Demony istnieją?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Demony istnieją?

Postautor: Nikita » 02 lis 2010, 15:14

Odsluchalam sobie w wersji niemieckiej sprawozdanie z calej tej historii: wypowiadali sie ksieza, ktorzy ja egzorcyzmowali i matka Emily Michel....opowiadano o calej sytuacji....to naprawde niesamowita historia....


I na koniec bylo cos takiego: Emilia Michel byla opetana przez kilka bardzo groznych duchow....ktore ja meczyly i doprowadzily ostatecznie do smierci glodowej. Ale...Emilia opowiedziala swojej matce, ze ukazala sie jej Matka Boska i zapytala ja czy chce sie poswiecic dla odkupienia win Niemcow. Mogla sie na to zgodzic lub nie. Zgodzila sie i dlatego egzorcysci nie mogli tych dusz wypedzic. One same w czasie egzorcyzmmow powiedzialy , ze chcialyby wyjsc ale nie moga wyjsc. Emilia Michel miala takze astygmaty. Ona byla bardzo fajna inteligentna dziewczyna....i sama pomodlila sie do Matki Bozej o to aby mogla w jakis sposob odkupic winy niemieckie. No i dostala najbardziej niskie dusze ( w czasie egzorcyzmow wymieniono imiona: Neron, Hitler i inne juz zapiomnialam jakie). Te dusze opetaly ja...ale Matka Boska nawiedzila Emilie i zapytala ja czy chce to doprowadzic do konca czy nie. Emilia zgodzila sie...i w czasie egzorcyzmow te zle dusze musialy uklonic sie przed Matka Boska....To byla jej wielka ofiara. Emilia ponoc pozniej mowila, ze zgodzila sie na to ale nie zdawala sobie sprawy z ogromu cierpien jakie na nia spadna....w koncu umarla.....


Ja sama mialam mieszane uczucie po odsluchaniu tych sprawozdan....bo jak mozn aczlowieka skazac na takie cierpienia dla odkupienia win ???? Wytlumaczylam sobie to, ze jej ofiara pomogla oczyscic te planete z tych zlych dusz a ona na penwo dostala nagrode w niebie za swoje poswiecenie i cierpienie....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Demony istnieją?

Postautor: Nikita » 02 lis 2010, 15:19

Ona miala na imie Annelise Michel...tutaj polska wersja wydarzen: http://www.youtube.com/watch?v=BlhFK2Gc ... re=related
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Demony istnieją?

Postautor: methyl » 02 lis 2010, 15:25

Nikita pisze:Ja sama mialam mieszane uczucie po odsluchaniu tych sprawozdan....bo jak mozn aczlowieka skazac na takie cierpienia dla odkupienia win ????

I to jeszcze nie swoich.
Też się nad tym zastanawiam.
Trochę to dla mnie nielogiczne i za bardzo trąci dogmatami kościoła katolickiego, który ostatnimi czasy sam stał sie siedliskiem wszelkiej maści "demonów" siejąc zamęt i zgorszenie na niespotykana skalę.
Pamiętam, że w filmie "Egzoryzmy Emily Rose" celem jej opętań było udowodnienie światu, że istnieje świat niewidzialny. Takie wyjaśnienie jej cierpień miałoby nawet dla mnie sens.
Chyba, że ktos znajdzie lepsze to z chęcia sie zapoznam.
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Demony istnieją?

Postautor: Ewa Fortuna » 02 lis 2010, 19:26

Żyjemy, póki ktoś o nas pamięta
Awatar użytkownika
Ewa Fortuna
 
Posty: 233
Rejestracja: 27 paź 2010, 10:01

Re: Demony istnieją?

Postautor: Avx » 03 lis 2010, 21:32

Nikita pisze:No i dostala najbardziej niskie dusze ( w czasie egzorcyzmow wymieniono imiona: Neron, Hitler i inne juz zapiomnialam jakie). Te dusze opetaly ja...


Przepraszam bardzo, czy Neron i Hitler naprawdę nie mają nic innego do roboty ?

To jest przykład naiwności spirytyzmu. "Jasne", Hitler po wcieleniu się w kogoś na pewno robiłby prymitywną zadymę, zamiast, no nie wiem, spróbować się skontaktować z neonazistami... Jasne... ? Bo dla mnie to raczej DZIWNE.

