Przepowiadana ekspansja spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Przepowiadana ekspansja spirytyzmu

Postautor: vinitor » 11 sie 2010, 15:05

atalia pisze:Jak myślicie ,dlaczego?Czy większość ludzi interesuje tylko i wyłącznie wyscig szczurów?

Jestem smakoszem pigułek i ich różnorodność mnie nie oszołamia.
Wyścig szczurów daje się oglądać i jest bardziej ekscytujący od opowiastek o Duchach. Ludzie ongiś czytający bajki wydorośleli i porzucili powroty do czasów z dzieciństwa. Żyją w świcie realnym, dającym się dotknąć, kalkulacja jest rzeczywista i dotyczy rzeczy dających się policzyć. Jeżeli wokół słyszy się synonimy zwrotu "A co ja z tego będę miał", dalsze domysły są zbędne. Rozmowy o Bogu nie są aż tak budujące, bo za niepowodzenia On staje się temu winien. Ludzie oczekują, że siły wyższe są (powinny być) na ich usługach. Gdy ktoś nie będzie gonił za pieniądzem, to będzie odstawał od powszechnego standardu posiadania. Dyskusje o Duchach i innych niematerialnych sprawach nie owocują w sposób dający objąć się wzrokiem. Szkoda czasu na pisanie, mówienie, myślenie bezprzedmiotowe. Dla dobrego oparcia nogę stawia się na twardym podłożu a nie słowach i myślach przesyconych czymś niewidzialnym, abstrakcyjnym. Wróżba, astrologia i przepowiednie osobiste pozwalają urealnić pragnienia i niejako zapobiec szkodzie, co ważne jest przede wszystkim za życia a nie po śmierci. Myślenie o niej jest tyle warte co dyskusja o niebie i piekle. Ich teoretyczne istnienie jest bez znaczenia i wrażliwy na to jest znikomy odsetek ludzi. Jeżeli postrzeganie życia nie będzie dotyczyć obu światów, nie ma widoków na zmianę poglądów. Tak jak o wychowaniu dziecka trzeba myśleć od najmłodszych lat, tak i uczenie o życiu pozagrobowym należałoby rozpocząć równolegle z kształtowaniem osobowości. Dorosły niechętnie zmienia przyzwyczajenia. Umysł dziecka jest chłonny i podatny na uczenie się nie tylko o świecie materialnym ale i niewidzialnym.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Przepowiadana ekspansja spirytyzmu

Postautor: atalia » 11 sie 2010, 16:26

Dobrze powiedziane,zgadzam się.Ale nadal są to przyczyny wtórne.A jakie są przyczyny pierwotne takiego stanu rzeczy?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Przepowiadana ekspansja spirytyzmu

Postautor: atalia » 14 sie 2010, 11:25

Pozwólcie ,że wyraze swoje dość chyba pesymistyczne zdanie w temacie o ekspansji spirytyzmu.Otóż moim zdaniem przepowiadana ekspansja spirytyzmy nie nastąpi,przynajmniej jesli chodzi o Europę,gdzie spirytyzm i tak zdaje sie być ruchem dość niszowym.
Dlaczego wysuwam takie przypuszczenie?W krajach zachodnioeuropejskich już od dość dawna obserwuje się spadek zainteresowania sprawami ducha,a co za tym idzie-postępującą laicyzacja narodów tzw."cywilizowanych" ,zanik więzi rodzinnych(oddawanie starych rodziców do domów starców) i społecznych,wyścig szczurów,zarabianie,konsumpcja i użycie.Zjawiska te prowadzą do degrengolady moralnej i kompletnego wyjałowienia duchowego.
Nie wróży to najlepiej,cóż przygniatajaca większość swoje i my też róbmy swoje.Małą iskierkę optymizmu można dostrzec na naszym forum pod postacią wspaniałej młodzieży-niewielu ich,ale jednak są.Ile jednak jest takich osób jak oni?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Przepowiadana ekspansja spirytyzmu

Postautor: Sebastian » 14 sie 2010, 14:07

A ja zacytuję wypowiedź Konrada (mam nadzieję, że mogę?):
[...] czas na rozwój spirytyzmu w Europie jest właśnie teraz, a nie za ileś tam lat. Rzeczywiście Europa jest zmęczona materializmem i doktrynami religijnymi, które nie potrafią znaleźć odpowiedzi na wiele wątpliwości, które nurtują ludzi. W Polsce może jeszcze tego nie czujemy, bo ani materializm nie jest jeszcze tak silny, ani kościół osłabiony, ale myślę, że za kilka lat będziemy wiedzieć, o co chodzi.

Te same problemy Europy, ale zupełnie inne spojrzenie na nie.

Poza tym owy konsumpcjonizm, osłabienie więzi międzyludzkich... jeśli ma to charakter patologiczny (tzn. wyniszcza człowieka) to ludzie staną się nadzy, łatwi do zniszczenia, do manipulacji. Będą się bać i szukać ratunku. Może znaczna część znajdzie go w spirytyzmie?
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Przepowiadana ekspansja spirytyzmu

Postautor: atalia » 14 sie 2010, 17:53

Bardzo chciałabym się mylić i oby stalo się tak ,jak mówi Konrad,jednakże póki panuje kult młodości,urody i pieniądza,a w niektórych krajach już legalnie można nabyć zestawy do eutanazji, chyba tak się nie stanie.Spróbujcie porozmawiać z kimś o starości i śmierci...Szczególnie śmierć stałą się tematem tabu w kulturze Zachodu,tak jakby ludzie uważali,że ich to nie dotyczy.Duchowość stała się artykułem ostatniej potrzeby.
Jeszcze raz powiem-obym się myliła...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Przepowiadana ekspansja spirytyzmu

