Jakby na tabliczke ouija nie patrzec, jest to według mnie rzecz niebezpieczna. Ludzie ją używają dla rozrywki, nie wiedząc tak naprawdę "z czym to się je", a poźniej nie mogą dojsc do siebie pod względem psychicznym. To nie są przelewki. Osobiscie jeszcze nie próbowałem "rozmawiac" za pomocą tej że tabliczki. Choc wiem, że spróbuje i na pewno namówie kilka osób do tego. Jestem ciekaw co się stanie tak jak fanDerrenaBrowna, lecz ta ciekawosc jest chyba inna. Podejde do tego jak najbardziej serio i zdając sobie sprawe, że poźniej moge miec... No własnie co moge miec? Depresje, zwidy... może się "coś" przypałętac do mnie. Może byc ciężko, wiem, ale chce móc przynajmiej ostrzec innych lub uspokoic że nie zawsze jest źle. Życie jest po to aby poznawac różne rzeczy, zjawiska itp., a ciekawosc to super sprawa

. Wszyscy na tym forum są tu z własnej ogromnej ciekawosci.
PS. Jestem w tej chwili na etapie pozyskania tabliczki ouija (dlaczego w Polsce tak cięzko to dostac... Polska to jednak wielkie społeczeństwo tabu) . Jeżeli ktoś jest z Krakowa lub okolic (ew. okolice Rzeszowa) i chce poznac to co sie kryje po drugiej stronie(?), to można się ze mną skontaktowac. Tylko poważnych ludzi wiedzących o co chodzi biorę pod uwagę.