Te duchy złych ludzi się zachowują tak, jakby po śmierci nagle zgłupiały. A przynajmniej tak wynika z opisów ich zachowań.


Potrafię sobie wyobrazić własne zachowanie w takiej sytuacji. Jakkolwiek za złego się NIE uważam, to potrafię się wczuć we wroga i wiem, że GDYBYM był bytem złym i kogoś opętał, to prędzej próbowałbym np. przeczytać aktualną gazetę (żeby się zorientować w sytuacji), zadzwonić gdzieś, i tak dalej; niż rzucać rzeczami po pokoju...


Rozwalanie talerzy czy miotanie się po pokoju to nie tyle zło, co raczej głupota lub szaleństwo. Albo jedno i drugie.
Podejrzewałbym o coś takiego raczej duchy ludzi ze szpitala psychiatrycznego, niż ducha Hitlera. Pod koniec życia trochę ześwirował, ale bez przesady ;) Chyba nie aż tak ;)
Avx
 
Posty: 29
Rejestracja: 21 lip 2009, 15:30

Re: Demony istnieją?

Postautor: cthulhu87 » 03 lis 2010, 22:02

Nikita napisał(a):
No i dostala najbardziej niskie dusze ( w czasie egzorcyzmow wymieniono imiona: Neron, Hitler i inne juz zapiomnialam jakie). Te dusze opetaly ja...


Przepraszam bardzo, czy Neron i Hitler naprawdę nie mają nic innego do roboty ?

To jest przykład naiwności spirytyzmu. "Jasne", Hitler po wcieleniu się w kogoś na pewno robiłby prymitywną zadymę, zamiast, no nie wiem, spróbować się skontaktować z neonazistami... Jasne... ? Bo dla mnie to raczej DZIWNE.


Avx, nie bardzo widzę tu związek ze spirytyzmem.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Demony istnieją?

Postautor: cthulhu87 » 03 lis 2010, 22:06

Myślę nawet, że relacje morderców z zaświatów świadczą o tym, że ostatnią rzeczą, jaką może robić Hitler to wcielać się i czynić zadymę, albo dokonywać jakichś opętań.
Polecam lekturkę "Nieba i piekła według spirytyzmu", bo trochę naiwinie się ten problem postrzega :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Demony istnieją?

Postautor: Avx » 03 lis 2010, 22:07

cthulhu87 pisze:Avx, nie bardzo widzę tu związek ze spirytyzmem.


Być może niefortunnie się wyraziłem.
Natomiast z tematem demonów związek na pewno jest, mój post doskonale do tego tematu pasuje.

Można go skrócić do jednego pytania: czemu te demony/duchy niższe są takie głupie ?

Z opisów to przypominają raczej pacjenta szpitala psychiatrycznego niż zło inteligentne (w stylu, no nie wiem, Stalina).

Inteligentną istotę - nawet złą inteligentną istotę - raczej nie bawi przesuwanie krzeseł czy zbijanie wazonów... Przynajmniej w mojej opinii.
Avx
 
Posty: 29
Rejestracja: 21 lip 2009, 15:30

Re: Demony istnieją?

Postautor: Voldo » 03 lis 2010, 22:16

Avx pisze:Można go skrócić do jednego pytania: czemu te demony/duchy niższe są takie głupie ?

A czemu dzieci nie umieją rozwiązywać ciężkich problemów i biorą wszystko co im w rączki wpadnie? ;)
W obydwu przypadkach brakuje dobrze rozwiniętej inteligencji. No i często moralności.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Demony istnieją?

Postautor: cthulhu87 » 03 lis 2010, 22:17

Można go skrócić do jednego pytania: czemu te demony/duchy niższe są takie głupie ?


Rozejrzyj się wokół - ilu głupich ludzi nas otacza? Ilu jest dresiarzy, pseudokibiców, degeneratów, przestępców, gwałcicieli...
Za życia byli głupi, po śmierci pozostali głupi. Spirytyzm poświadcza, że człowiek po śmierci nie zmienia się jak za dotknięciem magicznej różdżki. Wszystko stanowi stopniowy proces.

Avx pisze:Inteligentną istotę - nawet złą inteligentną istotę - raczej nie bawi przesuwanie krzeseł czy zbijanie wazonów... Przynajmniej w mojej opinii.


W mojej opinii również. :)
Nie widzę problemu ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości