OneNight pisze:Nie wiem o co chodzi z tą wirtualną rzeczywistością, choć zajmuje się nią około 2 lata. Uczestnik poczuł ból, bo jego mózg przyjął ręke manekina za swoją i wygenerował ból. W przypadku uciętej ręki, mózg nadal jest przyzwyczajony, że ta ręka tam była.
Mózg jest przyzwyczajony do odbioru sygnałów nadawanych do niego np. od ręki, ale tej ręki już nie ma więc skąd je odbiera?? Bóle fantomowe to odczuwanie uciętej kończyny, czucie jej i nawet tego, że ona boli nieraz poruszanie np. u niej( fantomowe) palcami, itd. Impuls nerwowy dochodzi do mózgu np. ukłuj się w palec i po "sekundzie" komórki nerwowe w mózgu odczytają to i poczujesz ból. Jakim sposobem docierają te impulsy przy bólach fantomowych, skąd?
Ps. Nasze ciała jak żywe obrazy są powielane w wielu innych rzeczywistościach
A, zapomniałabym dodać do tych mnichów i joginów, że przecież to co piszemy teraz jest również wyjaśnieniem do tego dlaczego ich ciało przebywające w takim wielkim transie nadal żyje, dlaczego pomimo wielu dni bez jedzenia i picia nie niszczy się jego układ trawienny - bo są częściowo zasilane innym swoim organizmem z innej rzeczywistości, inne ciało w tym czasie spożywa posiłki, pije, dostarcza witamin i dzieli się z tym ich ciałem energią oraz informacją o tym. Czasami odruchy uznane za urojone przynoszą efekty i zachodzą w organizmach rzeczywiste reakcje naturalne. Też dostrzeżone było to dobitnie przeze mnie w innym doświadczeniu.