynienia dobrze, wtedy jest to próżne samolubstwo
bez względu na jakiekolwiek pozory upiększające. Pracować z zaparciem siebie samego dla
dobra innych jest prawdziwym umartwianiem się według praw miłości chrześcijańskiej." Czy wstrzymywanie się od pewnych pokarmów, przepisane u niektórych narodów, odpowiada
zdrowemu rozsądkowi?
"Wszystko, czym się człowiek może bez ujmy dla swego zdrowia żywić, jest dozwolone, ale
prawodawcy zakazywali w dobrym zamiarze pewne pokarmy, a chcąc nadać swym prawom
więcej powagi, przedstawiali je jako prawa Boże." Wszystko, czym się człowiek może bez ujmy dla swego zdrowia żywić, jest dozwoloneI jeszcze jedna informacja, ze strony:
http://www.zostanwege.pl/mity-vs-fakty/"
Wegetarianizm grozi niedoborem witaminy B12Witamina B12 odpowiada min. za kondycję naszego układu nerwowego oraz, wspomaga regenerację i metabolizm. Jej niedobór prowadzić może do anemii i niebezpiecznych zaburzeń układu nerwowego.
Faktem jest, że witamina ta występuje wyłącznie w produktach odzwierzęcych – to jest mięsie i nabiale. W związku z tym wegetarianom spożywającym mleko i jaja nie grozi jej niedobór. Osobom chcącym przejść na dietę wegańską, czyli w stu procentach roślinną, zalecana jest suplementacja witaminy B12. Mowa o tym min. w raporcie Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetycznego oraz w raporcie China Study. Innym, dobrym źródłem witaminy B12 dla wegan są produkty w nią fortyfikowane. Obecnie wiele z nich wzbogacane jest o dodatkowe minerały i witaminy, w tym B12. Przykładem jest mleko sojowe (AlproSoya, ValSoja), płatki śniadaniowe (czekoladowe, zbożowe, owsiane) oraz niektóre energetyki, a także kakao. Warto dokładnie czytać skład na etykietach poszczególnych produktów. Często usłyszeć można historie dotyczące żyjących w naturalnych warunkach plemion, które odżywiając się wyłącznie produktami roślinnymi nie wykazywały niedoborów B12. Musimy pamiętać, że witamina ta produkowana jest przez bakterie, dzięki czemu członkowie kultur pierwotnych nie mieli problemów z jej pozyskaniem spożywając nieoczyszczone (nie umyte) warzywa i owoce."
Mam stale nawracającą anemię. Dieta czysto wegańska najprawdopodobniej by mnie zabiła. To też pokazuje, jak mało naprawdę jem mięsa.
Wy wegetarianie uważacie, że wasza dieta to nieunikniona droga do przemiany i rozwoju duszy. Czy uważacie, że jest ona dla każdego człowieka? Kto z was zaprzeczy, że na początku waszej diety nie chorowaliście z jej powodu? Czy weźmiecie odpowiedzialność za wszystkie osoby, które chcąc dostąpić przemiany i rozwoju duchowego, przejdą na dietę wegetariańską i sobie tym zaszkodzą?
Polecam też do przeczytania przypadek pewnego wegana:
http://www.wegetarianie.pl/XForum-viewt ... age-1.htmlI info tu:
http://www.optymalni.poznan.pl/nexus/mi ... z-i/3.htmlA tu przeczytacie jak się uzyskuje witaminę B12:
http://zakazanezdrowie.blogspot.com/200 ... stemy.html"Witaminę B12 (cyjanokobalaminę) otrzymuje się z wątroby lub mikrobiologicznie." (ciekawe czyich wątrób) Hodowla masowa zwierząt ma być zabroniona, ale by weganie mogli przeżyć masowo hoduje się bakterie. No tak, ale bakterie nie czują.
"Wszystko, czym się człowiek może bez ujmy dla swego zdrowia żywić, jest dozwolone." Dla mnie czysty weganizm jest ujmą dla zdrowia i NIE MOŻE BYĆ TRAKTOWANY JAKO ROZWÓJ DUSZY, bo to powolne samobójstwo.
Brutal przestań już z tymi zwierzętami hodowanymi masowo w niehumanitarny sposób. Każdy normalnie myślący człowiek jest temu przeciwny i tylko zwyrodnialcy mają to gdzieś. Z tym zgadzamy się wszyscy, dyskusja jest o sensie jedzenia lub niejedzenia mięsa, które to ma prowadzić do rozwoju ducha ... albo i nie.