Odsluchalam sobie w wersji niemieckiej sprawozdanie z calej tej historii: wypowiadali sie ksieza, ktorzy ja egzorcyzmowali i matka Emily Michel....opowiadano o calej sytuacji....to naprawde niesamowita historia....
I na koniec bylo cos takiego: Emilia Michel byla opetana przez kilka bardzo groznych duchow....ktore ja meczyly i doprowadzily ostatecznie do smierci glodowej. Ale...Emilia opowiedziala swojej matce, ze ukazala sie jej Matka Boska i zapytala ja czy chce sie poswiecic dla odkupienia win Niemcow. Mogla sie na to zgodzic lub nie. Zgodzila sie i dlatego egzorcysci nie mogli tych dusz wypedzic. One same w czasie egzorcyzmmow powiedzialy , ze chcialyby wyjsc ale nie moga wyjsc. Emilia Michel miala takze astygmaty. Ona byla bardzo fajna inteligentna dziewczyna....i sama pomodlila sie do Matki Bozej o to aby mogla w jakis sposob odkupic winy niemieckie. No i dostala najbardziej niskie dusze ( w czasie egzorcyzmow wymieniono imiona: Neron, Hitler i inne juz zapiomnialam jakie). Te dusze opetaly ja...ale Matka Boska nawiedzila Emilie i zapytala ja czy chce to doprowadzic do konca czy nie. Emilia zgodzila sie...i w czasie egzorcyzmow te zle dusze musialy uklonic sie przed Matka Boska....To byla jej wielka ofiara. Emilia ponoc pozniej mowila, ze zgodzila sie na to ale nie zdawala sobie sprawy z ogromu cierpien jakie na nia spadna....w koncu umarla.....
Ja sama mialam mieszane uczucie po odsluchaniu tych sprawozdan....bo jak mozn aczlowieka skazac na takie cierpienia dla odkupienia win ???? Wytlumaczylam sobie to, ze jej ofiara pomogla oczyscic te planete z tych zlych dusz a ona na penwo dostala nagrode w niebie za swoje poswiecenie i cierpienie....
