Za taki stan rzeczy Macieju2016 odpowiedzialna jest moda na channeling w ostatnich latach, odłam New Age, którym zainteresowały się dzieci i młodzież w Polsce, a stało się tak przede wszystkim przez ostre zmiany w szkolnictwie i pozbawienie szkół roli wychowawczej. Wykorzystały to niektóre starsze osoby widząc w tym biznes - najbardziej znanego przykładu nie muszę wskazywać, bo znacie ją z telewizji

Mediumizm istnieje, ale na Boga nie dzięki żadnemu otwieraniu trzeciego oka, nie - jak w linku przez doprowadzenie się do takiego stanu, gdzie wewnętrzne informacje odrzucamy od siebie uznając je za obce przekazy, bo jest to zwykłe zaburzanie swojego umysłu i nic więcej. Z mocnym przejawem mediumizmu spotkałam się w wieku 17 lat i pokazała mi co można wiedzieć i gdzie zajrzeć Cyganka, jedna z tych co jeszcze żyli w taborach w zespoleniu z dziką przyrodą. I padają tu pytania o konkretne wiadomości - no właśnie o to chodzi, bo bez podania takich zapewne nikomu nie uwierzę, bo są wiadomości uniwersalne jakie też podają wróżki w horoskopach mogące być przyjęte do siebie przez bardzo wiele ludzi i wiadomości tak indywidualne, ze nie mogą innej osoby niż ta konkretna dotyczyć i na tym opierajmy rozpoznanie kiedy i komu uwierzyć. Cyganka podała mi dokładny opis osoby, której mam się wystrzegać, przybliżyła jego zawód "będzie miał coś do czynienia z dziećmi" i podała mi nazwę miejscowości, choć wtedy myślałam ze jest to określenie tylko jakiejś wsi, bo tej nazwy wtedy nie znałam. Zaczepiła mi nieznanego wtedy chłopca po drugiej strony ulicy i wołając do mnie - wskazała że cała dalsza wróżba będzie dotyczyć jego. Najbardziej efektywne było dostrzeżenie przeze mnie przy tym zdarzeniu doświadczenia odwrotności naszej rzeczywistości, niezwykłego światła i innych niesamowitych efektów u mnie w postrzeganiu. Czy w latach obecnych można jeszcze spotkać takich ludzi???