Postautor: Voldo » 14 sie 2010, 21:40

Ja ze swojej strony powiem tak - więcej osób interesuje się życiem po śmierci i sprawami duchowymi niż myślimy.
Tak dla przykładu:
1. Moja mama - nie podejrzewałem, że można będzie z nią porozmawiać o życiu po śmierci i tym podobnych sprawach - ale jak się okazało - myliłem się. Ona wierzy w UFO, i uważa, że jednak coś po śmierci jest, że śmierć nie jest końcem istnienia.
2. Jedna koleżanka - ostatnio z nią rozmawiałem gdzieś tam po pokazaniu jej filmiku o Gasparettim... Okazało się, że doświadczała już pewnego rodzaju manifestacji. Proponowałem jej KD, ale "nie chciała się w to zagłębiać". Ale również wierzy w to, że coś po śmierci jest, a poglądy spirytystyczne uznaje za "jedną z możliwości".
3. Druga - ostatnio dowiedziałem się, że regularnie śledzi mój blog spirytystyczny i czyta co tam piszę... Więc też musi być trochę zainteresowana, chociaż tego nie okazuje.
4. I jeszcze trzecia - z tą są największe postępy ;) O spirytyzmie i tego typu sprawach rozmawialiśmy już kilka godzin. Może były to bardziej moje monologi, ale i tak - wykazuje duże zainteresowanie. No i co najważniejsze - zaproponowałem jej KD, i wyraziła chęć pożyczenia jej. (Tak, zapraszałem ją na forum, może kiedyś przyjdzie i będzie czytać, że o niej piszę :P)
5. Znajomy z klasy - mówi, że wierzy w to, że śmierć nie jest końcem istnienia.
6. Moja pani od biologii ze szkoły - chce posłuchać o spirytyzmie i usłyszeć odpowiedzi na kilka pytań (oczywiście odpowiedzi takich, jakie są wg spirytyzmu).

Więc jak mówię, dużo więcej osób się interesuje życiem po śmierci i sprawami duchowymi niż nam się wydaje.
Głównym powodem jest na pewno to, że mało kto chce o tym mówić otwarcie...
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przepowiadana ekspansja spirytyzmu

Postautor: Sebastian » 14 sie 2010, 21:44

Głównym powodem jest na pewno to, że mało kto chce o tym mówić otwarcie...

A poza tymi zainteresowanymi jest grono osób, które boi się opętań, duchów i zabaw w seanse, krytykując spirytyzm tak naprawdę w ogóle go nie znając... :(
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Przepowiadana ekspansja spirytyzmu

Postautor: Voldo » 14 sie 2010, 22:00

Sebastian pisze:które boi się opętań, duchów i zabaw w seanse, krytykując spirytyzm tak naprawdę w ogóle go nie znając... :(


No właśnie, to też jest to, że wiele osób (i to już było mówione) postrzega spirytyzm tylko jako wywoływanie Duchów i inne takie, a nie dostrzega części teoretycznej... No ale to właśnie wynika, jak napisałeś, z niewiedzy...
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przepowiadana ekspansja spirytyzmu

Postautor: atalia » 15 sie 2010, 08:33

Oczywiście,są osoby interesujące się sprawami duchowymi,sama kilka takich interesujących osób ostatnio poznałam,lecz moja wypowiedź dotyczyła raczej skali makro i tego,co staje się "obowiązujace" w kulturze Zachodu,a czemu ton nadają mass media, w szczególności TV.Przestudiujcie program pierwszej lepszej stacji komercyjnej-figuruje tam głównie rozrywka nienajwyższych lotów,albowiem to interesuje ogół,a reklamodawcy chcą umieścić swoje ogłoszenia właśnie w programach o najwyższej oglądalności.
U nas w Polsce ten proces jest stosunkowo świeżej daty-ale co się bedzie dalej działo?
Pewnego razu w pracy ktoś mnie spytał,czy oglądam "Taniec z gwiazdami".Kiedy odpowiedziałam,że nie oglądam tego programu,spojrzano na mnie z niedowierzaniem i powiedziano:"Dlaczego,przecież to taki fajny program,a ta Herbuś to kręci z ...."Nie pamietam dalszej części tego wywodu.A rozmowa ta miala miejsce w pokoju nauczycielskim w liceum.Gdybym wspomniała tam o spirytyzmie,potraktowano by mnie z pewnością jako osobę niespełna rozumu.Przywołuję tu również moje wpisy na różnych forach,często dla rodziców w żałobie,gdzie spotkałam się z nieomal zerowym zainteresowaniem.
Na szczęscie są chlubne wyjątki-pisze o tym Voldo... :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Przepowiadana ekspansja spirytyzmu

Postautor: atalia » 15 sie 2010, 10:16

Nurtuje mnie pytanie,dlaczego rodzice w żałobie,w ogromnej większości przypadków kobiety,NIE CHCĄ wielkiej pociechy i ulgi w cierpieniu,jaką niesie spirytyzm.
Czy są tak zasklepieni w swoich poglądach,czyli przekonaniu,że ich jedyne,darowane przez Boga istnienie legło w gruzach,czy też zapiekli w swoim bólu,rozczarowaniu,nienawiści do Boga,który "zabrał" im dziecko?
Nie wiem,dalej niosę swój skromny "kaganek oświaty",chociaż ręce często omdlewają ...Nawet jeden pocieszony to już coś.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości