konrad pisze:często słowa w danym języku łączą się z różnymi skojarzeniami
To bardzo istotne spostrzeżenie. Jul przedstawił nam kolejno definicję spirytyzmu, ezoteryki, okultyzmu. Jednak ile definicji poszczególnych pojęć posiada każda nauka. Ile z nich jest nie szczególnie trafnych. A zasady racjonalnego rozumowania niejednokrotnie podpowiadają nam, że wyjęcie z wielu definicji poszczególnych fragmentów stworzy jedną najbardziej przyjętą w społeczeństwie. Sama kiedy wspominam studia, nasuwa mi się na myśl wiele definicji poszczególnych pojęć; winy, normy, kary itp. z których większość mijała (nie do końca oddawała) się z powszechnie przyjętym znaczeniem. Na pewno i Wy macie takie spostrzeżenia. Ktoś tworzy teorię która jest bardziej subiektywna niż obiektywna. Chce zaznaczyć swoje odrębne zdanie w stosunku do dysputanta. Osobiście uważam, że przyjęte zwyczajowo znaczenia pojęć są jakimś filtrem dla sztucznie stworzonych definicji. Chcę więc walczyć z poglądami, definicjami, które określają spirytyzm jako coś więcej niż nauka o nieco niekonwencjonalnych (na obecnym etapie rozwoju cywilizacyjnego) metodach badawczych. Dokąd w mentalności społecznej trwa postrzeganie spirytyzmu jako czegoś więcej niż nauki- nie daj Boże quasi religii czy sekty, nie powiedziałabym o sobie że jestem spirytystą. Dodatkowa przyczyna, dla której nie powiem "jestem spirytystą" - to fakt, iż uważam, że to pojęcie należy się profesjonalistom. To tak jakby powiedzieć "jestem lekarzem, informatykiem, prawnikiem". Puki co wolę mówić o sobie "wierzę w istnienie Boga, duszy, świata duchowego pierwotnego w stosuku do materialnego, reinkarnację gdyż wydaje mi się w pełni uzasadniać Bożą sprawiedliwość itp." - w ten sposób znajduję zrozumienie, gdyż b. wiele osób podziela te poglądy. Mówiąc jestem spirytystą (czego nie czuję patrz jw.) naraziłabym się z góry na traktowanie z przymróżeniem oka, a tak kolejka do czytania mojego egzemplarza KD jest kilkunasoosobowa... Tak naprawdę wszystkich nas to intersuje, jednych bardziej drugich mniej i wewnętrzny głos podpowiada, że po śmierci coś jest
